kiedy stanę się…

źródło: www.kaifineart.pl
źródło: www.kaifineart.com

Z książką, ogromnym kubkiem gorącego napoju, odręcznie napisanym listem (kto w dzisiejszych czasach pisze do kobiety odręcznie list, którym precyzyjnie  muska emocje…?) i ulubioną muzyką w tle… Powinnam zniszczyć tę płytę. A jeszcze rok temu uważałam, że przynosi mi szczęście… Przesłuchiwana tysiące razy w samotne wieczory pełne oczekiwania na nadchodzące szczęście. Miała sprowadzić to „coś”… I wtedy, rok temu zawsze sprowadzała. Złudzenia.

Znów delikatnie zsunęła mi się pończocha. Jakby dała mi znać, że jeszcze istnieję, bo czuję…
Muszę wziąć głęboki oddech, zebrać ze stolika zimny, czarny, nowoczesny telefon i wysłać dwie wiadomości. Tylko 2 sms-y i odzyskam uczucie spokoju wewnętrznego. Choć zapewne będę musiała wytłumaczyć się z podjętej decyzji. Wiem. Jestem na to gotowa. Czasem lepiej postawić sprawy jasno. Dziesiątki odebranych telefonów i ani jednej właściwej osoby…
Nie strząsając z rzęs śladów wyrzutów sumienia, smutku i poczucia niesprawiedliwości zamknę powieki… Wsłucham się w szept deszczu, poczuję zapach starego drewna… chwila bezpieczeństwa z dłońmi mocno wplecionymi we włosy, głębokim miarowym oddechem i gorliwą, cichą modlitwą o nieskończoność. Okryta zmysłami i bez wiary…
Stanę się. Ponownie. Pełna.

A niedawno znów chciałam „być”.  Z nadzieją i iskrą chciałam być „naj”… Starałam się, wkładałam najlepszą bieliznę i chciałam „być”. A znów byłam „zbyt”, „za bardzo”.

Bezszelestnie podchodzę do lustra, upewnić się, że jestem.
Urojona aż do krwi.

39 odpowiedzi do “kiedy stanę się…”

  1. Czy to złota polska jesień przyczyniła się do takiego sentymentalnego nastroju ;)?
    Ale nie powiem, podoba mi się taka forma… no i to ciekawa odmiana od wpisu na temat kolejnej nieudanej randki (co oczywiście nie znaczy, że masz zaprzestać ich opisywania :D).
    A w miejscu mojego postoju w Norwegii pogoda iście sztormowa – wieje, pada, fale jak głupie tłuką o brzeg… idealna pora na sen ;). Dobrej nocy :).

    1. Tylko pisać o randkach to może się w końcu ulać, nie tylko autorce 😉
      Właśnie-ta północ Europy jest piękna ale tylko w pełni słońca,którego nie ma tam za wiele 😉

  2. Tylko 2 sms-y, by odzyskać spokój wewnętrzny…
    Piękny tekst Chomiczku, ale smutny…tak przeraźliwie smutny i samotny…
    czytałam go wiele razy i brak mi słów, więc tylko przytulam Cię mocno…
    dobrej nocy Maleńka …

  3. Piękny tekst. Zapewne każdy odnajdzie w nim coś innego. Ja widzę wiele z tego w jakim stanie ducha obecnie się znajduję.
    Wysłałaś te smsy? Odzyskałaś spokój? Mnie zwykle po moich próbach odzyskania spokoju pozostaje uczucie pustki.
    Trzymaj się Chomikowa. Może to jesień…

    1. Oj, Jane nie zazdroszczę… Tu się trzeba zebrać na decyzję i żyć spokojnie dalej.
      Na szczęście wystarczył jeden sms. Już zdecydowanie lepiej 🙂

  4. Chomikowa, widzisz. Moglam zostawic jednak dla Ciebie to ciacho, bo z ciastkami i czekolada zycie jest inne, slodkie. Moze na chwile, moze pozornie, a moze to tylko pretekst zeby sie nazrec… Kto wie.

    Napilabym sie z Toba kawy.

    Dzis towarzyszysz mi w pracy dla odmiany;)

  5. Prawie poezja…
    I choć mój ścisły umysł się buntuje – wrażliwa część mojej duszy nieśmiało szepce, że ładne 🙂
    Tym niemniej – się trzymaj Chomikowa… bym Cię uściskał, gdybym był ciut bliżej 🙂

      1. „Prawie”, bo to jednak proza :).
        Ale trąca jakieś struny w głębi duszy…
        No i żeby zrozumieć musiałem przeczytać ze 3 razy… a tak mam przy wywodach głąbów, książkach Jerofiejewa albo poezji…
        Jerofiejewem ani głąbem nie jesteś…
        Czyli poezja… no ale proza… ale metafory… ale jak to śpiewać przy wtórze liry?
        No i mi wyszła „prawie poezja”… z reklamą Żywca nie ma to nic wspólnego 🙂
        Miłego dnia „prawie poetko” 😀

        1. Hahaha! To dobrze,że tym głąbem nie jestem bo już nerwowo wybuchnęłam śmiechem 😀 Ale przykłady bardzo trafione-też jak słucham idiotów,to się zastanawiam co im po głowie chodzi w danej chwili 😉

  6. Mnie coś trudniej wbić się w nostalgiczny nastrój, bo tu akurat ślicznie drzewa kwitną.
    Jak będziesz w takim tempie co teraz, dalej kogoś szukała, to na mur beton znajdziesz.
    Z drugiej strony to zastanawiające, ile niektórzy ludzie energii tracą na znalezienie partnera, a inni przeskakują płynnie z jednego do drugiego 😉
    Na koniec, to ważne też chyba, żeby się cieszyć życiem, na ile się da, czy jest się z kimś, czy samemu. Oczywiście, na ile się da 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    1. Zastanawia mnie co dorosłym ludziom daje ta ciągła zmiana partnerów. Bo przecież mogłabym mieć masę romansów z żonatymi dla świetnego seksu,mogłabym brać kogokolwiek ale… Szkoda mi życia 😉 Już nie chcę czasu marnować.
      W Polsce też dzisiaj cudnie-przystanęłam i w krótkim rękawku robię w parku zdjęcia 🙂

  7. Taka wrażliwa i wewnętrznie piękna kobieta a sama. Przykro mi, bo to niesprawiedliwe ale wierzę, że się uda i trafi się ten właściwy. Wierzę, że przypadkiem w nieoczekiwanym miejscu … spotkasz szczęście.

    1. Dziękuję Ci bardzo. Ale wiesz… ja wcale nie jestem jakoś specjalnie samotna 🙂 czasem tylko coś mnie rwie wieczorem, ale potrafię już nad tym panować… 🙂
      Pozdrawiam ciepło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *