wybaczanie=zaufanie?

źródło:pixabay.com

„Słaby człowiek nie potrafi wybaczać. Wybaczanie jest to atrybut ludzi silnych” – Mahatma Gandhi
Psychologia mówi, że powinniśmy wybaczać. Dla samych siebie, dla swojego spokoju i spokoju swojej głowy. I ja się z tym zgadzam- nie ma sensu złościć się o coś, co już się wydarzyło i na co nie mamy najmniejszego wpływu. Ale! Osobie, której wybaczamy z jakiegoś powodu powinna mieć informację zwrotną, że sprawiła nam przykrość i że nie akceptujemy takiego stanu rzeczy.
A co jeśli to się powtarza? Jeśli ta osoba rani nas drugi, trzeci raz z kolei? Ile razy można wybaczać? Co można wybaczać?
Im mam więcej lat, tym jestem bardziej wyrozumiała. To, co jeszcze 5 lat temu było dla mnie nie do wybaczenia, dzisiaj zastanawiam się czy nie można by przymknąć delikatnie na to oko. Wybaczyć. Zrozumieć. Być wolnym. I iść dalej.
Idziemy dalej i znów to samo. Podobne rzeczy do wybaczania. Może nawet gdzieś usłyszmy „przepraszam”. Znów jest zaskoczenie, znów wybaczanie… Ile razy?
Wybaczyć można a nawet trzeba zawsze. Niewiele osób jest w stanie zrozumieć czyjś błąd i wybaczyć właśnie DLA SIEBIE. Dla swojego świętego spokoju. Dla swoich spokojnych i przespanych nocy.
Wybaczanie to jednak nie to samo co zaufanie.
Jeśli wybaczamy któryś raz tej samej osobie, nie jest powiedziane, że jej ufamy. Mieć w swoim życiu kogoś, komu się nie ufa jest jak stąpanie nad przepaścią. A posiadanie wokół siebie osób, którym można ufać jest jednym z największych skarbów, jakie człowiek może posiadać w życiu. To bardzo bogaci ludzie…
Osobną kwestią jest pytanie „czy można znów zaufać?” Bo ile razy da się wybaczyć i mieć gwarancję zaufania? Kiedy świadomie zgodzić się na to, aby nasze drogi się rozeszły? Gdzie jest ta granica?

2 odpowiedzi do “wybaczanie=zaufanie?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.