niby przepaść kulturowa ;)

źródło:pixabay.com
źródło:pixabay.com

Spotkałam się z koleżanką. Po kilku miesiącach pracy i pobytu w Hiszpanii wróciła do Polski. Wiadomo jakie opinie są o Hiszpanach 😉 Gorący, przystojny i generalnie BOSKI 😉 No właśnie.
Podobno oni o sobie mają podobne zdanie…
-Opowiadaj, jakiego fajnego Hiszpana tam poznałaś przez te wszystkie miesiące-zaczepiam ją w pełni podekscytowana i liczę na jakąś bardzo romantyczną i gorącą historię, tym bardziej, że dziewczyna jest ładną blondynką i w takich „południowych” krajach nie powinna mieć żadnych problemów z płcią przeciwną.
-Proszę cię, Chomik! Ty wiesz jacy oni tam są rozpuszczeni przez baby? Wyobraź sobie, że to kobieta ma zabiegać o mężczyznę! To ona ma łazić naokoło niego, zdobywać go, kusić i zapraszać na randki! No przecież ja się w tym odnaleźć nie mogłam! Chomik! No powiedz coś a nie się tylko tak patrzysz!
Patrzę się szeroko otwartymi oczami, bo ja też bym się w tym nie odnalazła.
-Wybacz kochana, ale jak to ja miałabym latać za facetem? A co to ja jestem? Mucha? Mnie by przez palce nie przeszedł sms, w którym miałabym kogoś podrywać! Ja Polką jestem! POLKĄ!
-Właśnie, Chomik!  Polska to konserwatywny kraj! Tutaj się facetów nie podrywa a już na pewno nie podrywają te wychowane w latach 80-tych! A seks tylko po ślubie!
-AMEN!
-Ja nawet próbowałam się z takim jednym spotykać, ale on cały czas mi mówił, że jestem dziwna.
Wybucham niepohamowanym śmiechem.
-Może coś w tym jest… Ale… argumentował to jakoś?
-Bo on miał do mnie pretensje, że ja mu niczego miłego nie mówię. Czujesz, Chomik? Co ja mam facetowi powiedzieć po tygodniu znajomości?! Ja Polką jestem! To faceci mnie mówią miłe rzeczy a nie odwrotnie! Powiedz mi! Oświeć mnie, co ja bym niby miała mu powiedzieć? Żeby on chociaż przystojny był, to może bym te szare komórki zmusiła do wymyślenia czegoś, ale tak…
-A nogi? Może trzeba było mu powiedzieć, że ma zgrabne nogi!- krzyczę już uradowana do łez.
-Chomik! Ja wiedziałam, że ty mnie zrozumiesz! Jak mi ciebie brakowało w tej Hiszpanii! I on mi tak wrzucał od czasu do czasu, że ja dziwna jestem. Oni tak mają.
-Nie martw się! Tutaj w Polsce sama wiesz, że kolorowo też nie jest. Mnie też ostatnio jeden facet nawrzucał. I też chyba oberwałam za to, że jestem DZIWNA.
-Opowiadaj, Chomik! Uwielbiam te twoje opowieści o dziwnych spotkaniach-odpowiada znajoma i już też się zaśmiewa. Jak widać moje smutne życie tylko innych bawi.
😛
-Byłam niedawno na takiej randce z facetem. Leśniczy. Naprawdę podobał mi się fizycznie. Poza tym ja lubię las, więc tym bardziej chciałam tego człowieka poznać. Przyjechał do mnie, do miasta. No super. Wszystko super, póki nie usłyszałam „poszłem”… Westchnęłam i jeszcze jakoś chciałam to „poszłem” udać, że nie usłyszałam, ale zaraz potem poprawił „wyszłem”. Po wyszłem-poszłem zaczął się mnie pytać jak spędzam wolny czas, więc mówię prawdę, że wychodzę do miasta z przyjaciółmi, czasem na piwo, czasem na imprezę, do kina, teatru. No wiesz- takie jakieś normalne życie a on mi na to z wyrzutem, że ja tyle czasu spędzam na mieście. Żyję przecież, to jak mam spędzać wolny czas? Gotować…? No ja wiem, że może powinnam się w tym temacie podszkolić, ale na Boga! Później oberwałam za fryzurę „bo co to za moda, że teraz część włosów jest jaśniejsza a część ciemniejsza”? Ombre się to nazywa… I niemało kosztuje. Rozumiesz? To też moja kochana jest przepaść, jak widać. I też można powiedzieć, że kulturowa 😛

Spotkanie kończymy uśmiane do łez.
Stanęły dwie singielki nad przepaściami KULTUROWYMI 😉

32 odpowiedzi do “niby przepaść kulturowa ;)”

  1. No nieee… facet chciał komplementu, apokalipsa 😀
    Przecież jest facetem! FACETEM!
    Facetowi przecież na takich rzeczach nie zależy, on WIE, że jest ucieleśnieniem zajebistości.
    To tak jakby świadomej swojej urody kobiecie powiedzieć, że jest piękna… kompletnie bez sensu 😀

    I jeszcze ten leśniczy… 1/3 życia lata po lasach… zamiast po pracy każdą wolną chwilę spędzać w cywilizacji, to nie…
    I może jeszcze lubi tą robotę?

    Świat upada 😀

    1. eejjj… nie każdy zasługuje na bycie ucieleśnieniem MNIE 😀

      Sęk w tym, że – niestety – w krajach „nowoczesnych” zaczyna brakować facetów… Te wszystkie zabawy, by chłopcy bawili się lalkami, i tym podobne… i w efekcie mamy Hiszpana, który zabiega o komplementy i Holendra, który łazi po mieście w spódniczce, by się sprzeciwić gwałtom… zamiast normalnie dorwać kolesia i sprawić, by to on błagał o wezwanie policji…

      Chomikowa – tak jak Twoja koleżanka zauważyła – Polska to konserwatywny kraj… i nas jest… w miarę normalnie

      A co do „poszłem – wyszłem”… on chyba lepiej wie, co zrobił;D

      Cytacik z basha:

      Najbardziej przeraza mnie, ze ‚przyszłem’ jest juz poprawną formą.
      wyobraż sobie wizję końca świata, że nagle niebiosa stają się całe czerwone
      jakieś smoki i piąta część gwaizd z nieba
      pojawia się wielka postać z białą brodą złożoną z lodowatych piorunów i głosem, od którego walą się himalaje krzyczy
      PRZYSZŁEM !!!

    2. Pewnie, że apokalipsa! I jeszcze się tych komplementów domagać! MASAKRA.
      Pewnie, jakby był ciachem, to jakiś komplement by usłyszał, ale tak… Zresztą po 2 spotkaniach nie zawsze jest już czego się uczepić, zeby powiedzieć coś miłego 😉
      No leśniczy uwielbia swoją pracę i nawet mu się nie dziwię, ale życie toczy się też POZA lasem. Dla niego chyba „poza” już się nie toczy ;P

      1. No pewnie… komplement to w zasadzie można sprzedać tylko ciachu 😀
        Wtedy to można takiego zasypać komplementami… „bosko wyglądasz”, „mam na Ciebie ochotę”, „bolało? jak spadałeś z nieba?”…
        A jak się nie jest ciachem? Po marnym tygodniu znajomości? Czego tu oczekiwać? 😀

        No a z leśniczym… jakbyś chociaż powiedziała, że „a wczoraj poszedłam do lasu” – to już byłby Twój…
        No ale nic, dupa… „teatr, knajpa, kino”… wspólnych zainteresowań brak 😀

          1. Jagódek? Zimą? Bez przesady, jeszcze by ją wziął za jakąś niezbyt rozgarniętą 🙂
            „Poszedłam do lasu zanieść siano dla sarenek” 😀
            Facet na rękach by ją nosił… no ale widać Chomik postanowił po tym „poszłem” szybko jegomościa spławić 😀

          2. Phoenix – teraz zimą takie czarne kuleczki to zajęcze bobki 😀 nie wziołeś tego pod uwagę?Zawsze możesz sprawdzić i napisać – poszłem i wyszłem,nic nie znalazłem 😀 😉

  2. Noooo Kochana – nie czepiajcie się,bo w końcu mamy równouprawnienie!!! Także jak Ci zależy to poderwij faceta i jak mu się należy – niech usłyszy komplement 😀

    A co do przyszłem/wyszłem – jak wiedziałaś że facet jest na spalonej pozycji,to trzeba go było pouczyć 😀

    PS.Przeczytałam – Spałam z koleżanką… 😉 Ale to omamy wzrokowe spowodowane bezsennością,która ostatnio przypomniała o sobie.

    1. tutaj też mamy równouprawnienie – skoro można spać z kolega, to czemu nie z koleżanką?:D (zastrzegam – nie jestem zwolennikiem totalnego równouprawnienia;p)

    2. Jak to poderwać?! Ja z POLSKI pochodzę a to jest konserwatywny kraj!!! 😛
      Wiesz… ja nie umiem tak ludzi poprawiać. Chyba że naprawdę do szału mnie doprowadzają.
      Znów bezsenność…? Zapij ją czymś 😉

  3. Swego czasu, kiedy byłam na etapie randek w „ciemno” umówiłam się z panem, który na zdjęciu przedstawiał się całkiem, całkiem. Język polski w słowie pisanym również bez zarzutu. Chyba długo szukał miejsca spotkania, ponieważ lekko się spóźnił. Przywitał mnie słowami ” Ale ŻEM się do ciebie najechał….” powalił mnie. Choć od tamtej pory upłynęło już wiele lat, ciągle te słowa brzmią w moich uszach.

    1. Oj, nieeee… Czemu mi wysłałaś taki link? Przecież ja już teraz nie usnę! 😛 Wszystko mnie już teraz boli 😛
      A co do chłopca… może chociaż nauczycielka z przedszkola powinna nauczyć dziecko poprawnie mówić…

  4. Chomikowa, jak ty leśnika wyciągnęłaś z głębokiej kniei, to co się dziwisz, że twoja fryzura mu nie odpowiada – on potrzebuje kobiety w kolorze maskującym, która wtopi się w leśny krajobraz, a nie Ombre 🙂 Gdyby zamiast Ombre przygotowywała Omlet, to może i z kolorem włosów dałby sobie chłopak radę 🙂
    Jeżeli szukasz międzykulturowych emocji, to został ci jeszcze program „rolnik szuka żony” 🙂

    1. Rolnik szuka żony…? Mogłabym tego nie przetrwać 😉
      Ale z tym omletem mnie rozbawiłeś 😀 Pewnie taki omlet byłby do ogarnięcia… Nic więcej…

  5. To trochę przerażające, jak fajny facet może odpaść w przedbiegach z powodu pierdoły. Bo szczerze mówiąc – złe nawyki językowe są rzeczą bardzo powierzchowną.Nie świadczą ani o charakterze, ani o inteligencji, a jedynie o zaniedbaniach w domu. Musiałabyś usłyszeć jakie błędy walił mój Szanowny Małżonek na początku naszej znajomości.. Z tym, że on był ambitny i chciał się zmienić. Dziś mucha nie siada, pogadasz z nim nieomal jak z Bralczykiem ;).

    Co do komplementów – lubię ludziom mówić komplementy i zawsze staram się, żeby były prawdziwe. A mężczyźni są bardzo wdzięcznym obiektem, bo nie zakładają (zazwyczaj) z góry, że się z nich wyśmiewam. Kobietom się to zdarza :). Z tym, że nie lubię wymuszania słodkich słówek i komplemencenia za nic. Zresztą – to temat rzeka 🙂

    Jeśli widzisz powód – mów Chomiczku mężczyźnie miłe rzeczy, a będzie cię kochał do końca świata i jeden dzień dłużej 😉

    Ciotka Dobra Rada :))))))

    1. Wiesz… ja też nie pochodzę z jakiejś inteligenckiej rodziny, ale szkoła i studia nauczyły mnie mniej lub bardziej poprawnej polszczyzny 😉 a mój leśniczy podobno licencjat z czegoś tam robił…
      Z komplementami się zgadzam 🙂 już się nauczylam mówić je też facetom, ale tylko wtedy jeśli uważam, że są zasłużone. A takiemu Hiszpanowi z brzuszkiem, który niczym soecjalnym się nie wykazał? No co mu powiedziec?

      1. Uroczo się uśmiechnąć i po polsku powiedzieć:”spieprzaj” :)))))

        … bo jak napisałam wcześniej – nie lubię wymuszania 🙂

        … a leśnika i tak będę bronić 🙂

  6. Cofnijcie się znad przepaści, bo się Wasz talent pisarski i rozbawiający zaprzepaści, i co ja wtedy zrobię? Pozdrawiam.

    1. 😉 🙂 w żadne przepaście póki co nie planujemy spadać, więc spokojnie. Życie jeszcze nam dostarczy powodów do śmiechu i opisania 😉
      Ściskam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *