na dobry początek pewnego końca

images3N4YKFYCIle to już razy w swoim życiu zaczynałam coś od początku będąc przekonaną, że to jedyne wyjście z sytuacji…

Ma być odrobinę inaczej…
Nie wiem czy „inaczej” znaczy lepiej”… Na pewno odrobinę INACZEJ, cokolwiek to znaczy 😉 Nawet nie wiem czy Ty- Mój Kochany Czytelniku zauważysz tę małą zmianę.

Tak czy siak 😉 Moją codzienność przerzucę przez klawiaturę, zmienię jej czcionkę i rozmiar, po czym podam Tobie na eleganckim półmisku rodem z Ikei do posmakowania. A że kucharką jestem kiepską, to doprawię całe danie odrobiną osobistego humoru i częścią mojego serca. Niech to sprawi, że danie będzie wyjątkowe i tak bardzo moje. Mam nadzieję, że wyjątkowe.
Smacznego! 🙂

P.S. Jesteś moim gościem, więc ja posprzątam i pozmywam. Na koniec podam pyszną kawę i czule pożegnam. Ty się tylko relaksuj 🙂

26 odpowiedzi do “na dobry początek pewnego końca”

  1. Świetnie piszesz, bardzo kreatywnie i tak inaczej…
    To ja poproszę rozpuszczalną Nescafe z ciasteczkiem. 😀
    Zapraszam do mnie, na moją ucztę, chociaż u mnie to raczej będzie wypad do centrum handlowego 😉

  2. Witaj Ślicznotko Chomikowa 🙂
    O jedzonko się nie martw – ja jestem kucharką doskonałą i ciasta, ciasteczka, chlebki, rogaliki, bułeczki maślane…itd… mogę piec codziennie 😉
    Oczywiście pod jednym warunkiem- trzeba zjeść to co upichciłam, nie marudzić pod żadnym pozorem, a i uwielbienie dla talentu mojego okazać trzeba 😉
    Ale tobie Pani Chomikowa o tym mówić chyba nie muszę, bo chomiczki znane przecież są z łasuchowania 😀
    Buzia wielka i ściskam na dobry początek blogowej przygody 🙂

  3. To ja będę takim marudnym gościem i po daniu głównym – z racji tego, że kawy nie pijam – poproszę capuccino, albo pyszną mocną herbatkę 😀 Co do zmywania się nie wypowiem, ale ze stołu mogę posprzątać 😉

  4. Na pewno będzie wyjątkowo…
    Ale mam nadzieję, że zmienisz sposób pisania i zaczniesz nas traktować normalnie…
    Zbyt głupio się czuję jak ktoś mnie próbuje tak ugościć jak w P.S.’ie :).
    Przecież wiem, że raju na ziemi nie ma! 😀

  5. A ja nie na kawę, nie na jedzonko. Wpadłam rąbnąć elegancki półmisek rodem z Ikei, bo potrzebuję na zagrychę do kieliszeczka wybornego trunku. Żeby było jasne: nie będę zagryzać półmiskiem 🙂 Właśnie dostałam świetną wiadomość i ją opijam 🙂 Więc Ty się obróć na chwilę, a ja sobie półmiseczek dyskretnie wsunę do torebki. Witaj w blogosferze 🙂

  6. Sprzątanie, zmywanie, kawa… i czułe pożegnanie na dodatek… bardzo ładnie się zaczyna, ale gdzie w tym wszystkim jest jakiś haczyk 😀 ;)?

  7. Haha! Widzę, że tu może się rozkręcić niezła impreza z tymi nalewkami, tortami, ciasteczkami! 😀 będzie git! 🙂

  8. Jak już są zamówienia, to dla mnie zbożowa z mlekiem sojowym. To Ci się trafiła wybredna czytelniczka. 😀 Za to mogę pyszne racuchy zrobić albo inny ciekawy deserek ukręcić. 🙂 Witaj i rozkręcaj się! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *