wykreować życie z artystą..?

źródło: pixabay.com
źródło: pixabay.com

W końcu obie z Moją N. znalazłyśmy czas na spotkanie. Dużo się w ciągu ostatnich tygodni wydarzyło i obie z niecierpliwością czekałyśmy na omówienie wszystkich spraw.
-Dobra, Chomik, ty mi lepiej szybko opowiadaj o twoich randkach. Co tam się dzieje? Są szanse, że w końcu coś się zacznie z twoim życiem dziać?
-Uspokój się! Za mąż nie wychodzę!
-No JESZCZE nie, Chomik! Nastaw się pozytywnie! I opowiadaj. Z kim się spotkałaś. Od samego początku-tonem rozkazującym nakłania mnie do zwierzeń Moja N.
Nakłaniać wcale mnie nie musi 😛
-Były Łukasze, Mateusze, Robert i Krystian.
Patrzy na mnie szeroko otwartymi oczami.
-Jak ty ich ogarniasz, Chomik?
-No właśnie zaczęłam już mieć kłopot, więc przestałam się zwracać do nich po imieniu… Ale wiesz… bardzo mnie to wszystko zaskoczyło tym razem. Ani razu nikt mnie nie doprowadził do szału. Było mniej lub więcej chemii, mniej lub więcej wypowiedzianych zdań, ale nie czułam ani razu, że zmarnowałam czas. Po prostu sobie rozmawialiśmy, czasem flirtowaliśmy i miło spędzaliśmy wieczór.
-Wiesz, Chomiczku… My już jesteśmy starsze, szukasz dojrzalszych facetów, więc to może w tym tkwił cały czas problem?
-Może masz rację. Zresztą ja też się trochę zmieniłam. Rozmowy z ludźmi sprawiają mi więcej radochy, niż kiedyś, więc te spotkania może są też bardziej naturalne. Nie wiem…-przyznaję się bez bicia.
-Dobra, ty lepiej do rzeczy przechodź. Była jakaś powtórzona randka?
-Była… a nawet dwie już były powtórzone- odpowiadam zgodnie z prawdą i chyba zaczynam się czerwienić.
-CHOMIK! Ja cię kręcę! No opowiadaj!
-Nie wiem, czy jest aż tak bardzo o czym… Bo jedna z tych, co była powtórzona już nie będzie powtórzona po raz kolejny, ale ta druga…….
-Dobra, gadaj mi od razu! Kim on jest? Skąd się wziął? I do czego chcesz się u niego przyczepić? – zaśmiewa się, bo dobrze mnie zna.
-Słuchaj…-zawieszam się na chwilę.- Ja mam z tym człowiekiem podczas spotkań intelektualny orgazm. To jest niesamowite! Chyba nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam…
-Ojej… ale masz dobrze… intelektualny orgazm…
-Weź się tak nie ekscytuj. Zobacz, jakie muszę mieć smutne życie, skoro pobudza mnie rozmowa 😛 Ale! Nie pamiętam, żeby z kimś tak dobrze mi się rozmawiało… Ty wiesz, że on do mnie wczoraj dzwonił i gadaliśmy 3,5h???? 3,5h intelektualnej rozpusty! Nie mogliśmy skończyć tego dialogu! Ty wiesz, że on słyszał o większości książek, które czytałam? I bawi mnie! Jeśli ja- Chomikowa na pierwszym spotkaniu płaczę ze śmiechu, to znaczy, że jest naprawdę dobrze.
Pomijam spotkanie z jednym facetem, podczas którego też się popłakałam ze śmiechu, ale tylko dlatego, bo miał nieprawdopodobnie zabawne uszy 😀
-Chomik, no to BOSKO! Nareszcie! Tylko teraz mów, co jest nie tak… No dajesz.
-Nie wiem, czy nie tak… Ale on jest artystą przez duże A… To znaczy wiesz, spoko- ma normalną pracę, ale generalnie jest artystą i ma na to papiery.
-Ale jakim artystą? Co on robi?
-Wszystko… Chyba tylko nie rzeźbi. Wszystko… Rysuje, tworzy muzykę, maluje. A ja? Ja sobie nie radzę nawet z paletą cieni do powiek! A jedyne, co maluję, to paznokcie i to też tylko lakierem bezbarwnym! No gdzie ja do niego?
Moja N.chyba nie rozumie moich obaw…
-Chomik, ale ty gadasz głupoty!- zaśmiewa się.
Kontynuuję. Może wtedy mnie zrozumie 😛
-Rozmawialiśmy o naszych planach w życiu. Wysłuchałam o tych wszystkich nagrodach, które chce zdobyć i planach współpracy z najwybitniejszymi na tym świecie. Czujesz…? A wiesz, jak jest mój aktualny plan i cel? Dotrwać do grudnia 😛
-Chomik!- zaśmiewa się Moja N. -Ale najważniejsze, że masz jakiś plan! To się liczy!
Wiedziałam, że w niej będę miała wsparcie.
-I wiesz co ci jeszcze powiem? Ty się zapewne zakochasz, ja to widzę.

Bredzi 😛
Na ten moment jestem zakochana w jego zmarszczkach pod oczami. Tak bardzo potrzebuję ich dotknąć…

31 odpowiedzi do “wykreować życie z artystą..?”

  1. No no no 😀 Brawo Ty 😀
    Czy Artysta był trzymany w sekrecie?Bo jak rozumiem druga powtórzona randka była prawie Japończykiem?I więcej nie będzie?Jejku musisz się ustatkować bo głupieję.
    Aaaa i jak będziesz pierdolić takie bzdury że gdzie Ci tam do kogoś – to znajdę Cię i spuszczę łomot!!! I mam gdzieś że jesteś 20 cm wyższa,bo kiedyś trenowałam Kung Fu 😀

    1. Tati 😀
      Ty wiesz ile ja mam sekrecików? 😉 Ej! Cały czas było, że mam sobie kogoś znaleźć a teraz, że mam się ustatkować? 😀
      Łomot…? Na Chomiczka…? ;(

      1. Się tłumacz – jakim cudem uznałaś, że „ustatkować się” i „znaleźć kogoś” to przeciwieństwa?;>

      1. Zdecydowanie lecę na mężczyzn z IQ wyższym niż moje, tak więc intelektualne orgazmy są dla mnie opcją full wypas. Istotnie, zdarzają się rzadko, bywa też, że z osobami, z którymi w żadnym wypadku nie chcę mieć orgazmu innego rodzaju :)))

        Generalnie Chomiczku – napisano tomy o tym, ze nikt nie szuka w partnerze swojego klona. Artysta wcale nie musi szukać artystki, naukowiec – intelektualistki. Oczywiście musi być jakaś platforma porozumienia, ale odmienność jest fascynująca 🙂 – ze tak Ci tylko przypomnę :))

        Zmarszczki nad brwiami… już go lubię 😉
        Uściski Chomisiu 🙂
        m.

        1. No dobrze, madame… dziękuję za przypomnienie… 🙂 Jak coś, to zostaniesz jedną z chrzestnych naszych dzieci 😉 ;D
          A orgazm intelektualny… faktycznie- jak idzie w parze z chęcią osiągania orgazmów innych, to jest bosko 😉
          ściskam 🙂

  2. To, że coś Was różni, niczego nie przekreśla. Nie wiem, czy jest sens tak się porównywać. Z pewnością w innych kwestiach Ty jesteś o niebo lepsza 🙂
    Kiedyś słyszałam, że na początku znajomości (prywatnej, służbowej, każdej) ludzie zadają sobie te wszystkie pytania w pierwszej kolejności po to, by wiedzieć, czy patrzeć na tę drugą osobę z góry czy z dołu. Czy nie patrzysz za bardzo z dołu na tego Artystę? 😉

    1. Haha… wiesz… ja całe życie patrzę na wszystkich z góry 😉 więc to zrozumiałe, że czasem chcę spojrzeć na kogoś z dołu 😉

  3. Żeby Chomikowa na kogoś patrzyła z dołu??? no… nie ma takiej możliwości:-)))
    A z Artystą można namalować sobie pejzaż przyszłości.
    Ewentualnie skomponować melodię, też przyszłości.
    Wyrzeźbić, wystrugać, a nuż może się udać:-)))

      1. Ty będziesz pomocnikiem majstra czyli będziesz od podawania narzędzi potrzebnych do wystrugania czegoś tam. I tak wespół zespół może uda się stworzyć jakieś dzieło. Może nie na miarę Michała Anioła, ale jakiś współczesny performer z tego wyjdzie. Ciekawa jestem jakie imiona miałyby dzieci z tego związku….Dłutko? Szpachla? Może Glinka?

  4. Z artystą, który ma pracę dość dobrze się żyję – wiem, co mówię, bo z artystką mieszkam pod jednym dachem 8 lat. Najgorsi artyści, to ci bez pracy, oni nigdy pieniędzy nie zarobią…

  5. Chomiku! Przykrywaj Go kołderką, żeby Ci się nie przeziębił! Ty, choć nie radzisz sobie z paletką cieni do powiek, to teraz będziesz mieć zajebiste makijaże. Artystyczne. Jak do tego od czasu do czasu sam coś ugotuje i sam sobie prasuje koszule (albo ich nie nosi), to Ty bierz chłopa i się nie zastanawiaj.

  6. Powodzenia 😉

    Tylko – jedna sugestia… nie szukaj na siłę haczyków, bo możesz znaleźć taki, którego w rzeczywistości nie ma 😉

  7. POWTARZAM SIĘ ale cieszę się że etap randek już 100 lat za mną 🙂 patrząc na dzisiejszych „facetów” w rajtuzach i z jedną szarą komórką – tą w ręce to faktycznie trudno o jakieś doznania intelektualne

    1. I to mnie też przeraża we współczesnym świecie… Panowie stają się kobietami a kobiety mężczyznami, bo chyba wyjścia nie mają 😉
      Ciesz się, że jesteś poza randkami 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.