co z odkurzaczem, czyli robię remont…

giphy.com

Doszłam do ściany. Wiele lat odkładałam remont kuchni, bo może się coś zmieni i może albo wyburzę swoją chałupę albo kupię nową. Nic z tych rzeczy się nie wydarzyło ani nie zamierza wydarzyć, więc ani miesiąca dłużej nie wytrzymam w tej graciarni i muszę mieć nową kuchnię. MUSZĘ.No i mam, co chciałam… Hydraulika i elektryka to były dla mnie kwestie nie do ogarnięcia. Uważałam, że poprowadzenie praktycznie nowej hydrauliki przez prawie cały dom, omijając pokoje Rodzicielki i dotarcie do mojej kuchni to kwestia może nie tyle niewykonalna, co budżetowo delikatnie mówiąc dołująca. I elektryka… Dla mnie była to również kwestia niewykonalna, bo jak można zrobić elektrykę tylko w jednym pomieszczeniu, które przy starej instalacji jest połączone w przedpokojem i jeszcze jednym pokojem…? Okazało się, że hydraulika i elektryka to dla fachowców pikuś. Mega problemem okazały się być DRZWI DO SPIŻARKI, który wydawał mi się niczym. Straciłam na nie dobre 3 dni myślenia i kombinowania… Ogrom facetów, jaki przewinął się przez mój dom jest… zabawna 😉 Ale do śmiechu mi nie było, kiedy łazili, kręcili nosem i rzucali mi sumami z nieba. Po dokonaniu wyborów co do facetów (jak w życiu… jak w życiu), ogrom wszelkich pozostałych wyborów mnie troszkę przytłacza. Koleżanka mi mówiła, że podczas budowy domu była załamana ilością wyborów, które ma dokonać razem z mężem. Ja wszystkich wyborów dokonuję sama i bardzo często błądzę jak koronawirus po świecie 😛 Wczoraj w markecie na dziale z oświetleniem spędziłam 1,5h. Jeśli ktoś mnie podglądał na kamerze, to na bank film zachował i teraz wrzuca go na youtube ku niedalekiej uciesze oglądających 😛 Jak już znalazłam oświetlenie, które wizualnie mi pasowało, to na pewno nie pasowało do mojego portfela. Jak pasowało do portfela, to było kompletnie nieekonomiczne. Jak już znajdywałam ekonomiczne i w miarę w przyzwoitej cenie, to wizualnie ODPADAŁO. Jak w końcu udawało mi się połączyć te wszystkie 3 rzeczy, to brakowało mi jakiejś części do całej cholernej lampki, którą zakupić trzeba przy żarówkach GU 10. SERIO? Kto to tworzy??? Dlaczego nie można sprzedawać wszystkiego w komplecie??? Lampki z Bożą pomocą i pani z obsługi (która nota bene zadała mi jakieś niezrozumiałe pytanie oczywiście i zaczęła mi tłumaczyć działanie oświetlenia jak kretynce z blond włosami) zakupiłam, z czego po przyjściu do domu i przyłożeniu ich do mojego spadzistego sufitu uznałam, że NIE PASUJĄ.
Nawet się nie popłakałam 🙂
Blat to też nie jest banalna sprawa… Bo jak już po dwóch dniach rozmyślania nad kolorystyką, materiałem i metrażem w końcu podjęłam decyzję co i jak, to okazało się, że blat do kuchni w zabudowie i płycie gazowej musi mieć przynajmniej 3,8cm grubości. I CH*** BOMBKI STRZELIŁ. W głowie mam mętlik, ilość obrazów przewija mi się nocami po głowie przez co nie mogę spokojnie zasnąć. Remontowiec, który ma mi to wszystko (no nie wszystko, bo są rzeczy, które zostawiłam sobie do zrobienia na sam koniec samej…) ogarnąć już zaczyna się podśmiewać z mojego zagubienia (a taki poważny był na początku), hydraulik na nic nie ma czasu a ja… ja zaczynam panikować. 
Co na to Rodzicielka? Rodzicielka tylko rzuca mi kłody pod nogi i mówi, że to wszystko jest dla niej nie do ogarnięcia.
-Przestań, mamo! Wszystko jest do ogarnięcia! To tylko kwestia pieniędzy! Wszystko się da! Wszystko!
-Wiem, że się da wszystko, ale to „wszystko” to już nie na moją głowę.
-Przestań! To nie jest przebudowa domu! To tylko jedno pomieszczenie powiększam!
-Ale gdzie ja teraz będę trzymać odkurzacz, jak ty tą kuchnię powiększasz…?-Pyta najpoważniej na świecie.

Nie mam więcej pytań.

Jutro. Dzień zero…….

7 odpowiedzi do “co z odkurzaczem, czyli robię remont…”

  1. za mną pierwszy etap remontu – po 27 latach (!!!!!) postanowiliśmy z rodzicami (przyjmijmy, że mogłem na coś wpłynąć… od 4 miesięcy Mama jest na emeryturze i miała czas na plany…) przebudować i przemeblować całe mieszkanie… na pierwszy ogień – ubikacja i łazienka…
    Wymiana kafelków i prysznica…

    Tydzień…

    Do wakacji jeszcze wymiana szafek w kuchni i przemeblowanie 3 pokojów…

    Jakby ktoś chciał mnie przygarnąć to służę swoją osobą;D

  2. Phoenix
    Ożeń się.
    5 lat po wprowadzeniu się do nowego mieszkania zrobionego przez dewelopera „pod klucz” jestem po dwóch przeróbkach łazienek i kompletnej wymianie kuchni.

    Od pół roku straszony jestem kompletnym przerabianiem łazienki.

    Także, ten teges, teściowa i szwagier, to nie jedyne „efekty uboczne” małżeństwa

      1. I przemeblowania

        Zamiana miejscami, komody z biurkiem, łóżka z szafką pod telewizor to normalka.
        No przecież są przedłużacze, prawda?

        Ech… Kobiety, Kobiety, jaki smutny i szary był.bez Was świat nasz niestety 😉

  3. Ja też nie rozumiałem i nie rozumiem 😀
    Właśnie odbywamy pierwsze w tym roku
    Delikatny lifting.
    Tylko obrót szafy w pokoju córki, taki niewielki, o 90stopni
    Po co? Nie wiem. Ja od dźwigania, nie od myślenia 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.