współczuję muzułmanom…

SONY DSCNie muszę nikomu przybliżać sytuacji, jaka ma miejsce aktualnie na świecie. W Europie przede wszystkim. Bo przecież głodem w Afryce, licznymi zabójstwami w Meksyku czy konfliktami w demokratycznej Republice Konga nikt nie będzie sobie zaprzątał główki. Skupmy się więc na Europie. Na Starym Kontynencie panuje panika. W sumie nie ma się co dziwić… Jakieś oszołomy nie mające swojego życia, wcielają się w Boga i za niego decydują kiedy i jak inni mają zginąć. W imię nie wiem czego. Podobno tych szeroko-ustnych 😛 dziewic, które na nich czekają w raju,  lub co ostatnio obiło mi się o uszy- w imię pieniędzy po prostu. Efekt jest taki, że przez tę wszechogarniającą nas panikę, w każdym muzułmaninie widzimy terrorystę. I ja im szczerze współczuję. Nie chciałabym być na ich miejscu. Nawet ja- pełna tolerancji i miłości do bliźniego Chomikowa, kiedy dowiedziałam się, że ta uśmiechnięta i miła „muzina”, która rok temu wprowadziła się na moje osiedle jest muzułmaninem, w pierwszej chwili ogarnął mnie mały lęk. Zaraz potem obudził się mój rozsądek. Bo co możemy z nim zrobić? Przecież go nie zabijemy tylko dlatego, że wyznaje inną religię. Nie zabijemy go też dlatego, bo ma inny kolor skóry. Przecież z hukiem runęłaby mozolnie wypracowywana przez setki lat RÓWNOŚĆ CZŁOWIEKA.
Moja babcia przeżyła II wojnę światową dzięki… pewnej Niemce (dzieciaki mówiły na nią Fifka)- nota bene żonie SS-mana. Kiedy rodzicie babci zostali wywiezieni z miasta, ona została w mieszkaniu całkiem sama. Na rok. 10-letnie dziecko nie miało zbyt dużych szans przetrwać bez pomocy dorosłych. Jej i innym dzieciom z osiedla pomagała właśnie ta Niemka. Ona gotowała dla nich obiady i ona pomagała ogrzewać ich mieszkania. Jej mąż zawsze był dla tych dzieciaków bardzo miły. Brał na kolana, żartował… Trochę, jakby tata, który nie wiadomo czy jeszcze żyje…
Inny Niemiec nie reagował, kiedy chodziła do jego szopy i podkradała mu zboże. Była pewna, że za którymś razem po prostu ją zastrzeli a on nawet kilka razy pomógł jej to zboże wynosić. Babcia w czasie wojny nie mogła liczyć na pomoc Polaków. Pomogli jej Niemcy.

Dzień po wyzwoleniu, kiedy w jej domu pojawił się tata, prosiła go aby poszli pomóc Fifce, bo ta uratowała jej życie. Nie zdążyli, bo została zlinczowana przez Polaków a tata babci został przez rodaków ciężko pobity tylko dlatego, bo chciał jej pomóc…
-Wnusiu- ostrzega babcia- Polacy potrafią być straszni. Bardzo szybko oceniają i za szybko wydają wyroki. Pamiętaj o tym.

Wy też o tym pamiętajcie.
Mam nadzieję, że moja tolerancja mnie kiedyś nie zgubi…
————————————————————–
Ostrzegam, że wszelkie ksenofobiczne komentarze nie będą przeze mnie publikowane.

73 odpowiedzi do “współczuję muzułmanom…”

  1. no to szybki test czy jestem ksenofobką…i nie w imię Boga a Allaha…i trudno się nie bać,nie obawiać,nie czuć strachu…gdybym była sama – byłoby mi wszystko jedno co się stanie ale jestem matką i mam prawo się po prostu BAĆ…i wybacz Chomikowa ale to co się działo w czasie II wojny światowej,nijak ma się do tego co dzieje się teraz…a co do tego,że ta Niemka pomagała Polakom – kwestia człowieczeństwa…

    1. Ma bardzo duży związek, bo nie możemy mierzyć wszystkich jedną miarką. I jak sama napisałaś- to kwestia człowieczeństwa. Bo nigdy nie wiemy kiedy trafimy na Człowieka. Czy będzie on muzułmaninem czy chrześcijaninem, czy jeszcze kimś innym.

      1. zgadza się – nie możemy i nie powinniśmy ale…no właśnie jest jedno ale – skoro my musimy szanować ich poglądy i religię,to czemu oni tego nie robią ? tak,nie każdy uchodźca to terrorysta,szkoda tylko że nie walczą o swój kraj,tak jak to robili Polacy,chociażby w powstaniu warszawskim…i nic mnie tak nie wkurwia,jak fakt,że są w Europie „gośćmi”,a rządzą się jakby byli u siebie – to im choinka przeszkadza,kobieta w bikini,krzyż,wieprzowina w restauracji…nie podoba się?to wynocha…i jeszcze jedno – terroryzm a wojna to dwie,różne sprawy,bo terroryzm – owszem,zawiera się w wojnie,natomiast wojna nie jest tożsama z terroryzmem…

  2. Chomikowa rozumiem Twoją tolerancję i kiedyś też była bardzo tolerancyjna, zresztą teraz myśle, że nadal jestem. Nie interesuje mnie kolor skóry, pochodzenie, religia. Ale ja muzułmanom nie współczuje bo oni nie współczują nam, ba nie współczują swoim, bo kobiet raczej zbytnio nie szanują chyba, że jakoś na swój sposób, dzieci raczej zbytnio też nie(taka religia i wychowanie). Zgadzam sie w 100% z ~tati, bo oni są tutaj gośćmi i wyobrażasz sobie, że gość w Twoim domu odwiedza Cię pierwszy raz i robi sobie porządki w Twoich rzeczach, układa je po swojemu a jak Ty chcesz mieć u siebie po swojemu robisz inaczej to Ci się obrywa? To jest inna cywilizacja, mentalność i kultura i jeśli tak bardzo chce się Nas ubogacać kulturalnie to ja bym wolała tego ubogacenia uczyć się od Japończyków. Wiem, ze nie każdy muzułmanin jest terrorystą i nie każdy bije swoją żonę itp. Ale pytanie czy gdybyś miała córkę to chciałabyś, żeby ona sprawdzała to na swojej skórze czy trafi na tego dobrego czy jednak tego bardzo radykalnego muzułmanina. Ja bym jednak nie ryzykowała. Nie chciałbym być królikiem doświadczalnym. Dlaczego oni jadą akurat do krajów tak choro tolerancyjnych i dających zasiłek? Czemu nie jadą do Rosji? Tam z nimi nikt by się nie patyczkował, muszą sie asymilować i koniec. U Nas też kiedyś był czas, że sporo Wietnamczyków przyjechało do Polski i po cichu sie zasymilowali, bezproblemowo i nie słychać, żeby ktoś miał coś do nich. Mnie wkurza, że jak ja martwię się o swój kraj, wyrażam opinię, że nie chciałabym akurat muzułmanów w Europie i to z uzasadnionymi argumentami i strachem jestem nazistką, ksenofobką czy rasistką. Czemu obywatele Niemiec, Włosi czy Grecy którzy mający bezpośrednio z Nimi kontakt tak bardzo się ich boją i ich nie chcą u siebie. Jak można z butami wchodzić w czyjś kraj i żądać, żądać żądać a jak nie chce się dać to jest się rasistą. Ja nie jestem przeciwko pomocy dla nich ale przecież można pomagać im w ich kraju na miejscu tak jak robi się to z innymi. I jeszcze jedno, skoro u nich można bić żonę albo ukamienować ją za to, że została zgwałcona albo nieletnie dziewczynki mogą poślubiać dorosłych mężczyzn to teraz pytanie do jakiego prawa będą się stosować w Europie: swojego czy w europejskiego? I czy te feministki, które tak witają ich chętnie pojadą ich uświadamiać co do praw kobiet? Mam nadzieje, że to wszystko skończy się dla Nas dobrze…

    1. Marto… ich religia nakazuje im szanować kobiety. W sumie tak samo jak nasza, tylko od samego człowieka zależy… jakim będzie człowiekiem. Sama piszesz o radykalnych muzułmanach. Oni stanowią mały odsetek wszystkich muzułmanów. A reszta? reszta to normalni ludzie tacy jak my. Przypominam też, że kiedy Polacy emigrowali na zachód, to też nas tępiono. Nagłówki gazet krzyczały, że przywozimy ze sobą choroby; że jesteśmy niedouczeni i nieokrzesani. No i też oczywiście mamy np. w Stanach swoje polskie kościoły… Wiem, że my terrorystami nie jesteśmy, ale w złodziejstwie jesteśmy mistrzami. Kilkoma morderstwami też możemy się poszczycić. I do Stanów- nam Polakom nadal nie jest łatwo się dostać, bo wizy nie dadzą każdemu. Bardzo niefajne uczucie. Sama chciałam z Rodzicielką kilka lat temu się wybrać. Wizy nie dostałyśmy. Na szczęście jeszcze nas nie opluwają.
      O uchodźcach nie chcę się wypowiadać, bo to jest osobna sprawa a nie na ten temat jest wpis na blogu. Ale warto poczytać o Polce- wolontariuszce, która pracuje w obozach.http://noizz.pl/big-stories/paulina-opowiada-jak-pracuje-sie-w-obozach-dla-uchodzcow-ich-roszczeniowa-postawa-to/n3pcxr6?utm_source=fb_onet&utm_medium=social&utm_campaign=share
      Wiem, że się boisz, bo ja też mam lęki, ale nie będę mierzyć każdego jedną miarką, bo ja też nie chcę być postrzegana za granicą przez pryzmat innych Polaków.

      1. „(4:34) Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu. Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!”

        „(2:223)Wasze żony są dla was polem do zaorania, korzystajcie więc z nich, kiedy tylko chcecie i jak chcecie.”

        ” (Bukhari 72:715) Kobieta podeszła do Proroka błagając, żeby ten nakazał jej mężowi przestać ją bić. Jej skóra była pokryta sińcami, była bardziej zielona niż szata, którą miała na sobie. Mahomet nie potępił jej meża, ale nakazał jej powrót do niego i poddanie się jego seksualnej chuci.’ ”

        http://ndie.pl/islamskie-mity-islam-szanuje-kobiety-i-gwarantuje-im-rowne-prawa/

        powtórz proszę to o szacunku do kobiet…

        1. Przepraszam Cię, ale ja tu nie widzę źródła, z którego są te cytaty. Poza tym bardzo wiele też zależy od interpretacji. Tak, jak niby islam nakazuje kobietom nosić chusty na głowach. Mają je nosić, kiedy się modlą. Tylko, że niektórzy poszli za daleko i uznali, że przecież kobieta modli się cały czas, więc cały czas powinna nosić nakrycie głowy…

          1. Sura 4:34 (Bielawski)
            Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu. Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!

            Sura 2:223 (Bielawski)
            Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie, i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie. Bójcie się Boga i wiedzcie, że się spotkacie z Nim! A ty głoś radosną wieść dla wierzących!

            http://koran.apologetyka.com/czytaj/

            Tego ostatniego na razie nie znalazłem w wersji ani angielskiej, ani polskiej

            Życzę miłego interpretowania

            1. Tak… tymi dwoma fragmentami przeciwnicy islamu uwielbiają siać grozę. A wiesz, że w Biblii jest napisane, że żony mają być posłuszne swoim mężom? Jakbym bardzo chciała zasiać troszkę niepewności, to bym powiedziała, że w takim razie mąż może zrobić z kobietą co chce, bo tak mówi Biblia.Cytat zaś „Sura 2:223 (Bielawski)
              Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie, i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie. Bójcie się Boga i wiedzcie, że się spotkacie z Nim! A ty głoś radosną wieść dla wierzących!” oznacza to, że kobieta jest jak pole uprawne, bo seks z nią ma rodzić owoce, czyli dzieci Phoenix. Koran też mówi, że nie ma różnić między kobietą a mężczyzną : „Wierni obojga płci, którzy strzegą pobożności i sprawiedliwości, są cierpliwi i pokorni, którzy dają, jałmużnę, zachowują posty i żyjąc w powściągliwości, myślą o Panu, przyjemni są niebu, chwalebne nagrody otrzymają za swe cnoty (33:35)”. To jak się traktuje kobiety wynika z ich kultury, nie ma co szukać poparcia gwałtów, morderstw w Koranie.

              1. „ich religia nakazuje im szanować kobiety” – podałem 3 przykłady na coś innego… mogłem także podawać przykłady na to, jak były traktowane małe dziewczynki, oraz kobiety – łupy wojenne gwałcone na oczach umierających członków rodzin…

                „Poza tym bardzo wiele też zależy od interpretacji” – niektórzy interpretują to dosłownie, a inni boją się takich, którzy to tak interpretują…

              2. Zsanim zaczniesz oceniać kogoś po kilku cytatach ze świętej księgi, przeczytaj dokładnie Biblię. Tam sa teksty przy których włos staje dęba, chodzi tu o Stary Testament. W Kościele nie usłyszysz co ciekawszych fragmentów Pisma, wierz mi.

                A jakby ci tego było mało, to poczytaj pisma Ojców Kościoła. Tam odmawia się kobietom wszystkiego – od rozumu po jakąkolwiek cnotę/wartość. Ot , kawał mięcha do używania…

              3. różnica jest taka, że od tamtego czasu mieliśmy swoje Oświecenia, Pozytywizmy i kilka innych epok rozumu… Oni jeszcze nie

                No i druga sprawa – jakby ktoś publicznie ogłaszał cytaty z Biblii (Sodoma i Gomora – oddanie do zabawy córek, byleby gość miał spokój…) – natychmiast zostałby zlinczowany… Tymczasem – nie można protestować przeciwko identycznym tekstom w meczecie, bo „wolność słowa”, a jak ktoś za mocno zacznie protestować… Salman Rushdie – mówi Ci to coś??

              4. Halo, halo… Rozmawiamy o świętych księgach, a nie o historii, więc tu nie motaj innych wątków. Natomiast chciałam przypomnieć Ci o tym, ze do dziś w Polsce kobieta jest traktowana przez księży jak krowa w oborze – ma się cielic, dawać mleko i nie odzywać się. Szacunek dla kobiet w Kościele Katolickim jest pustym hasłem.

                Co do cenzury – poczytaj sobie o skandalu wokół spektaklu „Śmierć i dziewczyna”. Wprawdzie nikt tam jeszcze śmiercią nie grozi, ale cała ta heca, włącznie z zaangażowanie wicepremiera – toż to już szopka talibańska jest…

  3. Sporo myślałem, jak to opisać…

    Ale wymyśliłem przykład… (w nawiasach przełożenie na prawdziwą sytuację – służę linkami do źródeł, jeśli ktoś o to poprosi)

    Wyobraź sobie, że „eksperci” ogłaszają nową partię twoich ulubionych słodyczy (bez nazwy, gdyż przykład ten opisuje negatywne zjawiska)

    „Eksperci” ogłaszają, że ta nowa partia słodyczy:
    – jest produkowana tylko w jednej – wyjątkowej – fabryce
    – przeciwdziała procesom starzenia się
    – zero zbędnych kalorii – same wartości odżywcze
    – i do tego ma całkiem nowe smaki

    Paczki liczą po sto sztuk… (dla łatwiejszego liczenia)

    Po jakimś czasie dowiadujesz się od sąsiadów, którzy je kupili, następujących ciekawostek:
    – większość tych słodyczy pochodzi cholera wie skąd (Eurostat wskazuje, że z ogarniętej wojną Syrii pochodzi tylko… 21 (!! – DWADZIEŚCIA JEDEN!!) % imigrantów… Palą dowody tuż po znalezieniu się na terenie Unii, a potem sprzedają łzawą historyjkę o ucieczce przed wojną…)
    – mają setki zbędnych kalorii (SOCJAL!! Przykładowo Szwajcaria – Wśród uchodźców z Erytrei 91 proc. nie pracuje, jeśli chodzi o przybyszy z Iranu 84 proc., a w przypadku Syryjczyków 87 proc. Nawet uchodźców ze Sri Lanki, którzy uchodzą za najlepiej zintegrowanych, nie ciągnie specjalnie do pracy. 75 proc. jest bezrobotnych i żyje z zasiłków. Oraz 89 proc. Turków. Najbardziej pracowici są Chińczycy, ale i tak 69 proc. z nich jest na garnuszku gmin, które nie wiedzą już skąd wziąć pieniądze na wypłatę zasiłków. Ale – jeśli zasiłek wynosi średnio 1000 franków szwajcarskich, a do tego nie ponoszą kosztów życia…)
    – rzeczywiście mają całkiem nowe smaki (smak wprowadzanego wszędzie jedzenia halal, smak braku wieprzowiny, smak braku choinki, smak polowania na psy, które nie mogą mieszkać na terenach zamieszkałych przez muzułmanów… i kilka innych smaków…)

    Do tego:
    – kilku sąsiadów nabawiło się niestrawności (protesty w Szwecji, bo obóz jest za daleko od miasta, protesty we Francji, bo 1000 ojro socjalu to za mało, protesty w Szwajcarii, bo prawa człowieka nakazują dać im mieszkania zamiast miejsca w ośrodku…)
    – kilku miało poważniejsze kłopoty żołądkowe (pamiętacie przemowę Kaczyńskiego na temat stref no-go w Szwecji?? 5 minut szukałem raportu, kilka godzin bezowocnie szukałem tłumacza ze szwedzkiego na ludzki… ale obrazki fajne;D obecnie rząd Belgii ogłosił, że stracił kontrolę na dzielnicą w Brukseli…)
    – kilku załatwiło sobie kilkutygodniowe rozwolnienie (kobieta bez chusty to kobieta naga, a kobieta naga sama prowokuje gwałt… Skandynawia przoduje pod tym względem…)
    – jeden zmarł (Paryż), a paru ledwo uratowano (choćby znowu Francja i udaremniony atak na lotnisko De Gaulla…)

    Zaczynasz zgłębiać temat… dowiadujesz się, że w sumie to w tej fabryce nie jest za wesoło (egzekucje na osobach homo, publiczne gwałty na młodych dziewczynach jako kary za to, że ich brat spotkał się z niewłaściwą kobietą, ukamieniowanie ofiar gwałtu za cudzołóstwo… wymieniać dalej??)… Nie zapomnij, że dyrektor fabryki wziął ślub z sześciolatką, a noc poślubna była 3 lata później… A jego podwładni biorą z niego przykład…

    Do tego – jeśli kupisz jedną paczkę, to będziesz miała OBOWIĄZEK wziąć SZEŚĆ kolejnych (łączenie rodzin… )

    Zagadka:
    Kupisz taką paczkę??
    Jeśli tak – narażasz się na możliwość wystąpienia jednego z powyższych problemów
    Jeśli nie – zostaniesz nazwana faszystką, rasistką, katotalibką, kibolką i kilkoma innymi epitetami… Bo w końcu trzeba być postępowym, jak przedstawicielki Feminoteki, które zapraszają muzułmanów… chyba czegoś im życiu brakuje…

    Do tego – jeśli nie kupisz po dobroci, to mogą chcieć Cię do tego zmusić (przewodniczący PE straszący odebraniem kasy krajom, które nie zechcą imigrantów… i cytat z tej samej osoby: „Europa ultranacjonalistów, jeśli ona zwycięży, będzie to ich Europa, nie tylko w tej kwestii, lecz także w wielu innych. Potrzebujemy ducha europejskiej wspólnoty. I w razie konieczności, to musi być siłą narzucone. Nie może być tak – i ja należę do tych ludzi, którzy tak mówią – jesteśmy w XXI wieku, jesteśmy w XXI wieku globalizacji – aby globalne problemy rozwiązywać nacjonalizmem. W pewnym momencie trzeba walczyć i trzeba powiedzieć: w razie konieczności, także walką przeciwko innym, postawimy na swoim”)

    Byłbym zapomniał – „państwo” islamskie ogłosiło, że w tej fali imigrantów 2% to będą ich bojownicy…

    1. Phoenix… ja naprawdę nie chcę pisac o uchodźcach, bo to jest inny temat. Jak sam napisałeś 2% z nich to bojownicy. A te pozostałe 98%? Mamy ich wytłuc? Tylko dlatego, bo są muzułmanami..?

      1. Selekcja – Ci, co serio uciekają przed wojną potrzebują każdej możliwej pomocy… reszta?? Cóż… Jeśli serio są tam u nich takie kiepskie warunki do życia, to czemu nie zabierają kobiet i dzieci??

        1) Skontrolować kto jest kto
        2) Wyciągnięta dłoń do uchodźców
        3) natychmiastowa deportacja dla wszystkich innych połączona z wyłapaniem przemytników

        Starczy skasować dla nich socjal – to ułatwi taką weryfikację

        1. Okej, okej… ale naprawdę nie chcę poruszać tematu uchodźców, bo to szeroki problem. Tutaj chciałam się skupić na jednostkach.

  4. Czytanie ze zrozumieniem znów leży. Ludzie, gdzie tu jest cokolwiek napisane o UCHODŹCACH?????? Tu jest napisane o jednostkach ludzkich!!!! O zwykłych szarych muzułmanach, którzy mimo całej nagonki próbują żyć normalnie. I jak napisała Chomikowa o swojej babci- nie każdy „zły” jest zawsze zły.
    boję się tego, co się dzieje, ale przecież nie wysadzę w powietrze każdego czarnoskórego obywatela.
    Tragedia.

    1. a przepraszam bardzo – a sytuacja w Europie o której pisze Chomikowa to o kim jest?część z nich owszem,urodziła się w Europie ale reszta wykorzystała gościnność Unii Europejskiej i dali znać o sobie,więc czego nie zrozumiałam? tak,te biedne jednostki żyją wśród nas,uczciwie pracują,płacą podatki i nagle po 10 latach przypominają sobie kim są i w co wierzą;zbyt wiele złego się wydarzyło żeby nie myśleć – dzisiaj jest jeden,jutro stu i czym to może grozić…akurat w tym wpisie Chomikowa poruszyła wiele wątków i jak widać chyba nieświadomie bo jak napisała w odpowidzi do Marty,to nie jest wpis o uchodźcach;tak,to wpis o współczuciu muzułmanom…Chomikowa,a nam Polakom współczujesz tego,że mają nas za złodziei,kombinatorów,nierobów i pijaków?współczujesz nam,że jako obywatele Polski,która jest ponoć jednym z największych sojuszników USA,mamy problemy z dostaniem wizy?współczujesz tym polskim rodzinom,którym sądy zabierają dzieci,bo jest bieda?no ale przecież trzeba pomagać bliźnim…więc pytam jeszcze raz – czego nie zrozumiałam ?

      1. Tak, Tati współczuję im. Żebyś wiedziała, że im współczuję. Współczułam też sama sobie, kiedy nie mogłam dostać cholernej wizy. Ciekawe Tati, jakbyś się czuła, jakbyś teraz wyjechała do innego kraju (przypuśćmy do Niemiec) i jacyś ludzie by Cię opluli za to, że jesteś Polką, bo ich samochód został tydzień temu skradziony przez Polaków i miesiąc wcześniej syn pobity przez Polaka.
        współczuję też Syryjczykom, bo ich życie jest w każdej sekundzie zagrożone. współczuję biednym rodzinom z ubogich rodzin w Afryce. Ale wpis jest akurat o muzułmanach, bo to na nich jest teraz nagonka. I naprawdę im współczuję , bo nie wszyscy sobie na to zasłużyli. Pracowałam z dwoma muzułmanami. Żaden z nich mi krzywdy nie zrobił, choć jeden z nich nie był najmilszym człowiekiem. Drugi natomiast to niesamowicie ciepły człowiek, który kiedy spałam na lotnisku przykrywał mnie kocem, który kupował mi kawę i zawsze witał mnie z uśmiechem. Zresztą miły był dla wszystkich. I tak mierząc wszystkich jedną miarą, powinniśmy go też odstrzelić…

        1. wyjechałaby w celach turystycznych czy po to, by kraść i bić?? Ot, taka ciekawostka… jak rozumiem według Ciebie mamy przyjmować wszystkich, a potem modlić się, by u nas byli sami spokojni??

          Wybacz, ale mój humanitaryzm kończy się w momencie, gdy może to zagrozić mnie i mojej rodzinie

          Tati poruszyła jeszcze ciekawą kwestię… dlaczego nie ma pomocy dla POLAKÓW?? Mamy tysiące bezdomnych, setki tysięcy głodnych dzieci (GUS podał liczbę 800 tysięcy)… a tymczasem mamy pomagać komuś, kto może zacząć polowanie na Polki (Jądra bolą i trzeba sobie ulżyć, a Polki to niewierne, zatem gwałt nie jest zakazany), albo postanowi się rozerwać w jakimś publicznym miejscu…

          Niestety, ale to sami imigranci musieliby chcieć oczyścić swoje środowisko z takich osobników… Co oznacza, że musieliby pomóc niewiernym… A to nie jest droga do raju z 72 dziewicami…

          Tak – jestem ksenofobem, bo boję się o życie swoje i swoich najbliższych

            1. A co nim jest?? To, że są JEDNOSTKI, które są dobre – zgadza się?? A skoro są takie jednostki, to nie należy generalizować i wszystkich z góry traktować jak terrorystów – zgadza się??

          1. „Niestety, ale to sami imigranci musieliby chcieć oczyścić swoje środowisko z takich osobników… Co oznacza, że musieliby pomóc niewiernym… A to nie jest droga do raju z 72 dziewicami…”

            Phoenix… jesteś kibicem. Wiesz, że wśród Was jest kilku ludzi żyjących nie-do-końca zgodnie z prawem. Robią mniejsze lub większe zadymy. Z tego tytułu od czasu do czasu wojewoda ma pretekst do zamknięcia stadionu, media mają okazję do utrwalenia wizerunku „kibola”, a w takim Krakowie co jakiś czas ktoś komuś utnie rękę maczetą.
            Dlaczego kibice sami nie oczyszczą swojego środowiska z takich osobników?
            Co oznacza, że być może trzeba by było pomóc niebieskim. A to nie jest droga do raju w środowisku, dla którego słowem klucz jest „konfident”.

            Spróbuj odpowiedzieć na to pytanie. Przekleję je jako odpowiedź dlaczego imigranci nie oczyszczają swojego środowiska z takich osobników.

            1. Wiem, co napisałem i zrobiłem to celowo jako pokazanie sytuacji, która się nie stanie…

              Ale spoko – wyjaśnię, a nawet ułatwię, bo od razu napiszę w wersji imigranckiej 😉

              Każdy, kto nie wyznaje mojej wersji islamu (bójki w polskich ośrodkach między sunnitami a szyitami są tego dowodem) to niewierny, a tylko zdrajca pomaga niewiernym w walce z wyznawcami…

              1. To jeszcze powiedz skąd Twoim zdaniem francuskie służby dostały informację o miejscu, w którym ukrywa się domniemany mózg paryskich zamachów.

              2. źródeł może być kilka:
                1) sprzedanie informacji przez przedstawiciela innego odłamu islamu
                2) praca wywiadowcza w stylu obserwowanie danego obszaru
                3) nieoficjalne metody pozyskiwania informacji od osób zatrzymanych

                W kwestii rozpoznania obiektu przypominam, iż Polacy w czasie II wojny mieli swoje metody, umożliwiające np. likwidację Kutschery

              3. 1) tak, przedstawiciel innego odłamu islamu z pewnością był świetnie poinformowany na temat miejsca, w którym ukrywał się ten jegomość.
                2) chciałbym wierzyć, że służby we Francji są na tyle sprawne…
                3) to możliwe

                dodaj jeszcze jeden punkt
                4) ktoś z bliskiego otoczenia, z tego samego odłamu islamu poinformował odpowiednie służby. Dlaczego? Dlatego, że te zamachy to przegięcie również dla muzułmanów.

                Niedługo po zamachu zatrzymano przykładowo mężczyznę w obozie dla uchodźców w Niemczech – na parę godzin przed zamachem mówił on ludziom w obozie, że coś się stanie w Paryżu.
                Kto doniósł? Muzułmanie. Oni też nie chcą dżihadu, zamachów, pogromów…

                A rozpoznanie Kutschery trwało hoho i trochę, przy czym sprawa była o tyle łatwiejsza, że pracował w siedzibie SS i przyjeżdżał tam codziennie.

              4. tak bardzo nie chcą pogromów, że aż dziewczynki z włoskiej szkoły opuściły klasę w momencie, gdy w klasie chciano uczcić ofiary zamachów

                tak bardzo nie chcą takich zamachów, że w Turcji wygwizdano minutę ciszy w czasie meczu

                Pytanie – więcej jest zwolenników zamachów, czy przeciwników?? Cały czas powtarzacie, że za zamachami stoją jednostki – to czemu ogół imigrantów nie likwiduje problemu we własnym gronie??

              5. http://weszlo.com/2015/11/18/co-tureccy-kibice-krzyczeli-podczas-minuty-ciszy/

                Nie wiemy, jak było podczas meczu, ale podczas minuty ciszy kibice z Turcji nie krzyczeli o Allahu, ale „Sehitler olmez, vatan bolunmez”, czyli „męczennicy nie umierają, kraj jest niepodzielny”. To nacjonalistyczne hasło dotyczące przede wszystkim żołnierzy i innych poległych w walce o jedność kraju, dotyczące szczególnie ich niekończących się konfliktów z Kurdami. Gwizdy? I na to znalazło się wytłumaczenie. One miały bowiem być gestem sprzeciwu wobec relatywizowania zbrodni – tureccy fanatycy wyrażali w ten sposób rozżalenie, że podobny zamach w Ankarze – gdy zginęły 102 osoby, a przeszło 400 odniosło rany – przeszedł bez echa w środowisku piłkarskim.

                W skrócie – tak, są debile wśród muzułmanów.
                Tak, jest ich całkiem sporo.
                Ale cisza tysięcy nie jest w stanie zagłuszyć choćby jednego gwizdu.

              6. to akurat swoją drogą – czemu nie było takiej reakcji po zamachu na rosyjski samolot??

                Pamiętaj – na stadionie nie ma polityki… ale nie lubimy ruskich, więc mogą sobie ginąć…

                Zaś zakłócenie minuty ciszy jest skandalem – niezależnie od powodów zachowania

        2. czy to ja wspomniałam o odstrzeleniu albo wysadzeniu w powietrze jednostki o innym kolorze skóry czy wyznaiu ? NIE ale to,że są tak postrzegani – no cóż – sami sobie na to zapracowali…i po tym co się wydarzyło we Francji mam prawo się bać nawet jednostek… mój brat od 20 lat pracuje w Niemczech,myślisz że jakiś Niemiec Go opluł?że usłyszał – skoro jesteś Polakiem to musisz być złodziejem?nie ale dwa lata temu został pobity w biały dzień – jak myślisz przez kogo?w Wielkiej Brytanii też mam rodzinę i akurat ich nic złego nie spotkało ale czytałaś zapewne jak Polacy są tam traktowani…i ja Ci nie zabraniam im współczuć i tak jak napisałaś – nie wszyscy sobie na to zasłużyli ale ja,jako jednostka o bardzo dużych pokładach empatii dzisiaj współczuję rodzinom i bliskim tych,którzy zginęli w Paryżu,bo to mógł być każdy z nas…

  5. Wypowiadanie się na temat problemu muzułmanów z perspektywy mieszkańca Polski to na szczęście teoretyzowanie.

    Chomikowa ma rację.
    Phoenix też ma rację.

    W skali jednostek – tak, nie można wrzucać wszystkich do jednego wora.
    W skali globalnej – tak, jest duży problem.

    W Polsce takich problemów nie ma – u nas imigrant nie przyjeżdża na socjal, bo go zwyczajnie nie ma.
    Przyjadą ludzie do pracy, mający tu znajomych/rodzinę… albo agenci ISIS (choć to mało prawdopodobne – nie jesteśmy bezpośrednio zaangażowani w problem Syrii, ciężko się „wmieszać w tłum”, a i służby inwigilacyjne nie są zalewane milionem „podejrzanych”).

    U nas może działać skala mikro…
    We Francji czy Anglii już o wiele trudniej o badanie problemu jednostek – tam już są miliony. I to ludzi zepsutych socjalem, brakiem celu w życiu.
    Jasne – u nas też są ludzie żyjących od imprezy do imprezy. Tyle, że w Biblii nie ma dżihadu… o ateistach czy innych agnostykach nie wspomnę.

    Generalnie – w Polsce bym się o islam nie martwił. Tolerancja jeszcze mnie w dupę nie kopnęła.
    Choć na meczu Polska – Czechy siedziało przede mną dwóch ciemnoskórych, obcobrzmiącyh panów w grubych kurtkach i nie powiem, że mi serce nie drgnęło 🙂

    1. O, głos rozsądku 🙂
      haha. I co?- Nie pobiłeś ich, nie zastrzeliłeś lub NO CHOCIAZ (!) nie oplułeś?! ;P
      Ja też mam lęki 😉 Moja Rodzicielka była przedwczoraj na basenie (ja niestety przeziębiona) i mowi, że mimo swojej tolerancji jakoś nieswojo się czuła, kiedy jak to określiła na basen przyszło „dwóch terrorystów z małym, słodkim terroryściątkiem” (dzieckiem:P ). No ale przecież takim jednostkom nie możemy nic zrobić tylko dlatego, bo mają inną karnację skóry i wyznają inną religię.

          1. Nie, nie tylko.
            Ale ludzi gotowych choćby w pojedynkę tłuc każdego za inny kolor skóry nie ma zbyt wielu.
            Gorzej w grupie – wtedy instynkt stadny, samonakręcanie się itp.
            Tak czy inaczej napisać coś w internecie, a zrobić… to są dwie różne sprawy 🙂

  6. Widzę, że wywołałaś burzę komentarzy. Ja się z Tobą zgadzam i podobnie jak Ty, mam nadzieję, że mnie ta tolerancja nie zgubi. Nie wiem też, jak bym się zachowała, gdyby moja córka przyprowadziła kandydata na swojego męża, a on byłby muzułmaninem. Podejrzewam, że jednak bym się bała, choć dokładnie tak jak Ty uważam, że nie można generalizować.
    Jedno jest pewne. Terrorystom udało się wywołać w nas strach, a o to im właśnie chodziło.

    1. Masz rację – ludzi się boją. Mylisz się – toi nie terroryści powodują ten strach…

      Zgwałcone Szwedki boją się donieść na gwałcicieli w obawie przed… uważaj… oskarżeniem o rasizm!!

      Dzień po zamachach zamykano we FRANCUSKICH więzieniach FRANCUZÓW protestujących przeciwko imigrantom…

      Wiesz, gdzie leży źródło strachu?? W historii… Dokładnie – lata 30 i 40 XX wieku…

      Tak – Europa tak bardzo boi się powrotu do tamtej tragedii, że zrobi wszystko, by temu zapobiec… To właśnie stąd bierze się to przyjmowanie wszystkich jak leci i histeryczne reakcje na wszystko, co jest antyimigranckie

      Szok po zamachu?? Minie przykryty poprawnościową papką o tym, że to było 8 szaleńców, a reszta jest spokojna i w sumie to się odcina od zamachowców… A równocześnie zostanie dokręcona śruba wszystkim przeciwnikom imigrantów…

        1. „Michael Hess, lokalny polityk z ramienia Szwedzkiej Partii Demokratycznej, zachęcał szwedzkich dziennikarzy do zapoznania się z islamskim postrzeganiem kobiet w związku z licznymi gwałtami mającymi miejsce na kairskim placu Tahrir podczas tzw. Arabskiej Wiosny. Hess zadał jedno pytanie: „Kiedy dziennikarze zdadzą sobie sprawę, iż gwałt i brutalne traktowanie kobiet niezgadzających się z naukami islamu są głęboko zakorzenione w kulturze islamskiej? Istnieje bliski związek między gwałtami w Szwecji a liczbą imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej”.

          Powyższa uwaga doprowadziła do oskarżenia Michaela Hessa o „oczernianie grup etnicznych” [hets mot folkgrupp], co w Szwecji jest przestępstwem. W maju ubiegłego roku wydano wobec niego wyrok pozbawienia wolności w zawieszeniu i skazano na karę pieniężną – zawieszenie wyroku wynikało wyłącznie z faktu, iż nie był on wcześniej skazany. Od wyroku złożono apelację do sądu wyższej instancji.”

          http://pl.gatestoneinstitute.org/6381/szwecja-zachodnia-stolica-gwaltu

          To samo źródło – przykładowy wyrok…

          „Szokujący incydent miał na przykład miejsce w roku 2013 w Tensta, podmiejskiej dzielnicy Sztokholmu. Piętnastoletnia dziewczynka została zamknięta z sześcioma mężczyznami obcego pochodzenia, którzy następnie dopuścili się seksu z nią. Sąd niższej instancji skazał wszystkich sześciu mężczyzn, jednak sąd apelacyjny uniewinnił ich, ponieważ nie doszło do przemocy, a sąd ustalił, iż dziewczynka „nie była bezbronna”.”

          Na kolejne źródło należy patrzeć z pewnym dystansem…

          http://www.prawica.net/960

          „Aby utrzymać swoje Laboratorium Szwedzkiej Zagłady dwie partie socjalistyczne biją Szwedów batem rasizmu i biją do takiego stopnia, że już nie tylko sama krytyka imigracji oraz krytyka islamu podlega aresztowaniom i medialnym zniesławieniom ale już nawet samo omawianie tego problemu. Każdy kto śmie otwarcie krytykować lub chociaż omawiać problem islamu i imigracji nie ma w Szwecji szansy na pracę ani na normalne życie, a jeśli zostanie zdemaskowany przez czerwone media to w gazetach pojawi się zdjęcie tej osoby z tytułem „rasista” lub „faszysta” i taka osoba musi na siebie uważać. Szwedzcy socjaliści stworzyli system oparty na stalinowskich metodach, dlatego że ludzie wydają się nawzajem gdy usłyszą „rasistowski komentarz” lub gdy zobaczą przed czyimś domem prawicową gazetę gdzie podejmowane są problemy muzułmańskiej imigracji i ich zbrodni.”
          „Tymczasem Rząd Szwecji zdecydował się zdjąć z parlamentu barokowy obraz kobiety z odsłoniętymi piersiami aby nie obrażać uczuć muzułmanów oraz feministek. Obraz ten, szwedzkiego autora Georga Engelharda Schrödera o nazwie „Juno” wisiał w Szwedzkim Parlamencie od 30 lat i był znanym dziełem szwedzkiej kultury”

          „Lata prania umysłów skrajnie lewicową propagandą podpartą reżimem strachu doprowadziła do tego, że Szwedzi nie mają dość bycia ludźmi ostatniej kategorii w swym własnym kraju i nie mają nic przeciwko płaceniu ogromnych zasiłków swym oprawcom i wrogom. Otóż partia patriotyczna o nazwie Szwedzcy Demokraci, która otwarcie mówi o zagrożeniach związanych z islamem oraz o realnych prognozach że Szwecja stanie się krajem Trzeciego Świata podwoiła swoje poparcie tylko do 13% i do 50 miejsc w parlamecie. Wynik ten sprawił, że wrogowie zachodniej cywilizacji oraz ogłupieni lewicową propagandą Szwedzi wychodzą masowo na ulice aby walczyć z „rasizmem”. Muzułmanie wrzeszczą, że poleje się krew i że mogą robić co chcą (bo rzeczywiście mogą) a głupi Szwedzi wychodzą z transparentami że są dumni ze swych 87%.”

          „Inny muzułmanin pociął osiem Szwedek w kilku różnych pubach a inne zgwałcił, i jak sam stwierdził nienawidzi szwedzkich kobiet. W sąsiedniej Danii pewien mullah stwierdził, że wszystkie kobiety, które nie zakrywają głowy są „dziwkami” więc gwałcenie ich jest zgodne z islamem gdyż Mahomet też gwałcił kobiety z podbitych krajów jako swoje łupy wojenne. Reszta muzułmanów też tak sądzi. Gdy dziennikarze pytali muzułmanów na ulicach Szwecji czy gwałcenie Szwedek im się należy oni zawszze odpowiadali, że tak bo to i tak są „dziwki”. Oni mają je tylko do gwałtów albo żeby się wyżyć przez jakiś czas a potem żenią się z arabską dziewicą. Muzułmanie widzą tylko problem gdy zgwałcona jest Arabka gdyż „one mają moralność i dla nich to jest potężny cios” a „Szwedka i tak cały czas się puszcza więc dla niej to nie problem Nie zasługują one na szacunek i dlatego są rozp….lane na kawałki”. Według muzułmanów ten punkt widzenia jest jak najbardziej zgodny z Koranem gdyż według nich Szwedzi są „innowiercami i przez to nie zasługują na szacunek a ich kobiety nie są ich, tak samo jak Szwecja. Ich kobiety należą do muzułmanów jako łupy wojenne odebrane innowiercom.” ”

          i kolejne

          http://niezalezna.pl/71644-imigranci-zgwalcili-lewicowa-aktywistke-jej-koledzy-kazali-jej-siedziec-cicho-dla-dobra-sprawy
          „Młoda kobieta, działaczka lewicowej organizacji „No borders”, pracowała w obozie dla imigrantów na granicy Francji i Włoch. Została zgwałcona przez grupę afrykańskich imigrantów ponad miesiąc temu. Jej organizacja nakazała jej jednak milczenie. Tłumaczono to dobrem sprawy, o którą walczą – czyli troską o migrantów – informuje breitbart.com.”

          Kolejne
          http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wielka-Brytania-Kon-trojanski-nadal-zywy-muzulmanie-probuja-przejac-system-edukacji,wid,17506686,wiadomosc.html?ticaid=115fa2
          „Dyrektorka szkoły Sarah Hewitt-Clarkson przyznała, że w placówce większość uczniów to muzułmanie. Kiedy w szkole pojawiła się grupa białych dzieci doszło – ze strony uczniów i rodziców – do incydentów na tle rasistowskim.

          Władze szkoły oświadczyły, że muzułmanie domagali się „usunięcia białych dzieci ze szkoły”. Pochodzący z Pakistanu ojciec jednego z uczniów, jak relacjonuje dyrektorka, zażądał tego w imieniu społeczności muzułmańskiej.

          – Gdybym to ja był tu dyrektorem to umieściłbym te białe dzieci w białych ławkach w rogu klasy wraz z białymi nauczycielami i trzymał z daleko od reszty uczniów (…) Powinna się pani ich pozbyć, tego oczekuje społeczność muzułmańska – miał oświadczyć w rozmowie z dyrektorką. W odpowiedzi kobieta wprost zarzuciła mężczyźnie bycie rasistą. ”

          I trochę luźniejsze

          „Szwedzkie państwowe radio Sveriges Radio oskarżyło szwedzkie apteki o rasizm, ponieważ sprzedają zbyt jasne plastry – pisze gazeta Fria Tider.”

          Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20150811/806465.html#ixzz3s3BPSXCJ

          oraz – co ciekawe – http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/plastry-jako-objaw-dyksryminacji-czarne-i-ciemne-plastry-w-szwecji,568289.html

          Jak zatem widzisz – kilka różnych krajów, podobne problemy – tuszowanie przestępczości ze strony nowych mieszkańców danych krajów, albo bezradność w obliczu ich żądań…

          1. Nie o to pytałem 🙂
            Była w jednym z artykułów wzmianka, że „tylko 25% gwałtów jest zgłaszanych policji”, ale… jakoś nie dowierzam. Sondę uliczną zrobili czy ankietę telefoniczną? „Czy została Pani zgwałcona?”…

            Co do Michaela Hessa – uzasadnienie wyroku:

            „Sąd [Tingsrätten] pragnie zauważyć, iż kwestia tego, czy wypowiedź Michaela Hessa jest zgodna ze stanem faktycznym, czy też postrzegana jako taka przez Michaela Hessa, nie ma znaczenia dla sprawy. Wypowiedź Michaela Hessa należy oceniać w odniesieniu do jej czasu i kontekstu. […] W chwili popełnienia przestępstwa Michael Hess nie powołał się ani na przyjęte wyniki badań, ani na źródła islamskie. Michael Hess podjął próbę poparcia swojej wypowiedzi badaniami i pismami religijnymi dopiero w związku z oskarżeniem.”

            Gość rzucił ciężkim zarzutem i już. Bez przedstawienia dowodów itp. – a przy takich oskarżeniach zwyczajnie wypadałoby pokazać jakieś dowody nawet gdyby rzecz działa się w Polsce.
            Zobacz – Ty sam nie ograniczyłeś się do lakonicznego „muzułmanie gwałcą”, tylko sięgnąłeś do lepszych lub gorszych źródeł i podałeś sporo argumentów.
            A gość tego nie zrobił, co akurat w Szwecji podpada pod odpowiedni paragraf.
            Może nam się wydawać to dziwne… ale nie żyjemy w Szwecji i zwyczajnie nie jesteśmy przyzwyczajeni do tamtejszej politycznej poprawności i takiego prawa.

            ps. Phoenix, ja sobie doskonale zdaje sprawę z tego jakie problemy mają w Szwecji, Francji czy Anglii…
            Po prostu nie widzę dla tych krajów dobrego wyjścia z sytuacji…

            1. Ostatni akapit – pełna zgoda… popełnili błędy i muszą teraz za nie zapłacić

              Co do samej sprawy – znasz po działaniach naszych sądów, że wyroki czasem zapadają pod określoną potrzebę polityczną A uzasadnienie?? „Był chory, wiec nie mógł się stawić w sądzie… a sąd nie widział, że ów chory dzień później udzielał wywiadów w telewizji…” (tekst zmyślony… ale czy aby na pewno?? Sądom niezbyt na rękę było sądzenie Kiszczaka czy Jaruzelskiego…)

    2. Też nie wiem, jak odniosłabym się do tego, gdyby muzułmanin miał dołączyć do mojej rodziny. Pewnie zachwycona bym nie była i długo bym gościa obserwowała 😉

        1. A ile razy pisałam, że ja też się boję? Pewnie, że się boję, że zerkam na tych ludzi z nieufnością, ale to nie oznacza, że im nie współczuję. Bo wielu z nich jest teraz celem innych ludzi, tylko przez to, bo są muzułmanami. Jak będzie ktoś z nich potrzebował pomocy, to nie ucieknę w popłochu, tylko pomogę. Lek trzeba oswajać. Jakbym dała się opanować wszystkim lękom, to bym z domu nie wyszła.

          1. Chomikowa – czy ja napisałm w moich komentarzach,że im nie współczuję?nie,nie napisałam a odniosłam się do wspomnianej przez Ciebie wszechobecnej paniki,jaka zdominowała Europę…tyle…ale to Ty piszesz,że współczujesz jednostkom,które próbują żyć w Polsce,po czym piszesz że nie byłabyś zachwycona gdyby taka jednostka miałaby się pojawić w Twojej rodzinie…przecież to tylko JEDNOSTKA,nie ma się czego bać…i oby w tej sytuacji,która obecnie panuje – strach miał wielkie oczy,czego życzę sobie,Tobie i Wszystkim…

            1. Tati, komentarzem „zgadza się – nie możemy i nie powinniśmy ale…no właśnie jest jedno ale – skoro my musimy szanować ich poglądy i religię,to czemu oni tego nie robią ? tak,nie każdy uchodźca to terrorysta,szkoda tylko że nie walczą o swój kraj,tak jak to robili Polacy,chociażby w powstaniu warszawskim…i nic mnie tak nie wkurwia,jak fakt,że są w Europie „gośćmi”,a rządzą się jakby byli u siebie – to im choinka przeszkadza,kobieta w bikini,krzyż,wieprzowina w restauracji…nie podoba się?to wynocha…i jeszcze jedno – terroryzm a wojna to dwie,różne sprawy,bo terroryzm – owszem,zawiera się w wojnie,natomiast wojna nie jest tożsama z terroryzmem…” zbiłaś mnie z tropu, bo nijak się odniósł do wpisu, tylko do jakiejś jednej wielkiej niechęci do muzułmanów…
              Ale może ja też nie czytam komentarzy ze zrozumieniem 😉

              1. to nie niechęć Chomikowa,to po prostu strach i niedowierzanie,że muzułmanie uciekają do zupełnie obcych,pod każdym względem krajów i domagają się cholera wie czego…odwróćmy sytuację – uciekłabyś do krajów muzułmańskich?bo ja nie – wolałabym sobie strzelić w łeb…a mój komentarz odniósł się – napiszę to jeszcze raz – do wspomnianej przez Ciebie wszechobecnej paniki,która ogarnęła Europę – „Skupmy się więc na Europie. Na Starym Kontynencie panuje panika. W sumie nie ma się co dziwić… Jakieś oszołomy nie mające swojego życia, wcielają się w Boga i za niego decydują kiedy i jak inni mają zginąć. W imię nie wiem czego” – o ten fragmet mi chodzi…zresztą – nie sądziłaś chyba,że pod tym wpisem komentarze będą pełne miłości i zrozumienia?

  7. Oj, podłożyłaś się Chomikowo. Ale wiesz co? ja im też współczuję.

    To, czego nie rozumieją roznamiętniający się tu na forum ludzie, to fakt, że WSPÓŁCZUCIE to jedno, a pozwalanie na włażenie sobie na głowę to drugie. A nawiasem mówiąc to jest bicie piany straszne.. Do Polski nikt się nie rwie 🙂
    Więc o co ta histeria? 🙂

    Trzymaj się 🙂
    m.

    1. ja zaś zauważyłem, że według niektórych osób – jeśli ktoś jest przeciwko sprowadzaniu zarobkowych imigrantów (do Polski miał trafić kontyngent z Erytrei… tylko 2000 km od Syrii), to znaczy, że w ogóle nie współczuje osobom naprawdę cierpiącym przez to, że wujek sam postanowił im ogniem i mieczem zmienić władcę, który trzymał wszystko za pysk i nie pozwalał na żadne domowe rozruchy

    2. Nawet się nie spodziewałam, że taki wpisik o tolerancji wywoła taka jakąs dziwną burzę…
      Milionów obcokrajowców (póki co) w Polsce nie ma… ale pewno będzie ich coraz więcej.
      jeszcze się trzymam 😉 Pozdrawiam 🙂

  8. Gdyby nagle jacyś Rydzykowi akolici zaczęli się wysadzać w powietrze, większość z nas byłaby oburzona i w żadnym razie nie życzyłaby sobie aby ich identyfikować z takimi ludźmi. Z drugiej strony część i to pewnie niemała popierałaby ten czyn, tak samo jak obecnie bezrefleksyjnie popiera swoich liderów.
    Problem w tym, że nikt nie byłby w stanie określić kto jest kim, stąd nastąpiłaby utrata zaufania do wszystkich chrześcijan.

    W takiej sytuacji ludzie mają prawo się bać i mają prawo chronić się przed źródłem swojego lęku tak długo jak nie czynią nikomu krzywdy. Piętnowanie ich, co z taką lubością czynią niektórzy werbalnie agresywni obrońcy imigrantów (oczywiście nie mam tu na myśli Chomikowej), niczego nie rozwiąże a jedynie zaogni konflikt.

    Ironicznie, największym problemem nie są ani imigranci, ani ci którzy są im przeciwni. Problemem są nieudolni rozjemcy, którzy nie potrafią nawiązać dialogu ze zwaśnionymi stronami. Owi intelektualiści, zaślepieni „słusznością i szlachetnością” swoich racji próbują je narzucać siłą wszystkim dookoła.
    Jako że są jedynymi którzy kierują się rozumem, to właśnie na nich spoczywa odpowiedzialność za rozwiązanie problemu (pozostali aktorzy to raczej żywioły poruszane bezwładnością swoich instynktów) i niestety zanosi się na to, że to oni będą odpowiedzialni za dalszą polaryzację społeczeństwa.
    Jeśli nic się nie zmieni to w pewnym momencie zostanie przekroczona czerwona linia i wtedy poznamy to czego doświadczyli nasi dziadkowie.

    A wszystko przez to, że żaden z aktorów w tym dramacie nie pamiętał, że szacunek i zrozumienie należy się bez wyjątku wszystkim stronom.

    1. różnica jest drobna – gdyby jacyś Rydzykowi akolici zaczęliby się wysadzać, to chrześcijaństwo momentalnie zostałoby w Polsce zdelegalizowane, księża pozamykani, a wszystko to działoby się z głosem Senyszyn mówiącym „A nie mówiłam” jako podkład dźwiękowy…

      Tymczasem Warszawa, Kraków oraz parę innych miast rozważane są jako miejsce budowy muzułmańskiego osiedla…

      1. Proszę, zachowujmy umiar w naszych ocenach. Oboje dobrze wiem, że nic takiego nie miałoby miejsca.
        Działania aparatu prawa a opinie wygłaszane przez ideologicznych przeciwników Kościoła to dwa całkowicie odmienne światy.

    2. i druga sprawa – podarcie Biblii to artystyczny happening… Słyszałeś może o tym, by artysta podarł Koran??

      Protesty przeciwko obrażaniu chrześcijaństwa są nazywane typowym przykładem ciemnogrodu… często te same gadające głowy z tv protestują przeciwko łączeniu „Allah akbar” przed wybuchem bomby z islamem…

      1. Nie wiem czy zrozumiałeś mój poprzedni komentarz, ale właśnie o takich ludziach pisałem.
        Druga sprawa, czy ich głupota ma być dla nas usprawiedliwieniem i zachętą do tego żebyśmy zachowywali się tak samo?

    3. Najprościej rzecz ujmując problemem są oczywiście pieniądze. Sama się gubię w tym, czy komukolwiek z tych najwyższych władz jest na rękę rozwiązanie konfliktu. Mam tylko głęboką nadzieję, że jednak nie doświadczymy tego, co nasi dziadkowie…

  9. Kolejny wyczyn JEDNOSTKI…

    http://prostozmostu.net/swiat/imigrant-z-afryki-zgwalcil-14-letnia-szwedke-brak-reakcji-wladz

    hit z tekstu:
    „Dyrektorka szkoły w specjalnym oświadczeniu napisała, że skargi rodziców są motywowane uprzedzeniami rasistowskimi. ”

    „Dyrekcja zbagatelizowała problem stwierdzając, że „dzieci to dzieci, a chłopcy to chłopcy, są pełni ciekawości, a w ciele dużo się dzieje”.”

    Uprzedzając – tak, gwałty zdarzają się również wśród wyznawców innych wyznań… ale w takiej stają przed sądem…

  10. Wiesz co, Chomikowo? Po tym wszystkim musi cię cholernie boleć głowa. Kłopot z takimi pojęciami jak TOLERANCJA jest taki, ze jest to pojęcie abstrakcyjne i tej abstrakcji niektórzy nie łapią.

    Nic nie poradzimy na to, ze antagonizmy religijne są w tej chwili siłą napędową społeczeństw. To obracają się koła mechanizmu historii. A wiesz, co jest ciekawe? Trzy lata temu napisałam artykuł, w którym mniej więcej przewidziałam tą sytuację. Zaczynam się bać swojego umysłu :))))))

    1. Już nie boli, bo skonczyło się na drinkach i to nie bezalkoholowych 😉
      Wiesz Madamme… każdy ma prawo głosić swoje poglądy… a że akurat głosi tutaj… Najważniejsze, że tutaj nie można nikomu noża wbić w plecy 😉

      1. Hmm, jakiś problem? Z tym, ze nie wszyscy coś łapią? No trudno. Nie każdy może być wysoka blondynką z niebieskimi oczami i nie każdy może wszystko łapać. A tolerancję mam. Ostatecznie nie biję nikogo za brak mocy umysłowych 🙂

        Wiem, jestem bezczelna 🙂

        1. problem?ale jaki problem?to Ty mówisz o TOLERANCJI…aaa…wiem…tolerancja wybiórcza…no spoko…no i wiem wiem,jak mam odmienne zdanie to mam siedzieć cicho i oszczędzać opuszki…

  11. Chomikowa nawet nie czytam komentarzy powyżej, żeby się nie zdenerwować. Ogólnie jak tylko zaczynają się dyskusje o uchodźcach i muzułmanach wychodzę bo… moje poglądy są obecnie bardzo niepopularne. Bo uważam, że nie każdy muzułmanin jest popapranym terrorystą a nie każdy popapraniec czy terrorysta to muzułmanin. Po prostu są dwa zbiory, które mają jakąś część wspólną. Mają też część wspólną z innymi zbiorami ale tego się nie nagłaśnia. Jak widzę hejty w mediach społecznościowych to po prostu mam ochotę się z tych mediów wypisać.
    Ja już nie mówię, że po części i my P0lacy odpowiadamy za tą rozpierduchę, która teraz panuje na Bliskim Wschodzie. Odpowiadamy w końcu poleźliśmy tam z USA. No ale za takie poglądy to ja mogę zostać przez społeczeństwo zlinczowana więc wolę nic nie mówić.
    Po prostu wolę nie dyskutować bo moje poglądy są BARDZO NIEPOPULARNE obecnie i zastanawiam się tylko kiedy tolerancja i szacunek do drugiego człowieka stały się niepopularne a na topie znalazły się agersywne wzywające do nienawiści obrazki (czy czasem wzywanie do nienawiści nie jest w Polsce karane? ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *