szczęśliwego dla wszystkich! chomikowa o noworocznym poranku

new year avril GIF
źródło:giphy.com

Happy, happy! Happy NEW YEAR dla wszystkich! 🙂 Niech Wam się darzy i bogaci 🙂
Niech na świecie spokojnie będzie, żeby Ten Z Góry już nie musiał rąk nad nami załamywać. Dobrze, że potrafią tam wodę w wino zmieniać, bo na trzeźwo ten świat jest nie do przyjęcia.
Sylwestra spędziłam z najbliższymi znajomymi. Tak myślę, że lepsze towarzystwo nie mogło mi się trafić 🙂 To cudownie mieć fajnych ludzi koło siebie. Każdy z nas ma swoje problemy mniejsze lub większe, każdy stara się jakoś (matko, jak ja nienawidzę słowa „jakoś” :/ ) z nimi radzić, co wiem, że wymaga niesamowitej umiejętności negocjacji, samozaparcia i pracy nad sobą, ale każdy potrafił usiąść w jednym pokoju i na spokojnie się napić, pogadać i pośmiać 🙂
To taki… mały, fajny cudzik 🙂
Nad ranem (dobraaaa, nikomu nie będę wmawiać, że 11.50 to poranek 😛 ) dostałam wiadomość od Blondyny z Irlandii.
Chooomik! Wstałaś już?  Jestem na tej hiszpańskiej wyspie, przyjechałam na Sylwestra się zrelaksować, zakochana w policjancie… i go widziałam z tą niunią. Dobrze rok, zaczęłam, nie?
Upiłam się. Tylko ja tak mogę zacząć nowy rok. Smutno mi strasznie. Strasznie, Chomik. Umrę samotnie. Albo z kimś, kogo nie chcę, bo będę z nim dlatego, bo już nie będę mogła dłużej wytrzymać sama. Jakie to jest, Chomik smutne. Czemu mnie to spotyka, co? ! CZEMU?! I jeszcze w Sylwestra piszą do mnie goście, których ja NIE CHCĘ, i którzy jak to mówisz „mylą bycie miłą z byciem zainteresowaną”
-Nie, to ty tak mówisz-
wbijam się w jej pisalniczy monolog.- Ale wiem. Rozumiem. Chodź cię przytulę… Mnie też się w pewnej chwili chciało płakać i mało, że pisali do mnie ci, których od dłuższego czasu nie mogę się pozbyć, to jeden z nich o mały włos wbiłby do nas na Sylwestra. Sama go debilka skończona zaprosiłam, bo mi się go szkoda zrobiło. Na szczęście Sylwestra miałam w miejscu, do którego ciężko dotrzeć komunikacją miejską. Ufff.
-No ja się prawie zryczałam. Ten Z Góry jest bezlitosny. Ja już nawet nie mam siły się denerwować. Wszyscy pozakochiwani, tylko ja już prawie 10 lat sama. Witamy w 2018 roku! Ja ci tu oświadczam, że miłość dla mnie już NIE ISTNIEJE. I ch***j! Nie będę z kimś dlatego, bo jest mną zainteresowany. Nie chcę tak żyć! Od tego momentu już nic o miłości ode mnie nie usłyszysz! NIC!

Leżę w łóżku, w głowie mi dudni (pięknie! Już nawet polityczne nawiązania mam w nowym roku), w gardle suszy, jak na Rodos po całodniowym zapierdzielaniu w niemiłosiernym upale i jeszcze robi mi się przykro. Z jej powodu, z mojego powodu i z powodu smutku tego świata…

-Laska, to może weź jakoś odetchnij. Zajmij czymś łeb, nie wiem… szydełkowaniem kur*** mać… NIE WIEM…- powiedziała Ciocia Chomikowa Dobra Rada…
Zacznę się uczyć trzeciego języka! I będę pracować po 24h na dobę. Taki mam plan. Ciekawe, czy odkryję tajemnicę tego świata i czemu obie dostajemy po dupie. I to wcale nie zależy od tego jakie się ma nastawienie, bo ja już miałam przeróżne nastawienia i nic się w moim życiu nie zmienia, tylko tułam się po tej Europie. Inni mają szczęście, tylko my NIE. Nie zasłużyłyśmy sobie? Jaki plan ma dla nas Ten z Góry? No JAKI?!

Matko, za dużo zdań jak na skacowany nowy rok… A intuicja mi podpowiadała, żeby nie mieszać wina z malibu a potem nie popijać tej mieszanki szampanem. Znów nie posłuchałam swojej intuicji. Gupi Chomik. Gupi… 🙁

No wiem, wiem. I jak sobie sama wszystkiego nie wywalczysz, to nic nie masz. A te dziunie, co to ledwo zdania składają, to mają mężów, którzy wszystko za nie załatwiają i jeszcze im kasę do chałupy przynoszą a one nawet obiadu nie potrafią ogarnąć. WIEM.
-WŁAŚNIE, Chomik! Ja się boję, że ja z tej samotności zwiąże się z byle kim i będę żałować.
-Komu jak komu, ale tobie to nie grozi.
-Chociaż mnie trochę uspokoiłaś… I ten kolega, co mnie odebrał z lotniska! Chomik!
-Ten, co miałaś u niego niby nocować?
-Tak! Ale na szczęście wzięłam hotel i on mi się wbił do pokoju. Mówię, że drzemkę muszę zrobić i że może by sobie poszedł a on mnie po głowie zaczyna głaskać! Czujesz?! Jak mnie wymiotło z tego łóżka! No debil! Następny debil!
-Mówiłam ci, że nie ma koleżeństwa pomiędzy samotnym facetem i samotną kobietą. –
wymądrzam się jak to ja 😛 – Jak to dobrze, że jednak nie nocowałaś u niego…

ZAWSZE, ale to zawsze należy unikać nocowania u faceta, który jest samotny. Ba! U takiego, który nie jest samotny, ale mieszka jeszcze/już sam też należy unikać! No chyba, że jesteśmy gotowe na szybki niezobowiązujący (lub bardzo zobowiązujący, jeśli jegomość jednak jest w nas wpatrzony swymi cielęcymi oczkami) romans/seks.

-I on mi dzisiaj zdjęcie wysyła swoje! Z buziaczkami! Czujesz? No DEBIL! Oni wszyscy niczego nie kumają! Jak im wprost nie powiesz, żeby zniknął, to NIC nie kumają. Ten z Irlandii też do mnie napierdziela i mi życzenia wysłał. Nie wytrzymam! Idę sobie herbatę zrobić, ale najpierw usunę telefon do policjanta. Dla swojego dobra.

Śmieszne jest to, że życie dwóch osób może być tak bardzo podobne…

Mądra dziewczynka. Ja też powinnam usunąć telefon do tamtego, ale nie mam odwagi. Zresztą mam tego faceta na fb, na wszystkim czym się da. Taka „mądra” jestem.  Mam tylko nadzieję, że pozwoli mi w końcu odejść a czas załatwi całą resztę. Ale tobie brawo biję. Mądra dziewczyna z ciebie. Idź zrób herbatę. I korzystaj z tego słońca, którego nie ma ani u ciebie w Irlandii, ani u mnie.
-Super, Chomik rozmowa. Super zaczęłyśmy 2018 rok, bardzo optymistycznie. I oczywiście z przytomnością umysłu. Za mało chyba obie wypiłyśmy.
-No dobra, laska. Ponarzekałyśmy na samym początku 2018 roku, więc teraz wracam na drzemkę. I tak nic ze mnie dzisiaj nie będzie.
Niech mnie ten łeb przestanie napierdzielać. Albo niech boli. Przynajmniej skupię się na tym bólu a nie na całej lekko przygnębiającej reszcie.
2018 rok. Witaj.

Uprzedzam pytania- postanowień nie mam. Nawet chudnąć nie zamierzam. Półkę w szafie „a może schudnę i się zmieszczę” opróżniłam i wyrzuciłam  31 grudnia. 3 torby ciuchów poszły w cholerę.

Ale! Przyszywany w Sylwestra został dziadkiem 🙂 Mamusia malucha nawet ze szpitala już wywiadu w radio udzielała. Dzieciak skazany na sukces 😛

13 odpowiedzi do “szczęśliwego dla wszystkich! chomikowa o noworocznym poranku”

  1. O mamusiu .. co jest z tym dniem nie tak?
    U mnie sylwek bardzo był przyzwoity, choć proszę się o kłopoty jak jasna cholera :P.
    Natomiast przez pól nocy 30/31 lukałam na dziewczynę, która zapiła twarz na amen, bo jeden facet przyjechał na imprezę z kobitką, a miał przyjechać sam…
    Nazbierało mi się tych babskich problemów i dramatów, chyba coś jeszcze w weekend na ten temat machnę…

    1. No jest coś z tym dniem nie tak. Trochę jak z Bożym Narodzeniem- jest przecież wyjątkowo, więc chcemy spędzić ten czas z kimś wyjątkowym… A tej dziewczynie się nie dziwię. I współczuję.

      To czekam na wpis 🙂

  2. Kochana nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. No może po za pomieszaniem wina z malibu 🙂
    Cóż w życiu układa się tak jak układa, ale to nie znaczy że Ten Z Góry nie ma jakiegoś planu dla Ciebie.
    Może on po prostu nie chce byś miała byle kogo, i czeka aż Twoje drogi przetną się z odpowiednią dla Ciebie osobą.

    1. Oj, Martyno… :* Dziękuję, ale te bajki, to wiesz…. 😉 Sama sobie wybiorę kogoś wjątkowego. Pytanie czy on wybierze też mnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *