cechy idealnego faceta

Gdzieś w sieci trafiłam ostatnio na (jak się później okazało bardzo popularny ostatnio) filmik blogerki Olfaktoria. Autorka bez najmniejszego zająknięcia przedstawia w nim 8 cech, które powinien mieć facet jej marzeń. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji zobaczyć „gwiazdy internetu”, która ostatnio święci triumfy za sprawą tegoż właśnie filmiku, wklejam vloga poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=eRKTtl8iMPE
I co? Kiedy dobrnęłam do końca, z moich ust nie schodził mały, błąkający się uśmieszek 😉 Dlaczego? Bo dziewczyna nie oszukujmy się, ale… powiedziała prawdę. Prawdę, którą my- kobiety boimy się mówić głośno i otwarcie, bo zostaniemy posądzone o materializm i snobizm. Większość kobiet szuka w mężczyznach przynajmniej połowy cech, o których opowiada Olfaktoria czyli Dorota. Ja również. Oczywiście szanse, że istnieje facet, posiadający wszystkie cechy, o których wspomniała autorka są… niewielkie (a jeśli taki istnieje, to ma naokoło siebie setki adoratorek i z pewnością połowie z nich „nie odmawia”) i ocierają się o marzenia o księciu z bajki 😉
Oczywiście, że wolałabym, żeby mój wybranek był ode mnie starszy lub chociaż w moim wieku. Badania pokazują (matko, muszę ograniczyć czytanie pism psychologicznych…), że mężczyźni pozostają infantylni do 40 roku życia. Z pewnością są od tego wyjątki, ale szanse, że akurat ja na taki wyjątek trafię… są wyjątkowo niewielkie 😉 A nie ma nic gorszego, niż związek z dziecinnym facetem, który uwielbia spędzać czas na grach komputerowych i bawią go dowcipy typu „piernę, beknę”…
Facet powinien być ambitny i zorientowany na sukces? Zależy jaki sukces. Dla niektórych facetów sukcesem jest już otrzymanie prawa jazdy… Uważam, że każdy człowiek powinien dążyć do rozwoju osobistego. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że są takie okresy w naszym życiu, kiedy walka o sukces jest bardzo trudna (np. posiadanie małych dzieci), ale przychodzi taki czas, kiedy powinniśmy postawić na siebie. Mężczyzna przede wszystkim. Nie jest tajemnicą fakt, że to jednak kobiety poświęcają więcej czasu utrzymaniu ogniska domowego, więc to właśnie facet ma więcej czasu na rozwój osobisty. To czy mnie to boli, czy nie, jest tematem odrębnym. Facet powinien być ambitny. Sama jako kobieta stawiam sobie wymagania, więc tego samego oczekiwałabym od faceta. I to wcale nie chodzi o to, że mój facet miałby być dyrektorem banku, prezesem dużej firmy, czy głównym koordynatorem Bóg wie czego. Niech on sobie nawet będzie doradcą klienta, czy księgowym, ale niech podnosi swoje kwalifikacje i dąży do choćby awansu.
Mężczyzna musi być przedsiębiorczy i mieć swoją własną firmę. Hola, hola! Posiadanie własnej firmy w naszym kraju jest jak dla mnie bardzo ryzykowne. Żeby się utrzymać na naszym rynku trzeba mieć dużo szczęścia, pieniędzy na start i samozaparcia. Lepiej być dobrym specjalistą i mieć pewność zatrudnienia w innych firmach. A przedsiębiorczością facet zawsze może się wykazać w inny sposób np. odkładając pieniądze na wspólny wymarzony urlop 🙂
Facet musi zarabiać więcej, niż kobieta. Z pewnością więcej, niż ja, bo inaczej może z głodu nie umrzemy, ale o jakichkolwiek życiowych przyjemnościach moglibyśmy zapomnieć 😛 Nie wspominając o swobodnej decyzji posiadania potomka… Był taki okres w moim życiu, kiedy zarabiałam więcej od mojego ówczesnego partnera. Czułam się z tym FATALNIE. Gdzieś mi nawet przemknęło przez myśl, że jestem z nieudacznikiem. Może za mocno się zagalopowałam, ale jakby przyjrzeć się bliżej zakresowi słowa „nieudacznik”, to chyba niestety coś w tym było. Poza tym badania wykazują (znów te badania), że mężczyźni lubią zarabiać więcej, niż kobiety. Nie tak dawno znajoma mi opowiadała, jak jej były już mąż robił jej wyrzuty, ponieważ kilka razy przyniosła do domu więcej pieniędzy, niż on. Właśnie. A jeśli tak mu to przeszkadzało, to mógł się mocno postarać, żeby jednak przynosić więcej pieniędzy (iść do dodatkowej pracy na przykład).
Musi być kulturalny. Błagam. O takich oczywistych kwestiach nawet nie ma się co rozpisywać. Szkoda mi świeżo umalowanych na czerwono paznokci 😉
Facet musi być mądrzejszy ode mnie. Bingo. No niestety, ale BINGO. Inteligentny facet mi imponuje. Zmusza mnie do rozwijania się, do poszerzania swojej wiedzy. Jakbym miała w domu faceta, który tępo spogląda w komputer lub telewizor a jego wiedza ogranicza się do wiedzy o wynikach meczów wszelakich, to no cóż… Umarłabym.
Powinien być męski. Autorka co prawda kasuje facetów z brodami, ale ja nie mam nic przeciwko (chyba że byłaby to broda a la Mikołaj). Już wspominałam o tym, że wolę faceta „drwala”, niż metroseksualnego, który przed wyjściem z domu spędza przed lustrem więcej czasu ode mnie. To ja mam być ozdobą faceta a nie on moją. I oczywiście musi mieć masę zachowań typowych dla faceta: na przykład nie panikuje na widok pająka, tylko go LIKWIDUJE. Zepsute drzwiczki od szafki naprawia a nie prosi o pomoc tatę no i na pewno nie ucieka, kiedy jego dziewczynę napastuje jakiś typ…
Mężczyzna musi akceptować i wspierać. To chyba bardzo ważne… Skoro chce ze mną być, to chyba jest to naturalne, że mnie akceptuje, prawda? To samo zresztą działa w drugą stronę… Nikogo nie zmienimy na siłę a próbując to zrobić, tylko doprowadzimy tą drugą osobę do depresji. Chyba że ta druga połówka jest zakompleksiona i bardzo lubi tylko przytakiwać. To gratuluję. Chociaż w sumie… to ich sposób bycia i życia. Jeśli daje im to jakieś poczucie bezpieczeństwa na przykład, to proszę bardzo. Choć nie powiem, że nie jest mi takich osób autentycznie szkoda…

Tak może troszkę na podsumowanie… Pamiętacie Wiecznie Niezadowoloną? Zapytałam się jej, czemu nie zostawi swojego faceta, skoro ciągle sypia z innymi.
-Wiesz Chomikowa… On ma stabilną sytuację finansową. Nie powiem, że mało zarabia. Do tego jest inteligentny, kulturalny i towarzyski. Tylko w łóżku mało męski.

64 odpowiedzi do “cechy idealnego faceta”

  1. To wszystko prawda dopóki nie zakochasz sie w kimś ,kto:jest kulturalny ale bez przesady,rzuci czasami mięsem i mruknie bo ma zły humor,mógłby byc starszy ale jak jest 8 lat młodszy to i Ty zaczynasz tak sie czuć,robi karierę bo w sumie cos tam czasami podpowiesz a i tak udasz ze sie nie wtrącasz, pamięta o ważnych datach jesli odpowiednio wczesniej Tobie sie przypomną… I wiele mozna wymieniać . Kochasz go bo co noc zasypia wtulony w Ciebie, wie ze jestes zołza ale Cie kocha i tęskni i marudzi kiedy kiecka jest za krótka . I jest wtedy kiedy leżysz po zabiegu i gadasz głupoty, kiedy wypadł Ci dysk i beczysz z bólu. I kompletnie nie wyglada tak jak goście z okładki ale potrafi zrzucić 25 kg bo sie martwię ze za wysoki cukier, słabe wyniki krwi a i buty cieżko zawiązać.

  2. Chomikowa, błagam… Panna która trafia w 80-90% gustu naszych „meskich menszczysn”- nie ukrywajmy, że wypowiada się kobieta należąca do raczej bardziej atrakcyjnych.
    Inna sprawa, ze Pani wypowiada się o ambicji, a swojej wady wymowy nie jest w stanie skorygować…a jednak piepr… 3 po 3…
    Nie no fajnie jak stado takich typów bedzie do mnie zarywało…
    Skupmy się na kasie, bo baby nie umieją zarabiać nie? Ogarniaja jak tylko mogą. od zawsze.
    Możemy teraz mówić jak to sie dzieje ze kobiety wychowują synalków na fajtłapy życiowe itd itp, ale taki był schemat, ze syn to i tamto, a córa to problem. Kobiety pod każdym wzgledem się dostosowały tylko nie w gloryfikacji wspaniałych syneczków, jakby penis miał znaczenie w dostaniu nagrody nobla a co najmniej dodatkowego keczapu w Macu…

    1. Pewnie,ze autorka filmiku może sobie w facetach przebierać,bo jest bardzo ładna i niegłupia i że taki ideał faceta dla zwykłej dziewczyny jest raczej niedostępny… ale fakt faktem o kimś podobnym kazda gdzieś marzy…
      Wada wymowy? Ale co ona ma wspólnego z ambicjami..?

      1. trzeba zadać sobie pytanie – skoro jest taka ładna,ambitna i w ogóle to dlaczego jest sama? i jeżeli taki ideał istnieje,to właśnie prędzej zwykła dziewczyna takiego znajdzie a nie Ona,faceci boją się ładnych i ambitnych kobiet(pytanie czy Ona faktycznie jest ambitna?),bo czym on jej zaimponuje ? to Polska,a nie Dubaj…

        1. Ja nie wiem czy ona jest sama… A jeśli jest sama, to wydaje mi się, że bardzo przebiera lub wcale nie ma ochoty na stały związek 😉

  3. Chomikowa,ja Cię bardzo proszę ale pająki zostaw w spokoju,bo się będę gniewać,no 😉 a tak na poważnie to bliżej mi do tego co Ty napisałaś,niż Dorota powiedziała; facet – 8 w 1 ? nie ma takiej opcji,prędzej kobieta wygra w totka 😀 😉 a jak widać na przykładzie Wiecznie Niezadowolonej,nie można mieć w życiu wszystkiego,zawsze czegoś brakuje…a tak sobie myślę,czemu Ona tego swojego faceta nie poduczy,nie da wskazówek,hmmm…tyle,że jak Ona wiecznie niezadowolona jest,to takiej nie dogodzi nikt,koniec kropka 🙂

    1. Pająki…? Oj, NIE. Jak taki jest w zasięgu mojego wzroku (im bardziej mięsisty, tym gorzej 😛 ) to od razu go atakuję kapciem czy wszystkim innym co mam w zasięgu ręki 😉 NIENAWIDZĘ paskudztwa 😉
      Wiesz… autorka listę wymagań ma dłuższą, bo i jest piękniejsza i więcej zarabia, więc może 😉
      A co do Wiecznie Niezadowolonej… podobno próbowała tam coś zrobić z tym swoim facetem, ale to jest chyba na zasadzie jakby mnie próbowano przebrać w lateksy i szpile 😛 – NIE DAŁOBY SIĘ.

      1. piękniejsza od kogo ?! uroda to kwestia gustu i dobrze wiesz,że odpowiedni makijaż działa cuda 😉 chciałbyś żeby facet był z Tobą tylko dlatego,że jesteś ładna,żebyś była jego ozdobą ? ;>

        1. Tati… no proszę Cię… Schowajmy na chwilę ideały do szafki nocnej 😉 KAŻDY facet, KAŻDY chce, aby jego ukochana była ładna i niestety na takie przede wszystkim zwracają uwagę. I najpierw każdy zwraca uwagę na wygląd a zaraz potem na charakter. Jak facet jest normalny, to wybierze sobie i ładną i inteligentną itd. Jesli facet jest… pustakiem, to wybierze sobie tylko ładną. Na palcach jednej ręki mogę policzyć pary, gdzie facet związał się z brzydką dziewczyną, bo ona ujęła go swoją… INTELIGENCJĄ 😀 Zobacz jak abstrakcyjnie brzmi nawet to ostatnie zdanie 😀

          1. bo wygląd przyciąga ale to charakter zatrzymuje…a uroda przemija,a inteligencja raczej zostaje 😉 a co do tej niby brzydkiej dziewczyny – to Twoje zdanie,znajomych czy jej facet powiedział wprost – no cóż jest brzydka ale jest cholernie inteligentna?no czymś musiała zwrócić jego uwagę? zresztą,podkreślę jeszcze raz – URODA to kwestia gustu,znam z autopsji 😀 😉

            1. To zdanie tego faceta- „zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest ładna, ale uwierz mi, że jest inteligentna”. Pewnie, że uroda to kwestia gustu, ale są takie „urody”, które podobają się większości. No i Tati… nie wmawiaj mi, że jak kogoś poznajemy, to nie patrzymy najpierw na wygląd 😉 Pewnie, że po jakimś czasie nawet możemy się zakochać w tym „brzydalu”, ale to naprawdę musiałby nas czymś ujmować dłuższy czas. No i osobna kwestia to taka, że my- kobiety jesteśmy pod tym względem delikatniejsze. My szybciej zakochamy się w brzydalu, niż facet w brzydkiej dziewczynie.

              1. co racja to racja ale zastanawia mnie jedno – dlaczego ten facet tłumaczy się z tego,że jego dziewczyna nie jest ładna? a druga sprawa jak ktoś jest brzydki,to też zwraca na siebie uwagę,więc… 😉 i tak analizując – mało jest takich związków,gdzie partnerzy są na równi atrakcyjni(mowa oczywiście o naszym świecie a nie celebrytach,gdzie uroda poprawiona jest skalpelem,botoksem i cholera wie czym jeszcze) 🙂

              2. Nie wiem czy się tłumaczy… to taka jakaś była dość luźna rozmowa we dwoje 😉 No i widzisz Tati… no czemu ciagle ta uroda jest poprawiana nawet tym cholernym skalpelem..? Bo kobiety chcą się podobać. Chcą być adorowane, chcą czuć się piękne. Tak było zawsze i tak pewnie już będzie. Brutalna prawda, ale niestety prawda.

              3. dla mnie to jest chore i niebezpieczne – jeden zabieg,no to drugi też nie zaszkodzi i tak to potem leci i często ładna kobieta wygląda potem jak monstrum i te napompowane usta,to chyba najbardziej obrzydliwe,nie wspominając o biuście…

              4. Że to jest chore i niebezpieczne to osobna sprawa… Ale po co one to robią?- dobrze wiemy- bo chcą wyglądać pięknie a dlaczego?- to też dobrze wiemy 😉

              5. Boże…widziałam te fotki,straszne,okropne i powinny być przestrogą! a taką piękną kobietą była…

    1. Hmmm… różnie może być. Nie jest glupia… brzydka też nie. Może i się uda. Tu juz mamy jedną dziewczynę (blondi suczka), która właśnie napisała, że takiego faceta ma, więc… 😉

  4. Wbrew pozorom można takiego mężczyznę znaleźć i te cechy wcale nie są z kosmosu, mój spełnia każdy z „warunków” i jest normalnym facetem 😉

      1. Mam więcej doświadczenia życiowego niż te mądrości narodów i powiem tylko ‚DAJ IM BOŻE JAK NAJLEPIEJ’ ale wiem że los dużo z tych założeń zweryfikuje…. LOS jest mściwy złośliwy … Cóż – może to jak w dowcipie podczas rozmowy dwóch znajomych „moja córka studiuje” na to drugi odpowiada -” a moja nie musi – jest ładna”

        1. Pewnie, ze zycie te zalożenia zweryfikuje 😉 A dowcip… wystarczy popatrzeć na te śliczne dziewczynki z Instagramu… na prwno nie muszą studiować.

  5. Mnie w tej wyliczance zabrakło, by był lojalny. Nie tylko w związku z nami. Jeśli ma takie cechy, które na ten przykład widać w jego relacjach zawodowych to i nas nie zawiedzie, gdy „uroda” minie.

    1. Tak też trochę wspomniałam we wspisie, że taki idealny facet na pewno ma bardzo duże powodzenie nie tylko u płci przeciwnej, ale tez na polu zawodowym. W głowie takiemu łatwo poprzestawiać, więc jeśli nie jest lojalny… to cóż… Długo nasz jedyny nie będzie 😉

    1. Ktoś, kto w naszej rzeczywistości otworzył i z powodzeniem prowadzi własną firmę musi mieć wiele bardzo praktycznych cech. Kasa z własnej firmy to tak tylko przy okazji ;-)))

      1. no jest 🙂

        Jak jest kasa, kulturka i dobre geny, to kobieta czując bezpieczeństwo, stabilizację przy takim troskliwym, kochanym, zaradnym, inteligentnym facecie i mając także mądre dzieci (a powyżej genów nie podskoczy się! 😛 ), to potrafi dać z siebie wszystko: nawet ugotować coś więcej niż rosół 😛 :D.

  6. Co do firmy, to się nie zgodzę. Z tym wiekiem ewentualnie mogę, reszta to w zasadzie „oczywista oczywistość”.
    PS Chomiczku, wiesz jaki jest ideał kobiety? 140 cm wzrostu i płaska głowa ;).

  7. Z tą własną firmą to dla mnie jakaś głupota. A dlaczego praca na etacie jest taka zła? Przecież jeśli pracuje on na etacie daj Boże na umowę o pracę na czas nieoznaczony to przecież jest to najbardziej komfortowa sytuacja. Taki facet będzie przynosił wypłatę co miesiąc, podczas kiedy ten prowadzący swoją działalność może w każdej chwili zostać z niczym… A z własnego doświadczenia wiem, że prowadzenie firmy w tym kraju to trudny kawałek chleba. Myślę, że tutaj jest po prostu potrzebny dobry zawód takiego potencjalnego partnera. 🙂 A co do mojego księcia z bajki to trafiłam już na niego. Opisałam w jaki sposób się poznaliśmy w jednym z wpisów. Mój mąż jest inteligentny, przedsiębiorczy, przystojny (chociaż nigdy nie przypuszczałam, że spojrzę na blondyna), kulturalny (nawet teatr lubi i operę!), dobrze zarabia (na etacie), wspiera mnie, jest dojrzały i w moim wieku. Ideał. Ideał na wyłączność. 🙂 Pozdrawiam poszukujące swoich książąt!

    1. Witam 🙂
      Bo tej autorce chyba bardziej chodzi o to, żeby z takiej własnej firmy przynosił przynajmniej 15.000 zł pensji. Na etacie raczej ciężko o taką kasę 😉 A męża gratuluję 🙂

  8. Troche to smutne. Ze szukajac drugiej polowki trzeba miec swojego rodzaju „liste” i po kolei odchaczac punkty. Nadaje sie czy nie? A brakuje jednego to sie nie nadaje? Taka kalkulacja jak przy zakupie nowego laptopa.

    Oczywiscie wszystko ladnie, ale nikt nie jest idealny. I tym samym moze sie okazac ze na naszej liscie wszystkie punkty odhaczone ale na jego/jej liscie nie? i co wtedy… 😀 zonk

    A gdzie uczucie? chemia? „to cos”? ludzie, troche romantyzmu 😀
    wystarczy nam na codzien tych regulaminow, przepisow, intrukcji itp. zeby jeszcze tak w milosci odhaczac. moze wlasnie przez to jest tak, ze tak czesto nie wypala. bo sobie sami stawiamy przeszkody na drodze.

    1. O polskie znaki bym się nie martwiła 🙂 Teraz tyle ludzi jest za granicą, że w ogóle nie zwracam na to uwagi.
      A co do tej listy… To chyba każdy z nas ma jakąś tam choćby małą listę(może miec już dzieci/nie może mieć; musi dobrze zarabiać/nie musi; nie może mieć tatuaży/może mieć)) itp, której raczej zawsze się trzymamy. Z niesamowitymi listami się spotkałam u mężczyzn. Najczęściej mówili, że nie może być brzydka, że musi mieć ładną figurę, musi umieć gotować i wiele, wiele innych 😉 To tylko my się tak bulwersujemy na tę damską listę 😉 Mężczyźni często mają jeszcze lepszą 😉

      1. to żeby było sprawiedliwie – kiedy wpis o idealnej kobiecie ? 🙂 Piękny Maryjan milczy,a Ty jak widzę posiadasz wiedzę,więc… 😀 😉

          1. to co już wiemy? kobieta powinna być w miarę ładna,mieć ładną figurę i powinna umieć gotować 🙂 od siebie dodaję – jak najmniej fochów;mało mówić,a jak mówić to tak żeby facet zrozumiał – jest to w ogóle możliwe ? żeby wiecznie głowa nie bolała,żeby nie marudziła,żeby nie wydawała fortuny na buty,kosmetyki,ciuchy,itp;żeby nie słuchała koleżanek,żeby była mądra i inteligentna,żeby lubiła sport i żeby była naturalna,żeby miała w sobie magnetyzm i tajemniczość,spontaniczność i dużo się uśmiechała 😀 co jeszcze ?

  9. sorry za bledy (niestety pisze tak rzadko po pl ze zaczynam zapominac co to gramatyka:-( shame on me) i za brak polskich znakow (brak odp. klawiatury). pisze to bo mnie mnie oczy bola jak widze moja wiad. 😀

  10. Oby tylko ta Pani jak znajdzie tego „idealnego”, spełniającego kryteria, to niech spełnia jego warunki bo może się okazać że jej czegoś może brakować. Taki facet z pewnością będzie mieć wymagania i bardzo możliwe, ze mało która kobieta da rade je spełnić a skoro będzie takim facetem sukcesu to byle jaka kobieta może mu nie wystarczyć. Każda osoba jest inna i może szukać czegoś innego w drugiej osobie. Pewnie, że super jak facet daje sobie finansowo rade i to dobrze ale wole zdecydowanie uczciwego skromnego i zarabiającego średnio byle mnie szanował i kochał, bo z nadmiaru pieniędzy często nie wychodzi nic dobrego zresztą co jak ten super przedsiębiorczy zachoruje a taka „księżniczka” finansowo opiera się tylko na partnerze, co wtedy kiedy nie będzie miał kto zarabiać tych kokosów. Owszem nie chciałabym obiboka czy ciepłej kluchy, której trzeba pomóc w szukaniu pracy i nakierować ale i są takie kobiety które takich lubią ważne, żeby te osoby na siebie trafiły. Ja wole żyć skromnie ale z odpowiednim człowiekiem u boku niż opływać w luksusach ale bez faceta bo żeby zarobić dobrze i prowadzić efektywnie własną firmę spędza większość czasu poza domem.

    1. Marta, masz sporo racji- oczywiście, że dobrze by było mieć u swojego boku kogoś uczciwego, w miarę dobrze zarabiającego i do tego inteligentnego. A jak dobrze nie zarabia, to niech ma chociaż ambicję zarabiać więcej 😉 Bo z minimalnej krajowej to nie będzie skromnego życia, tylko głodówka 😉
      tak, wiem że są kobiety, ktore lubią ciepłe kluchy, wiem 😉 Ale to są kobiety „kierowniczki życiowe”, które uwielbiają kierować innymi 😉 są też takie, które uwielbiają być z facetami z problemami np.alkoholowymi, bo wyznaczyły sobie cel wyciągnięcia ich z tego… 😉

  11. Tak się zastanawiałam co napisać. I w sumie mam wrażenie że wszystko zostało już napisane.
    Mogę powiedzieć tylko że warto mieć priorytety odnośnie pewnych cech charakteru dla partnera, ale to nie znaczy że ktoś kto danej cechy nie ma będzie złym partnerem. Nie warto mieć sztywnych list. W sumie miłość jest wtedy gdy jesteś z kimś pomimo jego wad, a nie dla jego zalet.
    Wszystko ma swoje granice i tak samo my wiemy na jaki kompromis z naszymi oczekiwaniami możemy pójść a z jakimi nie.
    Chomikowa bo cóż zrobisz gdy spotkasz tego jedynego który cię urzeknie, skradnie ci serce będzie idealny dla ciebie ale hm.. będzie niższy te 5 cm?
    Skreślisz miłość przez wzrost?
    Raczej nie, bo to nie dla wzrostu z kimś będziesz, a podejrzewam że tej różnicy nie zauważysz.
    Ja nie chciałam napakowanego osiłka, co na pierwszy rzut oka wygląda jak kryminalista co to w głowie nic nie ma.
    I co mam właśnie to czego nie chciałam, z tą różnicą że facet jest szalenie inteligentny, zaradny, pracowity, dowcipny, umie żartować z tego że wygląda jak bezmózgi koks, kocha mnie i wspiera, ba nawet odkurzacza się nie boi. 🙂 A jest do tego jeszcze zaborczy, cholernie zazdrosny i niesamowicie uparty, potrafi się fochnąć o głupotę i wiecznie odwraca kota ogonem. Ale jest mój, i uczy się nie fochać o głupoty, i stara się nie odwracać kota ogonem. Resztę powiedziałam że ścisnę pośladki i będę tolerować.
    Ważne że świata po za mną nie widzi i chce być ze mną do końca życia.

    1. Oczywiście, że wady tez musimy pokochać… ale są pewne podstawowe kwestie (o który też mówi Olifaktoria, tylko że te podstawowe kwestie są dośc długie ;), które muszą zostać zaliczone, żeby w ogóle faceta wziąć pod uwagę 😉 Jak mi będzie rzucał ciągle mięsem, unikał roboty i nie wiedział gdzie leży Francja, no to cóż… Wzrost w ogóle nie jest na tej liście… No chyba że będzie 15 cm niższy 😉
      Twój facet zazdrosny? To Ty powinnaś być w tym wypadku zazdrosna 😉

  12. Ależ piękny koncert życzeń 🙂
    Oczywiście takie „ideały” istnieją… problem w tym, że jest ich mało.
    I też nie biorą „byle czego” 🙂
    I wbrew pozorom wcale nie muszą być otoczeni wianuszkiem wielbicielek – to akurat przywilej ludzi z dobrą gadką, a nie żadnych tam ideałów 🙂

    Takie listy generalnie się przydają – mniej więcej wiemy wtedy czego szukamy.
    Ale jak trafiamy na kogoś, kto nam się podoba, to nagle się może okazać, że wcale nie musi być 10 lat starszy, nie musi zarabiać kokosów, a jak nie otworzy drzwi do samochodu to pani księżniczce rączka nie odpadnie 😀

    Mi na tej liście brakuje cholernie istotnego – zbliżonego podejścia do wychowywania dzieci.
    Ale tak poza tym… a niech jej się trafi, wszystkiego najlepszego 🙂
    Tylko nie rozumiem tych zachwytów nad jej urodą… Tu jest Polska, ładniejszych kobiet ci u nas dostatek 🙂

    1. Dziękuję w imieniu innych kobiet- Polek 😉
      Dobra, dobra- Sokole… Nikt mi nie wmówi, że dziewczyny nie lecą na inteligentnych, dobrze zarabiających facetów 😉 Już chyba nawet tutaj gdzieś było pisane, że nawet jak facet jest mały, łysy a jeździ dobrym autem (czyli ma pieniądze, tylko jeszcze nie wiemy skąd i czy na pewno jest to własna firma 😉 ), to zaczyna być inaczej postrzegany. Chyba że jest gburem i prostakiem 😉
      A z tym podejściem do wychowywania dzieci… Bardzo celne spostrzeżenie.

  13. No to jadąc od początku:
    1. Starszy chociaż troszkę albo przynajmniej w równym wieku – zgadzam się jak najbardziej. No powiedzmy jeszcze minimalnie młodszy mógłby być ale tylko jeśli by tego bardzo widać nie było po nim i jakby miał poukładane w głowie. Młodszy facet może być słodki i naprawdę wspaniały ale… zawsze, przynajmniej u mnie, pozostaje takie poczucie, że to trochę dziecko.
    2. Facet powinien być ambitny i zorientowany na sukces – strzał w dziesiątkę, ba nawet w setkę! Nic dodać i nic ująć. Taki facet zrozumie, że ja też chcę się rozwijać, dążę by być czymś/ kimś więcej. Niech to będzie jakakolwiek dziedzina ale niech idzie do przodu.
    3. Mężczyzna musi być przedsiębiorczy i mieć swoją własną firmę – Nie. Nie musi. Ale niech będzie jak napisałaś dobry w jakieś dziedzinie. Niech ma chociażby jakiś konkretny zawód i się rozwija w jego obrębie.
    4. Facet musi zarabiać więcej, niż kobieta – aktualnie to akurat nie jest trudne w moim wypadku ale… no też nie musi. Jeśli zarabiałabym dużo to nie musi mieć więcej ale przyzwoicie. Jeśli facet uważa, że ma 1200zł na rękę i to już wszystko na co go stać to niestety nie rokuje on zbytnio na przyszłość. W życiu bywa różnie i trzeba wiedzieć, że w razie czego na tą drugą osobę będzie można liczyć.
    5. Musi być kulturalny – no ba… oczywistość.
    6. Facet musi być mądrzejszy ode mnie – nie absolutnie nie. Już kiedyś byłam z takim, który uważał, że zjadł wszystkie rozumy i nie dziękuję. Wolę być tą mądrzejszą. Oczywiście nie ma być tępakiem. Musi potrafić kulturalnie porozmawiać i nie traktować jako karę wyjścia do teatru ale nie ma być mądralą. Zdecydowanie nie. Najlepiej, żeby był na porównywalnym poziomie.
    7. Powinien być męski – zdecydowanie. Mam się czuć przy facecie bezpiecznie.
    8. Mężczyzna musi akceptować i wspierać – kolejny strzał w sedno. To ogromnie ważne. Szczególnie to wsparcie. Druga osoba powinna ciągnąć w górę a nie spychać w dół czy hamować.
    W moim odczuciu najważniejsze punkty to 2, 5, 7 i 8 przy czym bez ostatniego wszystko inne nie wystarczy.

  14. Ja tam znam faceta który by przypasował tej pani…i ona też go zna, bo głosowała na niego w ostatnich wyborach. Tylko musi się dziewczyna pospieszyć, bo facet gotów zejść z tego świata w przeciągu kilku kolejnych lat 😛 .

    Co do treści, z częścią punktów można się zgodzić, z częścią trochę mniej …ale koniec końców nie ma to najmniejszego znaczenia. Bo życie i tak będzie po swojemu, subtelnie ciągnąć za sznurki za nic mając nasze oczekiwania.
    Ono nas zna, a my go nie, więc walka z nim i kierowanie się własną, wydumaną „checklistą” jest niczym więcej, jak idealnym sposobem na sprawienie sobie katastrofy.

    1. hahaha widzę,że się przygotowałeś 😉 no to byłby bardzo ciekawy związek i ciekawa jestem czy pan JKM by się obraził,gdyby Dorota nazwała go głupkiem 😀 i to ciekawe,że taka kobieta głosowała na właśnie na niego…

  15. film wzbudza we mnie mieszane odczucia. Z jednej strony wyartykułowała brutalnie listę swoich wymagań, pozbawiając złudzeń wszystkich nieświadomych czym tak naprawdę może być kobieca „miłość”. Podejście bardzo zdroworozsądkowe, ale bardziej przypominające układ „młode ciało za utrzymanie”. Z drugiej strony ta dziewczyna przynajmniej wie czego chce. A niestety, większość kobiet które znam jest pozbawiona jakichkolwiek planów i ambicji. Rozwój? zapomnij, posiadaniem dziecka z kimkolwiek – to mont everst ich życiowych osiągnieć. Zdecydowanie preferuje pierwszy rodzaj kobiet, tylko wolałbym żeby pozostawiła mnie w błogiej nieświadomości 🙂

    1. Haha. No tak-czasem lepiej nie wiedzieć jakie są prawdziwe powody tej „miłości”, bo może się okazać że z miłością mają niewiele wspolnego 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.