co się stało z myśleniem?

    źródło:giphy.com

Prawie cały czas jestem otoczona ludźmi. Pracuję z nimi, rozmawiam przez telefon, mailuję. A kiedy nie mam z nimi do czynienia bezpośrednio, to zaglądam na blogi, fora, czytam komentarze pod różnymi artykułami i… jestem przerażona. Autentycznie PRZERAŻONA.Rozmawiam z potencjalnymi klientami i czasem zastanawiam się, czy może spadłam na Ziemię z innej planety… Już pomijam fakt, że zdarzają mi się ludzie, którzy przez telefon rzucają słowami powszechnie uznanymi za wulgarne,ale dzwonią w konkretne miejsce, żeby uzyskać konkretne informacje i ich oburzenie czasem mnie zdumiewa. Bo są oburzeni, że jeśli chcą z nami współpracować, to będę musieli coś płacić.
Na litość boską! Jak się dzwoni do banku po kredyt, to też się ludzie dziwią, że za ten kredyt trzeba będzie zapłacić?

Ludzie wierzą, że rakiem można się zarazić a z homoseksualizmu wyleczyć. Przeczytają jakąś bzdurę w Internecie i biorą to za wyznacznik. Gdzieś jakiś czas temu przez kompletny przypadek trafiłam na filmik reklamujący pepsi czy colę jako najlepszy produkt na zwiększenie objętości włosów. I dziewczyny to robią! I powielają tę bzdurę!
SERIO?
W pracy jak niektórym osobom nie NAPISZĘ na kartce krótkiego komunikatu, to za minutę zapomną, o co prosiłam. Praca w weekend? No w życiu! Od kolegi, którego znam dłuższy czas, i który piastuje wyższe stanowisko w swojej pracy kilka dni temu usłyszałam, że ludzie na starość niedołężnieją i mają coraz słabszą pamięć przez „syf, jaki mamy w dzisiejszych czasach w żywności”.
-Człowieku! Co ty gadasz?!-Wykrzykuję łapiąc się z przerażeniem za głowę.
-No oczywiście! A przez co?
I już nawet odechciewa mi się dalszej dyskusji.

Jestem przerażona muzyką, jaka jest puszczana w radiach i audycjami puszczanymi na antenie. Melodie są coraz prostsze a słowa… nie mają najmniejszego sensu. Hit, jakim okazał się utwór (sic!) „Miłość w Zakopanem” jest tego najlepszym przykładem a kolejny przebój Sławomira „Mała jak zarosłaś” załamał mnie doszczętnie.  Naprawdę ludzie teraz fascynują się takim muzycznym chłamem?????  Audycje radiowe są prowadzone na coraz niższym poziomie, rzadko słyszę mądrą lub zabawną rozmowę na poziomie, ale w sumie czego oczekiwać, kiedy radiowiec dzwoni do słuchacza, bo ten zgłosił się do banalnego konkursu i nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie kim jest Melania Trump.

Ludzie nie słuchają i nie czytają ze zrozumieniem, podejmują kompletnie irracjonalne decyzje. 3+3×3 to dla nich 18, stolica Francji to Belgia, ser robi się z maślanki a Lech Kaczyński to WYBITNY Polak był.
Amen.

Hmmm… ale właśnie przestało być dla mnie zagadką, jakim cudem wybory wygrała partia, która aktualnie rządzi krajem. Żadnym cudem. Jacy wyborcy, taki rząd. I taki kraj.

25 odpowiedzi do “co się stało z myśleniem?”

  1. Polecam
    RMF Classic
    W większych miastach ma zasięg. Wiadomości mało, audycje na poziomie, a muzyka – dla mnie OK.
    Powiem więcej, moje dzieci w samochodzie od jakiegoś czasu powtarzają
    „tata przełącz na RMF Clssic”
    Mądre mam dzieci, to po mamie…

    1. Czasem słucham 😊 niestety często na moich wsiach mi ucieka.
      No to dobrze, że po mamusi, bo tatuś to już zupełnie inna sprawa 😉😁

  2. Myślenie jest passe Chomikowa… Ale z tym ujowym jedzeniem coś jest na rzeczy. Wystarczy popatrzeć na wskaźnik alergii pokarmowych.

    Jak mi na Sylwestra włączyli Sławomira to po prostu wyszłam. A że moje dziecko ma zaszczepiony hevy metal w genach, to jej nie przeszkadza to czego słucham.
    A zauważyłaś że nawet kabarety to już nawet nie dno…?

    1. Chyba faktycznie myslenie wyszło z mody 😒
      Tati, ja wiem, że żarcie mamy fatalne, wiem, ale nie mówmy, że wszystkie choroby starości to wynik jedzenia… To biologia, to naturalna kolej rzeczy. Tylko dzięki medycynie żyjemy tak długo.

  3. kabarety…

    Jakoś w zeszłym roku z nudów postanowiłem obejrzeć całość… trwało to chyba ze 3 godziny…

    Nawet Ani Mru Mru dali ciała… z całego zestawu kojarzę JEDNĄ RZECZ, która sprawiła, że się uśmiechnąłem…

    W skrócie – ktoś coś załatwiał przy urzędowym okienku, do tej osoby podeszła druga (członek rodziny? Przyjaciel? Mniejsza o to) i zaczęli dyskusję… w pewnym momencie osoba „z okienka” zwróciła się z ponagleniem do osoby, która załatwiała sprawę – wtedy ta osoba odpowiedziała „Przepraszam, ale przy okienku można rozmawiać tylko z jedną osobą”…

    Tak – z trzygodzinnego bloku kabaretów to było najśmieszniejsze…

    Pomijam już takie osoby/kabarety, których nie trawię od dawna (Daniec mnie irytuje, K. Łamaga z resztą to jakaś żenada…), ale kurczę są osoby/kabarety, które zwykle miały jakiś poziom…

    1. Kabaret Młodych Panów
      d… nie urywa (jak to mawiają w niektórych kręgach), ale jeszcze można się przy nich uśmiechnąć
      Ale reszta – w zasadzie żenada
      Najbardziej mnie rozwala wp…lanie polityki, nie ważne, czy śmieszne, czy nie, ale jak o polityce to niech będzie…
      Ech..
      Chociaż, na kilka kawałków można zerknąć

      1. Wiecie, że ja już bardzo dawno nie iglądałam żadnego kabaretu? Dlatego cieżko jest mi się wypowiedzieć… Ale stand up czasem zerknę na fb jak ktoś wrzuci. Tam nie jest źle póki co.

  4. Myślenie – wbrew pozorom – boli. Bo jak się myśli, to trzeba coś z tego myślenia przerzucić w rzeczywistość. A się nie chce.

    Z karteczkami i pisaniem – to jakby całkiem o mnie :)) .. Jestem daleko posuniętym wzrokowcem ze sklerozą zaawansowaną – jak zobaczę, to jest szansa, ze zapamiętam. Przez uszy mi przelatuje nie pozostawiając nawet śladu w neuronach:P .. I co zrobisz? Prosisz o karteczki ;)))

    W sumie sadzę, że z myśleniem ogólnie nie jest tak źle. Gorzej, bo dużo ludzi myśli tak … k’sobnie. Wyłącznie ze swojej perspektywy i dla swojej korzyści. Z drugiej strony – kurczę, tylu jest fajnistych, wrażliwych ludzików z całkiem nieźle zaplatanymi zwojami w czaszkach. Może to po prostu jakaś kulminacja złego biometu? 😉

    1. Haha, u mnie też funkcjonują karteczki- jak ktoś coś do mnie mówi, to ja od razu notuję i przyklejam na biurku 😛
      Ej, Madamme! ja się chyba w fatalnym towarzystwie ostatnio obracam. Właśnie brakuje mi ludzi, z którymi można rozsądnie porozmawiać. Może powinnam się gdzieś zapisać? Do jakiegoś kółka ludzi, którzy mają coś do powiedzenia i nie są to kompletne bzdury?

      1. Takie kółko to podstawa życia każdej inteligentnej istoty. Nie wiem, czy da się zapisać do takowegoż, ale warto sobie wyszukać ludzi, którzy odpowiadają Twoim potrzebom intelektualnym.

        Szukaj w necie, bo tu najłatwiej wyłapać ludzi o podobnych zainteresowaniach i poziomie 🙂

  5. Oj kochana ja już dawno jestem w świecie w którym ludzie nie myślą a już na pewno nie czytają ze zrozumieniem.
    Dla przykładu na stronę mojego stowarzyszenia wchodzi Pan X, odnalazł pośród arykułów ten artykuł, który daje możliwość usługi prawnej Y dla członków stowarzyszenia po kosztach. Tam jest napisane dokładnie że 1. masz być członkiem stowarzyszenia 2. masz na adrez mailowy Z wysłać swoje dokumenty.
    I teraz hit mail:
    Dzień dobry nie jestem członkiem stowarzyszenia chce usługę co mam zrobić?

    Ku*rwa nie wiem transparent wykonać, pobiegać nago po rynku, do wybory do koloru. 🙂
    Ale ja oaza spokoju piszę. Dzień dobry, cieszę się że znalazł Pan ten adres mailowy, tak jak jest to napisane w artykule w którym znalazł Pan adres mailowy trzeba: 1. być członkiem stowarzyszenia 2. przesłać tutaj dokumenty

    Odpowiedź:
    A jak sie zostaje członkiem?

    I mam dość w tym momencie ale spinam poślady i piszę.
    Drogi Panie X, aby znaleźć artykuł o którym rozmawialiśmy przed chwilą pierw Pan musiał wejść na strone główną i tam ma Pan min 3 miejsca w które może Pan kliknąć i zostać członkiem.
    Miejsce 1: na górze strony głównej jest takie „DOŁĄCZ DO NAS” proszę kliknąć i wypełnić elektronicznie deklaracje. Jeśli Pan nie znajdzie to poniżej jest
    Miejsce 2: drukowanymi literami w górnym pasku menu jest napis CZŁONKOSTWO. Prosze kliknąć i wypełnić elektronicznie deklaracje. Ale jeśli Pan nie znajdzie, to przeglądając listę artykułów w pasku z prawej strony jest
    Miejsce 3: z drukowanymi literami: ZOSTAŃ CZŁONKIEM.
    Nie sposób ominąć. Tam też się klika i wypełnia elektronicznie.

    Na stronie z artykułem o którym mówimy wyżej wymienione miejsca występują tak samo 🙂 A w razie czego w samej treści artykułu w punkcie pierwszym o treści „Musisz być członkiem stowarzyszenia” Jeśli nie jesteś kliknij tutaj. Jest odsyłacz.
    Rozumiem że mogło być to dla Pana nie oczywiste, w razie problemów ze znalezieniem wymienionych miejsc proszę o kontakt z chęcią wyślę Panu obrazek z zaznaczonymi kółkami gdzie kliknąć 🙂

    Uwierz mi ci ludzie uczą cierpliwości
    Pozdrawiam Serdecznie.

    1. dziewczyno! Ja Cię podziwiam, że Tobie jeszcze raz się chciało tutaj przez to wszystko przechodzić 😀 I tak ładnie mi wszystko opisałaś 😀 Naprawdę Cię podziwiam 🙂

      I odnosząc się do twojej opowieści… ludzie nie czytają. Nie czytają ze zrozumieniem.

  6. Podsumowanie doskonałe. A myślenie zawsze było w deficycie. Podobno wystarczy niewielki procent myślących w społeczeństwie, by mogło się rozwijać (choć trudno w to uwierzyć). A głupimi ludźmi zawsze łatwo kierować, wystarczy jakaś kiełbasa przedwyborcza i zrobią wszystko, niestety.

    1. Zwróciłaś mi uwagę właśnie na dość ważna rzecz- głupimi zawsze łatwo kierować. I nie myślałam nigdy o tym, że wystarczy garstka mądrych aby społeczeństwo mogło się rozwijać…

  7. A mnie jeszcze coś takiego naszło
    Poziom zidiocenia społeczeństwa rośnie w zastraszającym tempie geometrycznym.
    Bo jak nazwać zjawisko takie
    Ludzi DOROSŁYCH przerasta segregowanie śmieci.
    W śmietniku są 3 rodzaje pojemników:
    1. śmieci zmieszane,
    2. segregowane
    3. szkło
    No w 1 – wiadomo leci to, co nie kwalifikuje się do 2, czy 3.
    Ale co w pojemniku ze szkłem można zobaczyć …
    Skutki zaniku szarych komórek.

    Więc o czym tu mówić? Czego od ludzi wymagać? jak nawet bidule śmieci odpowiednio podzielić nie potrafią…

  8. To jeszcze jeden „kamyczek do ogródka” odmóżdżenia naszego społeczeństwa.
    Czy ktoś jest mi w stanie sensownie, powtarzam SENSOWNIE wytłumaczyć tą całą histerię, zwłaszcza medialną” wokół ślubu jakiegoś tam chłopaczyny w odległej Anglii z jakąś tam podrzędną amerykańską aktoreczką?
    Skąd do jasnej cholery w polskiej PUBLICZNEJ telewizji transmisja „na żywo”
    Hallo? czy ja mam ZA TO płacić abonament?
    Jaki TO ma wpływ na mnie, moje dzieci, mojego brata, ich dzieci?
    Hallo? Co jest?
    Jak to Wicia Pawlak w „Samych swoich” powiedział
    „Tata, a czy to jeszcze Polska?”

    1. Nie wiem, NIedźwiedż, NIE WIEM. NIe wiem co ludzi interesują te wszystkie celebrytki. Żeby one jeszcze miały coś do powiedzenia… Z tym ślubem to jedyne co mi przychodzi do głowy to zazdrość i chęć życia takim życiem.
      Z tymi śmieciami to też racja 😀 Ale wiesz… Rodzicielka pracuje w sekretariacie na oddziale. Ludzie nie wiedzą jakie mieli badania- nie widzą różnicy między USG a tomografią. Panowie na prostatę mówią „odbyt” i to nie są ludzie z głębokich wsi.
      Poza tym zobacz, że blogi już też nie są interesujące- teraz przeczytanie nawet kilku zdań jest problemowe dla ludzi. teraz krótkie filmiki robią furorę.

  9. http://www.gazeta.pl
    Wybacz nie robię ani reklamy, ani też antyreklamy
    co drugi artykuł (zwłaszcza sportowy – innych nie czytam) w formie filmu.
    1. Idiota (czytaj odbiorca) czytać nie musi…
    2. Przed, w trakcie i po filmiku można przecież reklamę zmieścić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.