
Powoli zaczynam myśleć o upominkach dla najbliższych. Jedyne, co nadaje się na souvenir, to ręcznie robione, skórzane breloczki.
Dopadam do któregoś już z kolei stoiska z wyrobami skórzanymi.
-Proszę pana, wezmę 3 breloczki, ale muszę mieć na nie jakąś promocję.-mówię do pana, ale widzę, że on mnie nie słucha, tylko na mnie patrzy i szczerzy zęby.
Czarno widzę te zakupy…
-Ale po co ty chcesz kupować skórzane breloczki…? Ty sama masz taką piękną skórę. Ja ci tę skórę posmaruję czymś i zobaczysz jak będziesz pięknie pachnieć.
Śmierdzę…?
I ciągnie mnie za rękę na drugą stronę sklepiku. I wsmarowuje mi w dłonie ruchami iście erotycznymi jakieś coś, co strasznie mocno pachnie i co wcale mi się nie podoba. Zachowuje się trochę jak Turek na bazarze, ale Turkiem to on nie jest… Na bazarze też nie jestem.
-Nie, nie. Ja dziękuję. Chcę breloczki z upustem.-nie poddaję się, ale widzę, że to bez sensu, bo pan tylko szerzy zęby i jakby sklepik miał drzwi, to na bank by mnie tu przeleciał…
-Chomikowa, ja chcę dzisiaj w nocy smarować twoją skórę tym kremem. Będziemy oboje pięknie pachnieć… Tylko się umówmy…
Tak, tak. KONIECZNIE.
I zrobi tej upojnej nocy ze mnie „Pachnidło”….
Chomikowa ależ Ty masz propozycje! zazdroszczę 😉 a tak serio – uważaj na siebie… Pachnidło – świetna książka 🙂
Pachnidło wyryło mi się w pamięci… Dlatego uważam na siebie 😉
Dużo masz tych absztyfikantów… Przystojny chociaż był?
Nie nazwałabym ich absztyfikantami,tylko poszukiwaczami przygód. Lub idiotami.
Jak zwał,tak zwał 😛
Cóż … Pachnidło pachnie mordem na kilometr 🙂 Może miał problem ze zrozumieniem co do niego mówisz – generalnie wszyscy faceci tak mają, że jak coś chcą to argumenty n ie docierają i nie ważne jakiej są narodowości
Myślisz, że słowo discount mógł pomylić ze słowem sex?
Hmm. Muszę bardzo seplenić 😛
Chomikowa – on chciał Ci dać ten rabat w zamian za seks,a czy seplenisz czy też nie to następnym razem(bo będzię na bank,znając Twoje szczęście) użyj pięknego polskiego słowa na S,które każdy zrozumie 😉
Nie będzie następnego,bo będę to miejsce omijać szerokim łukiem 😛
tam nie ale wiesz,że masz dziwne „szczęście ” do takich sytuacji i propozycji…jest w Tobie coś magnetycznego:D 😉
jeśli działa jak magnes, to może rozwalać całą elektronikę w okolicy;p
Mam za miłą buzię jak to ujęła Moja N.i owszem-przyciągam,ale tylko tego typu idiotów.
Coś w tym jest, że przyciągasz takie „dziwaczne” osobowości…. Miałam koleżankę do której ciągnął każdy pijak w promieniu 10 km…. I nawet jak szła drugą stroną czteropasmówki to taki moczymorda zawsze znalazł sposób, żeby znaleźć się obok niej. Przed ślubem na swoim mężu wymogła przysięgę na papierze, że jak już będzie pił alkohol , to tylko we własnym domu… bała się chyba że on też będzie się czepiał innych dziewczyn 🙂
Haha! Coś w tym jest! Naprawdę! Ja wiem, że mam ten 'dar’ po mamusi…
Dziewczyno – strategiczne myślenie…
Idziesz do tego samego sklepu razem ze swoją znajomą z wpisu http://niecodzienne-notatki.blog.pl/2015/09/01/chomikowe-deja-vu/
Koleżanka zadowolona, sprzedawca zadowolony, Ty może dostaniesz zniżkę…;D
Hahaha! Jezuśku,nie pomyślałam o tym!
Nie słyszałam jeszcze o metodzie zarywania na pachnidło. Kurcze, to jak znaczenie swojego terenu (potencjalnie swojego) ;-))))
hmm… biorąc pod uwagę fakt, w jaki sposób samce znaczą swój teren…
Chomikowa – jakiego koloru była zawartość flakonika??
To był krem do ciała. W pudełeczku 😛
Haha. Coś w tym jest!
Chomika czy ty się pod jakąś specjalną gwiazdą urodziłaś? Przecież takie rzeczy nie zdarzają sie statystycznemu człowiekowi… A jesli nawet to nie z taką częstotliwością jak tobie.
Jak to nie? Oczywiście, że się zdarzają! Nie mów mi, że tylko ja przyciągam napalonych idiotów?
nie,nie tylko Ty ale z taką częstotliwością…tylko Ty 😀
Chomikowa magnes na zboki:)
Ale masz sezon pełen niemoralnych propozycji. 🙂
Pełen? Pełen byłby w Turcji 😉
obudzę przez Ciebie dzieci 🙂 hahahahahha……..Ty masz sytuacje 🙂
i tak przez całe życie Arte…. 😛
ale wiesz co? niech Ci się to nie zmienia,:)