a teraz szczekaj!

music video money GIF by Lady Gaga
źródło:giphy.com

Po powrocie do pracy po weekendzie pełnym „twarzy Greya”, nasi firmowi mężczyźni bardzo byli ciekawi wrażeń, jakie na nas zrobił powyższy film.
Ja wolałam milczeć. Wyżyłam się na blogu 😉 więc może wystarczy już tego uzewnętrzniania się.
Jedna koleżanka była zachwycona, druga wolała tak samo milczeć jak ja a trzecia głęboko westchnęła.
-Chomik! A ty co się nie odzywasz? Zawsze masz coś do powiedzenia a teraz tylko mimika twarzy podpowiada nam co myślisz o tym cudownym filmie- Pyta się mnie kolega, najspokojniej w świecie popijając przy tym kawę, którą zresztą sama osobiście mu przed chwilą zrobiłam.
-Wyrzuciłam 30 zł w błoto. Nie wiem jak można nakręcić coś TAK NIEREALNEGO. Czytaj dalej a teraz szczekaj!

kurs na wychowanie

 child GIF
źródło:giphy.com

Chcesz być księgową? Musisz przez pół roku chodzić na kurs.
Chcesz prawo jazdy? Na cokolwiek. Musisz zrobić kurs.
Masz ochotę być instruktorem? Czegokolwiek. Kilka weekendów musisz poświęcić na kurs przygotowawczy.
Kimkolwiek chcesz być, to musisz skończyć studia. Albo przynajmniej jakiś kurs.
Chcesz zostać rodzicem?
No właśnie.
Czytaj dalej kurs na wychowanie

smutne to… czyli życie na diecie

źródło:pixabay.com

Wspominałam już nie raz, że jestem na wiecznej diecie. Usilnie próbuję zmienić styl życia i sprawić, aby świat stał się piękniejszy. Jeśli nie te w głowie, to może ten na zewnątrz 😛 Jeśli będę szczupła, to świat stanie się piękniejszy 😛
Z pewnością.
Chyba tylko po przyjęciu kilku opakowań leków przepisanych przez psychiatrę 😛
W październiku odrzuciłam cukier. Przyznaję- NIE BYŁO łatwo. Chodziłam rozdrażniona i zdołowana. Jak narkoman na detoksie 😛 Po dwóch tygodniach detoksu zaczęło być ze mną coraz lepiej. Już nie miałam łez w oczach na widok czekolady, czy batoników, ale moje życie stało się jakieś takie… BEZBARWNE i smutne. Czytaj dalej smutne to… czyli życie na diecie

4 minuty rozmowy…………

źródło:Internet

W życiu przecież ważne są rozmowy. Mniej lub te bardziej ważne.  Łatwiejsze i te wypowiadane z łomotem serca. Te, które wnoszą w naszą codzienność uśmiech i te, które wnoszą łzy. Wszystkie nieodłącznym elementem naszego życia…
Pełna niepewności i z drżącymi dłońmi sięgam po czarny telefon. „Never stop dreaming” z obudowy zdaje mi parzyć palce.
Zielony punkt. Namacalny aż do szpiku kości. To nieprawdopodobne, jak szybko dźwięk może pokonać 8.000 km… Zawsze byłam pod wrażeniem połączenia techniki z szeptem i biciem serca.
-Tak… Wiem…- przerywane ciszą i wspólnym lękiem w głosie.- W każdej chwili byłem z tobą szczery… Teraz też…Rozumiem cię… Dużo o tobie myślałem… Naprawdę przepraszam. Bardzo cię przepraszam…
Dotknąć tego czerwonego punktu. Tak bardzo chcę dotknąć tego czerwonego punktu. Czytaj dalej 4 minuty rozmowy…………

niewolnik nowego (?) świata

Praca, Kobiety Biznesu, Kobiet, Pracy, Biznes Kobieta
źródło:pixabay.com


Wyobraźcie sobie, że prawie codziennie wasz partner/partnerka znajduje powody, żeby wyprowadzić was z równowagi (tak, wiem- niektórzy wcale nie muszą pobudzać do tego wyobraźni 😛 ). Powodem do dzikiej awantury jest nierówno wyprasowana koszula lub smuga na świeżo wymytych oknach. Wasz telefon jest ciągle kontrolowany, każda rozmowa telefoniczna podsłuchiwana. Na jakiekolwiek pytanie, nie jest wam udzielana odpowiedź albo odpowiedź brzmi „znowu jesteś niezorientowany/niezorientowana”. Kiedy jesteście w pracy, dzwoni do was średnio raz na 1,5 h. Spróbujcie nie odebrać któregoś z nich! Pretekst do kolejnej awantury lub „cichych dni” wyłonił się z czeluści fal radiowych. W niedzielę o 7 rano jesteście zrywani z łóżka, bo trzeba wytrzepać dywan albo przygotować obiad. Takie sprawy nie mogą czekać. Trzepanie dywanu to kwestia życia lub śmierci. Ludzkość przecież wymiera właśnie z tego powodu.
Czytaj dalej niewolnik nowego (?) świata

listy do rodziców, czyli najpiękniej jest razem…

źródło:pixabay.com
źródło:pixabay.com

W sobotę rano przybiegła do mnie Rodzicielka.
-Słuchaj! Przyszywany Ojciec jest gorszy od małego bachora!
Nie zaprzeczam ani odrobinkę 😛 i czekam na ciąg dalszy historii.
-Słuchaj! Ty wiesz co on zrobił?! Właśnie przegrzebał całą moją szafę w poszukiwaniu prezentów pod choinkę! I pyta się mnie czy taki śliczniusi prezencik z ozdobnym krawatem to dla niego. CZUJESZ, Dziecko? NO CZUJESZ?! On robi to samo, co ty, kiedy miałaś 6 lat!
Żeby to pierwszy raz… Co roku jest to samo. Matka chowa dla niego prezenty po całym domu a on i tak je wygrzebuje spod ziemi 😛
Czytaj dalej listy do rodziców, czyli najpiękniej jest razem…

taki dziwny… podejrzany

żródło; pixabay.com
żródło; pixabay.com

Idziesz wieczorem ulicą. Albo stoisz na przystanku autobusowym. Albo w lesie. Mieszkaniu. Gdziekolwiek. Miejsce jest bez znaczenia ;P Jesteś tylko ty i ta jedna osoba. Zerkasz spod oka na tę osobę i… przeczucie mówi ci, że coś jest nie tak… Wyraz twarzy, spojrzenie, ułożenie ust. Coś ci mówi, że lepiej trzymać się od tego człowieka z daleka.
Właśnie.
Tacy ludzie mnie uwielbiają…
🙂
Czytaj dalej taki dziwny… podejrzany

historie miłosne na książkę

źródło: pixabay.com
źródło: pixabay.com

Jestem w Grecji ponad 2 miesiące. Niedługo. Na wiele rzeczy potrzeba więcej czasu, niż te marne 2 miesiące. Człowiek przez ten czas nawet nie zdąży porządnie się zakochać a tu proszę… Tyle się dzieje. Wysłuchałam tylu nieszczęśliwych historii, byłam świadkiem wielu rozczarowań, kłótni, rozstań i łez, że mam wrażenie, że przeżyłam tutaj przynajmniej rok (oby nie 😛 ).
Pamiętacie mojego sąsiada, któremu pół roku temu zmarła narzeczona? Pisałam o nim jakoś na początku mojego przyjazdu do Grecji.  http://niecodzienne-notatki.blog.pl/2016/05/02/opowiesci-o-bylej-czyli-mistrzyni-faux-pas/
Chłopak mówił, że potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby sobie wszystko poukładać w głowie, bo to była prawdziwa miłość i miała się przecież sformalizować przed ołtarzem.

Czytaj dalej historie miłosne na książkę