moja ojczyzna, tyle zmian…

źródło:pixabay.com

100 lat. To w sumie niesamowite. Mam wrażenie, że tak było zawsze. Przecież żyję odkąd się urodziłam w kraju, w którym mówi się po polsku. Moi rodzice mówią po polsku, dziadkowie i prababcia, którą jeszcze pamiętam. Wszyscy mówili po polsku. W szkole uczyłam się religii, rodzice swobodnie chodzili do pracy i mnie wychowywali w polskiej kulturze. Swobodnie. Później poszłam na studia, do pracy i… jestem. To niesamowite. Bo przecież dla mnie to całkiem normalne. A normalne jest DOPIERO od 100 lat. To tak bardzo niedługo. Czytaj dalej moja ojczyzna, tyle zmian…