dzień kobiet, dzień kobiet… lalala

why dont you love me mv GIF
źródło:giphy.com

Gdzieś podświadomie zawsze lubiłam Dzień Kobiet. Pomimo tego, że jeśli już dostawałam w tym dniu jakieś kwiaty, to były one zawsze od psycholi (w ogóle mam jakąś wewnętrzną awersję do kwiatów i biżuterii, bo w moim życiu jeśli już się zdarzyło, że takową dostawałam, to albo w ramach przeprosin za coś, czego nie powinno się wybaczać, albo od kompletnego psychola), to mimo wszystko miło było czuć się częścią tego kwietnego święta 🙂 Najważniejsze, to się nie zamyślać, NIE OCZEKIWAĆ (przede wszystkim!), nie wnikać, nie analizować i po prostu dać się ponieść temu kwietnemu bajzlowi 🙂
Kilka dni temu przyszła do nas do pracy nowa dziewczynka (celowo piszę „dziewczynka”, bo wiekiem nie wiem czy można już ją nazwać kobietą przez duże K). Jest bardzo sympatyczna, uśmiechnięta i miła. Dotychczas pracowała w jednej z drogerii, więc jej zarobki na pewno nie były oszałamiające. Do firmy podjechała samochodem tej samej klasy, co nasz wice dyrektor… Markowe ubrania, markowe kosmetyki i fryzura prosto od fryzjera.
Nie, ja nie jestem zazdrosna… Ale widząc jak wodzą wzrokiem za nową furą na parkingu, moich chłopaków z firmy przeprosiłam, że codziennie jeździmy moim wieloletnim maleństwem zwanym Pędzidłem 😛
W Dniu Kobiet wraz z bukietem wszelkich kwiatów od panów z firmy (uroczy byli, choć raz w roku naprawdę się spisali 😉 ) otrzymałam informację, że mnie się już pewnie tak dobrze nie powiedzie jak nowej koleżance… Tym bardziej, że nowa koleżanka już nie będzie mieszkać z mężem i jej rodzicami w 200 metrowym domu, bo się nie mieszczą. 200 metrowy nowy dom właśnie się buduje…
Dzień Kobiet, Dzień Kobiet…
-„Chomik, życzę ci w Dniu Kobiet, żebyś znalazła miłość swojego życia i żebyś nie musiała już tak bardzo o to swoje życie walczyć, bo swoją pracą i zawzięciem osiągnęłaś dużo i zasłużyłaś na wszystko, czego pragniesz„- napisała mi w życzeniach dobra znajoma. Wzrusza mnie. Uśmiecham się do telefonu i dziękuję za kobiety w moim życiu.
Dzień Kobiet, Dzień Kobiet…
Wracam do domu jak zwykle z trzema facetami.
-Kur*** mać. Znowu tej swojej nie kupiłem chwastu… Musi jej wystarczyć moja obecność- kpi sobie ze swojej połówki kolega z firmy.
-Żartujesz sobie?!- Krzyczę na tył i karcę wzrokiem, który odbija się w lusterku.-Póki się nie rozwodzicie a chyba się nie rozwodzicie, masz jej kupić kwiatka!
Coś tam mruczy pod nosem…
-Rok temu tak zabalowałem, że kwiaty musiałem wyrzucić do śmieci, bo już do niczego się nie nadawały… Nie wiem czy w tym roku nie będzie podobnie, Chomik!-Odpowiada zaśmiewając się w głos.
-Ja cię pod chałupę podwiozę! Tak się poświęcę! Kupuj kwiaty i marsz do chałupy!- Karcę faceta.
-To pożycz mi „dychę”-prawie obrażony przemawia ze wzrokiem wbitym w dywanik samochodowy.
Pożyczam i zawożę tyłek pod samą furtkę. Po drodze robimy jeszcze postój przy pani bukieciarce.
Jedna rodzinna awantura mniej.
Dzień Kobiet, Dzień Kobiet…
Jak przystało na ten wspaniały dzień, robię coś dla siebie i idę do ginekologa.
-Paskudne wyniki morfologii. Zrobimy rozszerzone.
Super. Kolejne badania. Od Bożego Narodzenia nie robię nic innego, tylko biegam po lekarzach.
-Pani Chomikowa, ile ma pani w ogóle lat?
Nie wierzę… Serio? No niech sobie w Pesel spojrzy.
Odpowiadam głosem pełnym konspiracji i zastanawiam się w ogóle po co jej moja odpowiedź.
-To nie uważa pani, że czas na dziecko? Ile będzie pani jeszcze zwlekać z macierzyństwem?
No dobra. Wystarczy. Zabieram swoje manatki i WYCHODZĘ.

-Jak ci, dziecko minął Dzień Kobiet?-Pyta nie kto inny jak Rodzicielka.
-Zajebiście. Aha- morfologię mam do bani. Znów muszę zrobić badania i jakieś tam tabletusie łykać.
-Ty mnie nic nie słuchasz! Ile razy mam ci mówić, że pijesz za mało?! To przez to masz problemy z krwią! Pij co najmniej 2 litry!
-Uwierz mi-rozkładam bezradnie ręce-że jakbym codziennie o 6 rano nie musiała być za kierownicą, to piłabym zdecydowanie więcej.

23 odpowiedzi do “dzień kobiet, dzień kobiet… lalala”

  1. Chomikowa – zdradzę Ci pewien sekret…

    Chodzi o picie WODY 😛

    Autentyk z ostatniej akcji krwiodawstwa:
    dawca miał minimalnie za wysoki poziom jednego z badań… według lekarki starczyłoby, żeby wypił trochę wody … no dobra – trochę więcej… jeszcze więcej wody… i odczekał trochę czasu…

    W sumie wypił 1,5 litra wody (ze strony RCKIK: w ciągu doby poprzedzającej oddanie krwi wypić ok. 2 l płynów (woda mineralna, soki)) i odczekał pół godziny…

    miał szczęście, że do wc blisko…;D

    1. Serio wody??? Serio? 😝😝😝 no w życiu bym nie pomyślała 😝
      Woda wbrew pozorom jest naprawdę dobra dla człowieka. I ja sobie kpię troszkę ale wiem, że powinnam wlewać w siebie więcej wody.

  2. oj, Chomiś :)))
    Bardzo lubię facetów, bez nich zycie byłoby nudne.. Ale prawdą jest, że prawdziwe wsparcie dostaniesz tylko od kobiet 🙂

    Z biegiem czasu coraz mniej lubię te wszystkie święta „dodatkowe”. Dzień Kobiet dzielnie znoszę, przed DEN mam ból żołądka przez dwa dni i zakwasy od sztucznego uśmiechu przez kolejne dwa. Wszystko przez to, że nie znajduję w nich żadnej autentyczności… Choc w tym roku dostałam na babski dzień kwiatki cudne od mojego Starszego Młodego i piękny notatnik „bo ty lubisz sobie pisać” od Nie-Powiem-Kogo 🙂 i były to naprawdę miłe chwile 🙂

    Cała reszta jakoś w tym samym guście, co u Ciebie :)))

    1. Wiem co czujesz, wiem… Bo my-ludzie za rzadko sprawiamy sobie nawzajem przyjemności. Jakbyśmy w dniu codziennym bardziej o siebie dbali to te dodatkowe dni byłyby moźe mniej „sztuczne”…
      Notatnik? 😊😊😊 no bosko 😊

  3. W tym dniu zauważyłam ciekawe zjawisko. Mianowicie – kobiety jak zwykle zapierdala&y z siatami, bo przecież mężowi i dzieciom trzeba obiad ugotować. A faceci dumnie paradowali z kwiatkami z biedronki… Po drodze nie omijając paru kolejek w barze, wszak każde święto trzeba celebrować.

  4. Ja pier…
    Z kim Ty jeździsz do pracy? Toto się do czegokolwiek nadaje?
    I jeszcze „pożycz dychę”…
    Jakbyś miała mieć takiego faceta, to zdecydowanie lepiej, że nie masz żadnego 😀

    Kiedyś irytował mnie ten „przymus”, że kwiaty itp., a kwiaciarnie ceny podnosiły o 50% (podobnie zresztą sytuacja się ma przy walentynkach), ale teraz? W głupiej biedzie czy innym lidlu można kupić cuda i budżetu nie zrujnować… No chyba, że mówimy o przypadku „pożycz dychę” 🙂
    W każdym razie to jest zwyczajnie miłe – dać coś ładnego kobiecie, powiedzieć jej coś sympatycznego… no nie pojmuję jak można by było olać takie sympatyczne święto.
    No chyba, że ktoś ma w domu babę, a nie kobietę… bywa i tak.

    1. Hahahaha. Wiesz Sokole… Różni są ludzie 😉 Małżeństwa i związki też są różne i dziwne (o czym zresztą sama tu często piszę) i dziwię się, że one w ogóle istnieją…
      I wiesz… jednak mam wrażenie, że te kwiaty są dawane z przymusu…

  5. A ja myślę, że „drugą połowę” trzeba rozpieszczać na co dzień, nie tylko od święta.
    Na 08.03 – kwiaty TRZEBA dać, a jak nie kwity, co … no właśnie, trzeba wiedzieć CO
    To jak z Walentynkami, no niech mi nikt nie wmawia, że trzeba specjalnego święta, żeby komuś powiedzieć „kocham Cię”
    No bo jeżeli do tej zbitki czasownik+zaimek trzeba święto organizować, to czy to w ogóle ma sens?
    Czy ta „zbitka” w ogóle jest szczera?
    PS.
    Moje Babięta w tym roku kwiatów nie dostały, „obrobiłem” Biedrę i była biba na całego „specjalnie dla Was”
    I miałem gdzieć, że dzieci chipsów nie powinny, że cola niezdrowa i inne, takie tam…
    Mama też konsumowała, a jakże 🙂

    1. Wiesz… nie wszystkie baby mają tak dobrze, że mają te święta codziennie 😉
      a tak to mogą się poradowac chociaż raz w roku 😉
      Jak nie wiadomo co kupić kobiecie (niezależnie od wieku 🙂 ) to zawsze przyjmie się biżuteria 😊😊😊

        1. NIe wierzę Ci! Niemożliwe! A kolczyki? Nawet takie drobne? Albo chociaż jakiś srebrny breloczek do kluczy czy czegoś tam???

            1. To jest pierwszą babą, która nie zerknie na biżuterię. Nawet moja Rodzicielka, która się nie maluje, nie nosi spódniczek i jak dla mnie ma jakiś taki trochę męski styl- przy biżuterii (z diamencikami najlepiej oczywiście) traci rozum…

              1. Ale Twoja Rodzicielka jest córką Twojej babci,
                a Żona moja … no każdy ma mamusię 😀
                dobrej nocy 🙂

  6. A ja tam Wam powiem, że w szanowny Dzień Kobiet mam urodziny. Wszyscy mają niezły ubaw że prezent to jeden dostaje i facet to musi mieć dobrze bo 2in1.

    1. Jesteś trzecią osobą, która znam i która w ten dzień urodziny! 😊
      Jedna to psychol… 😉 a drugą bardzo lubię 😊😊😊
      Znam tez jedną osobą która ma urodziny w Walentynki i imieniny 8 Marca 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *