29 odpowiedzi do “nie umiem…”

    1. Nie umiem nie przeżywac takich rzeczy… Nie daję się przytulać komuś, komu nie ufam. A wiesz jak ciężko jest u mnie sobie zaufanie wypracować…Dlatego bardzo rzadko ktos mnie przytula.
      Takie kółko graniaste 😉 Ciężki temat.

      1. Tak, ciężki temat z tym przytulaniem. Mam tak samo jak Ty ale zdajesz sobie sprawę że to ma swoją przyczynę?
        A druga sprawa – mężczyzna daje Ci swoją marynarkę… To rzadkość w dzisiejszych czasach. Drugiego dna dopatrywać się nie będę.

        1. Tez tak masz? Jakie to kur*** mać smutne…
          Przeciez nie widział! Nie płaczę przy obcych ludziach 😉 wiem, że rzadkość, ale wiem że mnie przy nim szlag trafi po kilku tygodniach lub miesiącach 😐

            1. Hahahaha. No to mówię, że przy obcych nie płaczę a jesli już, to nie mogą tego zobaczyć 😉
              Oj, no źle mi z tym wszystkim. On ma tyl4 samo zalet co i wad i jest taki wytrwały w kołowaniu się dookoła mnie. Życie nie jest sprawiedliwe…. bardzo mi źle.

  1. Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana – zasnęłam na ramieniu obcego chłopaka – dziś jest mężem ojcem i po prawie 30 latach mówię świadomie – poszła bym drugi raz na to samo 🙂

  2. ChomiQ
    (Mam nadzieję, że to nie będzie mój ostani wpis, znaczy się BANA nie dostanę)
    Zamiast komentarza , taka oto bajeczka…

    Pewien stary Żyd modlił się do Boga o to, żeby wygrał w totolotka.
    – Panie Boże proszę daj mi wygrać milion…
    Po 20 latach Pan Bóg stracił cierpliwość i zagrzmiał:
    – ICEK !!! DAJ MI SZANSĘ!!! KUP WRESZCIE LOS !!!

    Inteligentna Kobieta jesteś, i zrozumiesz wpis jedynego faceta w tej dyskusji 🙂

    1. Oj, NIEdźwiedź… (wyjaśnisz nam w końcu ta pisownię? 😋)
      Duża jestem dziewczynka i wiem co mam robić. Ja tylko nie chcę nikogo skrzywdzić.
      Siebie też nie.

      1. Sama się prosisz… To po jaką cholerę się z nim umówiłaś? Na seks? To nie w Twoim stylu, no chyba że stwierdziłaś że raz się żyje, on wolny ja też? Bo serio – staram się zrozumieć ale no nie potrafię!

        1. Tati, na wesele! 😁 bylam jego ostatnia deską ratunku, która ma powyzej 180cm.wzrostu 😁 Tzn.taki miał byc układ.
          Wszystko mi się pokomplikowalo. Zostawiam to. Niech będzie co ma byc.

          1. Czekaj czekaj… Ty byłaś jego ostatnią deską ratunku? Przecież facet mógł pójść na to wesele z niską kobietą. Ona by założyła szpilki… On po prostu chciał pójść z Tobą!
            Ale ok. Możesz to zostawić i czekać. Mozesz też wziąć sprawy w swoje ręce i… Ty się po prostu boisz. Tylko pytanie po co w ogóle wychodzisz z domu?

            1. No chciał. On chce od ponad roku i ja to wiem.
              Owszem-boję się. Bo są duze szanse, że to się nie uda. A ja nir mam czasu na nieudawanki…. I nie chcę go ranić więcej, bo juz Nim kręciłam rok temu aż mi powiedział, że jestem straszna.
              Pięknie, nie?

              1. On sobie zdaje sprawę z tego że to się nie uda? Hmmm jesteś straszna a jednak Cię zaprosił na wesele. Myślałam że to kobiety są masochistkami.
                I jeśli człowiek wychodzi z założenia że się nie uda – to tak, nie uda się…

              2. Skoro jest gdzieś w moim zyci od 1,5 roku to raczej nie zdaje sobie sprawy, że się nie uda 😉

  3. Chomikowa,

    kurde ktoś dał ci marynarkę. Ch* że cie szlag trafi, ale czaisz on jest dobrze wychowany i ma maniery!!!!! Toż to dinozaur!!!! I istnieje :O

    1. Hahahaha.
      Wiesz, ze mam sporo takich kolegów? Mają maniery, są uczciwi i sa boskimi sierotami 😣
      Oby ten nie był sierotą.

      1. Co ty? Ja nigdy takich kulturalnych kolegów nie miałam 🙂 Teraz to w ogóle prawie nie mam bo się lekko boją mojego faceta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.