na Święta Bożego Narodzenia

źródło: giphy.com

6:15 w pracy. Dopiero zdążyłam usiąść do biurka i już mnie wyprowadził z równowagi.
Trzeba mieć talent. Wybitny talent.
-Ty już stąd idź do tej swojej norki i mnie nie wkurwiaj od samego rana! Chociaż przed świętami! Ja cię proszę! Chociaż przed świętami!-Krzyczę do faceta, który ze stoickim spokojem spogląda na mnie z odległości 3 metrów. Czuje się bezpieczny. W końcu dystans społeczny. Jest nazbyt przekonany, że się nie odważę podejść do niego i go w końcu kopnąć.
-Chomik! Urocza jak zawsze! Ty to jednak jesteś taka nasza Śnieżynka firmowa.- Odpowiada najspokojniej w świecie.
– Żeby ci ta śnieżynka śniegiem nie napierdzieliła! Idź stąd!- Krzyczę jeszcze głośniej chowając twarz w dłoniach. Czytaj dalej na Święta Bożego Narodzenia

2020 Boże Narodzenie… dzyń, dzyń, dzyń

źródło: własne

  Odpuściłam.
Może faktycznie trzeba do tego dorosnąć. Może trzeba przekroczyć pewną cyfrę w Peselu, wziąć głęboki oddech i po prostu ODPUŚCIĆ.
Nie ulepię pierogów, nie wysprzątam domu na błysk, nie zrobię full zakupów na stół świąteczny, nie będę marzyć i przy wigilijnym stole nie wezmę za rękę faceta mojego życia.
Skoro mimo pandemii ten świat nadal się kręci, to mimo wszystkich punktów wymienionych powyżej on BĘDZIE się nadal kręcić.
Dzyń, dzyń, dzyń. Czytaj dalej 2020 Boże Narodzenie… dzyń, dzyń, dzyń

z okazji nadchodzących świąt…

źródło:giphy.com

Jestem gotowa! Umęczona, ale gotowa 🙂 To musi być Boże Narodzenie-przedświąteczną kłótnię zaliczyłam, prezenty spakowałam, pierogi przygotowałam, chałupę wysprzątałam. Sanepid może do mnie przyjść. Te bydlaki niech przychodzą! ZAPRASZAM! Jeśli zapukają do kogoś z was, to wyślijcie ich do mnie. Biorę ich na swoje łopatki! Ha!

Nie wiem jak przygotowania do świąt ogarniają rodziny, które mają małe dzieci i jeszcze na dodatek pracują. Kłaniam się przed tymi rodzinami bardzo nisko. Także wiecie… Jak Sanepid, to do mnie z nimi! 😉 Czytaj dalej z okazji nadchodzących świąt…

i po świętach.

źródło:własne
„a idźta w ch*** z tymi świętami!”

Stało się… święta, do których przygotowywałam się ponad 2 tygodnie minęły nie wiem kiedy i jak. Zawsze tak jest. Człowiek się nabiega po sklepach, powygina kartki w książkach kucharskich, nabierze cierpliwości do całej rodziny a potem to wszystko mija nie wiadomo kiedy i jak… Chociaż i tak najbardziej podziwiam Rodzicielkę, że noża nie wbiła Przyszywanemu (podobno najwięcej osób odbiera sobie i innym życie właśnie w okresie Bożego Narodzenia i wcale mnie to nie dziwi), bo facet próbował chyba ze wszystkich sił sprawić, aby mimo wszystko to Boże Narodzenie się nie odbyło. Kapusta a grochem była za rzadka, zupa grzybowa za jasna a pierogi z zakalcem.

Na szczęście matkę mam cierpliwą i nie nastąpił jeszcze ten moment, kiedy musiałabym jej dostarczać paczuszki z fajkami do celi 😛

Czytaj dalej i po świętach.

przed Świętami Bożego Narodzenia :)

źródło:własne

Jestem przygotowana! Jestem zarąbista i osiągnęłam mistrzostwo w planowaniu i organizowaniu (w końcu lata praktyki 😉). Tzn.tak jeszcze myślałam do wczoraj, kiedy miałam dla wszystkich prezenty i wszystko ogarnięte oprócz pierogów. Do wczoraj. Wczoraj spaliłam kalendarz ze zdjęciami rodzinnymi,który miałam przygotowany od poniedziałku dla babci….. Cudem nie spaliłam całego domu.
Kalendarz odebrałam w pośpiechu z paczkomatu, migiem poleciałam do chałupki, szybko wbiegłam do siebie, otworzyłam przesyłkę czy aby na pewno na zdjęciach widnieją członkowie naszej rodziny i rzuciłam dzieło tam, gdzie akurat miejsce, czyli na piecyk. Przeleżał tam 3 dni. Wczoraj odpaliłam piecyk, poszłam pod prysznic ale kalendarza z piecyka nie zdjęłam…
Brawo Chomik. Czytaj dalej przed Świętami Bożego Narodzenia 🙂

święta uratowane! :)

christmas december GIF
źródło:giphy.com

UDAŁO SIĘ! Święta się odbędą! 🙂 🙂 🙂
Dziś rano umyłam prawie wszystkie okna 😛 W strugach deszczu, ale UMYŁAM 😛 Ze spokojem mogę powiedzieć, że Święta Bożego Narodzenia nie są w tym roku zagrożone. Ufff 😛 Zrzuciłam ze swoich barków ten ciężar 😉 Poodkurzane, posprzątane, prezenty zakupione, dom przystrojony, większość żarcia przygotowana.
Brawo JA!
Uffff. Czytaj dalej święta uratowane! 🙂

listy do rodziców, czyli najpiękniej jest razem…

źródło:pixabay.com
źródło:pixabay.com

W sobotę rano przybiegła do mnie Rodzicielka.
-Słuchaj! Przyszywany Ojciec jest gorszy od małego bachora!
Nie zaprzeczam ani odrobinkę 😛 i czekam na ciąg dalszy historii.
-Słuchaj! Ty wiesz co on zrobił?! Właśnie przegrzebał całą moją szafę w poszukiwaniu prezentów pod choinkę! I pyta się mnie czy taki śliczniusi prezencik z ozdobnym krawatem to dla niego. CZUJESZ, Dziecko? NO CZUJESZ?! On robi to samo, co ty, kiedy miałaś 6 lat!
Żeby to pierwszy raz… Co roku jest to samo. Matka chowa dla niego prezenty po całym domu a on i tak je wygrzebuje spod ziemi 😛
Czytaj dalej listy do rodziców, czyli najpiękniej jest razem…