przyfrunęłam na Bałkany :)

źródlo: pixabay.pl
źródlo: pixabay.pl

Jestem z siebie DUMNA 😛 Obyło się bez tabletki na uspokojenie i bez spazmatycznego płaczu na lotnisku 😛 Byłam najzwyczajniej w świecie tak zmęczona bezsenną nocą i ciągłym stresem związanym z lataniem, że na lotnisku i w samolocie było mi WSZYSTKO JEDNO 😛 Nie było dla mnie ważne, czy są turbulencje, czy lot przejdzie gładko. Ważne było to, żeby się zdrzemnąć 😛 Na lotnisku spotkałam koleżankę z castingu (jak zwykli mawiać warszawiacy na rozmowę kwalifikacyjną 😛 ), więc od razu poczułam się swobodniej. Doczłapawszy się z bagażem podręcznym i uwieszonym laptopem na szyi pod bramkę, zauważyłam śpiącego chłopaka, który elegancko rozłożył się na siedzeniach. Podeszłam do niego bliżej i… POZNAŁAM GOŚCIA. Też z castingu 😀 Niepewnie ciupnęłam go paluchem w policzek i zrobiłam pobudkę 😉 Taką chłopakowi znajomi zrobili imprezę pożegnalną, że nie zdążył wytrzeźwieć na czas 😀 Nie wiem czemu, ale już zdobył moje serce 😀

Poza tym? Poza tym jestem wyeksploatowana jak motorek w Indiach, ale mam naokoło siebie, póki co uśmiechniętych ludzi. I plażę. Z ciepłą wodą 🙂
Jest dobrze
🙂

33 odpowiedzi do “przyfrunęłam na Bałkany :)”

  1. Powinienem teraz napisać „a nie mówiłem”, więc… a nie mówiłem Chomiczku, że sobie poradzisz :-D?
    Jeśli jest dobrze, to niech tak pozostanie jak najdłużej. I ci uśmiechnięci ludzie, i ta plaża z ciepłą wodą przede wszystkim :-).
    A zimne niech będą tylko drinki, bo myślę że znajdzie się chociaż odrobina czasu na relaks na tej plaży :-).

    1. Czuję, że nie do końca będzie tak super, ale… 😉 Na ten moment na razie wszyscy się integrują 😛 Obawiam się, że do Polski wrócę alkoholiczką 😛

      1. No tak, im dalej w las tym więcej drzew ;-). Ale na razie przegoń te czarne myśli. I uważaj na wątrobę :-P.

  2. właśnie Chomiczku – przegoń czarne myśli,początki zawsze bywają trudne…a wiadomo,musisz się ogarnąć,zaaklimatyzować się i będzie dobrze 🙂 bo inaczej być nie może,prawda?

  3. Dobrze że obyło się bez ekscesów. Choć wnioskując po trybie „Wszystko mi jedno” i tak by w żaden to sposób nie wpłynęło na Ciebie 😛 .

    Aż sobie wyobraziłem jakiegoś turbana co zrywa się nagle z siedzenia i zaczyna na pół samolotu ‚Allahować’ i Chomikową co mu w pół krzyku przerywa tekstem:
    ‚ Słuchaj pan, albo się pan wysadzasz albo wyp…sz, tylko zamknij pan pyska bo mi łeb pęka’ 😛 .
    Potem oniemiałego zamachowca oczywiście obezwładniają współpasażerowie .

    A tak ogólnie, cieszę się, że już na miejscu i że jest do kogo się odezwać :). Oby tak dalej.

    1. Hahaha. Uwierz mi, że taki scenariusz mógłby mieć miejsce 😀
      Już mam sposób na moje lęki-nie spać tydzień przed wylotem 😛

      1. Trochę niewydajne jak trzeba przygotowywać się do tego cały tydzień. Próbowałaś już może np. „pić cały dzień przed odlotem” 😛 ? Jakby wyszło, to patrz jaka optymalizacja 😉 .

  4. Skąd żeś wytrzasła, że dla nas rozmowa kwalifikacyjna to casting??:> Nie, nie i jeszcze raz nie!! Tak mówią chyba tylko osoby z kompleksem małego… znaczy kiepskiego pochodzenia

    A pochwal się zdjęciem swojego nowego faceta;) Niech Ci, co nie zaglądają na Twojego fejsa też nacieszą oczy tym widokiem;)

  5. Super się czyta takie pozytywne wieści. Towarzystwo widać też trafiło Ci się fajne więc baw się dobrze:) Szczyt sezonu niedługo więc korzystaj póki masz trochę luzu:)

      1. A widzisz było dobrze, a teraz zdjęć cykaj. odpocznij przed pracą, zapoznaj się z okolicą i korzystaj ile wlezie 🙂

              1. sugerujesz, że drzwi obrotowe utrudniają opuszczenie budynku?? W porównaniu z taką na przykład ścianą… czy oknem…;D

              2. owszem,sugeruję 😉 a oknem nie da się wyjść? da się! a przez ścianę?nigdy nie byłam w takim stanie żeby mnie pokusiło spróbować 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *