kasa, kasa, kasa

źródło:giphy.com

Jeśli ktoś uważał, że pandemia zmieni porządek świata a co za tym idzie porządek pieniądza, to był w błędzie. Przyznam, że ja też byłam. Myślałam, że może choć raz na tym świecie wydarzy się coś dobrego. Że może oprzytomniejemy. Nic z tych rzeczy. Podczas zarazy najbogatsi nie cierpią na brak kasy. Prześcigają się w nowych pomysłach. Musk co rusz wysyła coś w kosmos i ma nawet fanaberię, że umożliwi wszystkim ludziom na Ziemi korzystanie z wi-fi za free. Wszystko idzie mu dość dobrze. Mimo że złapał koronawirusa, to szybko ozdrowiał. Pieniądz nie ochroni od zarazy, ale na pewno umożliwia komfort chorowania.

Czytaj dalej „kasa, kasa, kasa”

moja wspaniała pandemia

giphy.com

W moim życiu to dobry moment na pandemię. Mam skończone 30 lat. Już trochę znam się na ludziach, ale sama pandemia zdecydowanie szybciej pozwala mi ich weryfikować i klasyfikować. Ignorancja, nieodpowiedzialność, bezmyślność i najzwyczajniej w świecie głupota przy podejściu do panującej pandemii objawia się często jeszcze zanim ktoś zdąży wypowiedzieć pierwsze słowa. To mi jest bardzo „na rękę”. Nie tracę czasu. Czytaj dalej „moja wspaniała pandemia”

na Święta Bożego Narodzenia

źródło: giphy.com

6:15 w pracy. Dopiero zdążyłam usiąść do biurka i już mnie wyprowadził z równowagi.
Trzeba mieć talent. Wybitny talent.
-Ty już stąd idź do tej swojej norki i mnie nie wkurwiaj od samego rana! Chociaż przed świętami! Ja cię proszę! Chociaż przed świętami!-Krzyczę do faceta, który ze stoickim spokojem spogląda na mnie z odległości 3 metrów. Czuje się bezpieczny. W końcu dystans społeczny. Jest nazbyt przekonany, że się nie odważę podejść do niego i go w końcu kopnąć.
-Chomik! Urocza jak zawsze! Ty to jednak jesteś taka nasza Śnieżynka firmowa.- Odpowiada najspokojniej w świecie.
– Żeby ci ta śnieżynka śniegiem nie napierdzieliła! Idź stąd!- Krzyczę jeszcze głośniej chowając twarz w dłoniach. Czytaj dalej „na Święta Bożego Narodzenia”

z koroną na głowie

źródło: giphy.com

Wiedziałam, że koronę będę musiała przyodziać na głowę i ja. To było nieuniknione. Codziennie ktoś nowy z otoczenia chorował. Dziesiątki tysięcy nowych osób zyskiwało wynik pozytywny, więc dlaczego mnie miałoby to ominąć. Bardzo jednak liczyłam, że zyskam jeszcze chociaż kolejne 2 tygodnie. To nie był dobry moment na totalną izolację, dlatego stan podgorączkowy, ból zatok i zawroty głowy bagatelizowałam. Nie mam już 25 lat. Zapalenie zatok mogę przechodzić już inaczej, niż zwykle. Zresztą muszę być jeszcze zdrowa. Jeszcze chociaż 2 tygodnie…. Tabletki przeciwzapalne zbiły lekką temperaturę i poszłam do pracy. Po dwóch dniach, kiedy czułam się już naprawdę nieźle, straciłam węch. Ani pasta do zębów, ani pyszny obiadek, ani moje ukochane perfumy ani cholerny ocet….
Czytaj dalej „z koroną na głowie”

polityka i moja codzienność (z elementami pornografii :D )

źródło:giphy.com

Jeśli ktoś jeszcze niedawno uważał, że to na kogo zagłosuje podczas wyborów nie ma żadnego znaczenia, mam nadzieję, że ostatnie miesiące wystarczająco DOSKONALE pokazały, że ma to OGROMNE znaczenie. To oni (politycy) fundują nam to wszystko, co mamy. Nie dość, że i tak moja prywatna sytuacja życiowa sprawia, że jestem kłębkiem nerwów, lęku i niespokoju, to pandemia i wyrok TK sprawiły, że musiałam się nauczyć WYŁĄCZAĆ głowę, aby nie zwariować. Czy tam spijać litry alkoholu 😉 Jak zwał tak zwał 😛 😉 Czytaj dalej „polityka i moja codzienność (z elementami pornografii 😀 )”

opieka nad babcią i geny

źródło:własne

W samym środku lockdown’u babcia wyłożyła się w swoim mieszkaniu i ze złamanym biodrem wylądowała w szpitalu. Jeśli ktoś miał „przyjemność” doświadczyć szpitalnego łóżka w okresie pandemii, to na pewno wyrobił sobie zdanie na temat służby zdrowia. O tym, że przeszła mały zawał już na szpitalnym łóżku dowiedziałyśmy się tylko dzięki „ciężkim” znajomościom.  Babcia podczas pobytu w szpitalu „zapomniała” jak się odbiera komórkę, więc nie miałyśmy z nią nawet telefonicznego kontaktu. Ciężko w takich sytuacjach funkcjonować bez większych „znajomości”, zachować zdrowy rozsądek i generalnie nie zwariować… Czytaj dalej „opieka nad babcią i geny”