niespodzianka w saunie

Zarejestruj, No Nude Opalania, Informacji, Beach
źródło:pixabay.com

Sauna w moim centrum sportu nie jest koedukacyjna, więc troszkę się zdziwiłam, kiedy zbliżając się do pomieszczenia, usłyszałam wydobywające się z niego męskie głosy. Mężczyzn się nie boję, więc mimo wszystko, dzielnym krokiem weszłam do środka.
-Nie będzie pani przeszkadzać, że są tutaj panowie?- pyta się mnie dziewczyna, która najprawdopodobniej korzystała z uroków sauny z dwoma kolegami.
-Nie, absolutnie-odpowiadam zgodnie z prawdą, bo towarzystwo jest wesołe, więc i mnie może jakoś te 15 minut zleci w dobrym humorze.
-Ale wie pani, my tutaj nago sobie siedzimy-zagaduje wesoło jeden z panów.
Rzucam na nich okiem i widzę, że przecież wszystko jest okej. To znaczy golizny BRAK 😛 więc nie budzi się we mnie instynkt samozachowawczy.
-A spoko, ale nie liczcie na to, że ja się rozbiorę- odpowiadam i boję się, co może nastąpić.
Tu nastąpił jęk rozczarowania a ja siadam z tyłkiem na ławeczce.
I faktycznie- towarzystwo jest wesołe. Gadamy sobie o pierdołach, opowiadamy dowcipy. Prawie jak przy ognisku 😀 😉 Po niecałych 10 minutach dziewczyna z jednym chłopakiem opuszcza saunę. Ja się modlę, żebym wytrzymała jeszcze 5 minut i wdaję się w rozmowę z trzecim facetem. I o dziwo nawet dobrze nam się rozmawia. Chłopak też wydaje się być całkiem spoko. Rozmowny, dowcipny, otwarty. Otwarty…
-Wiesz co? Ja pójdę jeszcze pod szybki prysznic, ale za chwilę tu wrócę, ok? – pyta się mnie, jakby o pozwolenie???
Chłopak wstaje a ja widzę pozostawione przez niego… majtki i okulary do pływania. Świetnie. Bajecznie.  Pozostaje mieć tylko nadzieję, że ten ręcznik, którym jest okręcony naokoło talii pozostanie na swoim miejscu…
Nic bardziej mylnego. Ręcznik pozostał w jego rękach….
Wlazł do sauny taki, jak go Pan Bóg stworzył a że sauna jest naprawdę niewielka a ja siedziałam przy drzwiach, tak facet wchodząc do środka, machał mi swoim… penisem przed samymi oczami. Matko kochana! Przed samymi oczami! W odległości tak bliskiej, że aż zez mi się zrobił!
No dlaczego JA?! Dlaczego ja nie mogę przeżyć choćby jednego tygodnia bez jakiś dziwnych zdarzeń w moim życiu! Jestem sama z nagim facetem w pomieszczeniu 3×3 metry! I co ja mam teraz zrobić z tym gościem?! Jak mam z nim prowadzić dalej dialog?! Na czym mam skupić wzrok??????
Facet rozsiadł się na ławeczce jak pan i władca. Pełna swoboda, pełen rozkrok i luz.
-Chomikowa, bądź tolerancyjna. No bądź! Nagość to nie koniec świata. Już widziałaś nagich facetów, więc nie masz być czym zaskoczona. Bądź TOLERANCYJNA do cholery!- myślę sobie, a raczej wmawiam.
-A ty nie lubisz się rozbierać? Nie lubisz poczuć takiej wolności?- zagaduje Pan Swobodny.
-Ja???? Ja tam wolność czuję jak jestem w lesie i to ubrana, więc niekoniecznie- odpowiadam zażenowana.
-A ja bardzo lubię iść do sauny bez ubrania. Często sobie tutaj przychodzę, zdejmuję kąpielówki i korzystam z życia. Tobie też proponuję, to naprawdę działa. Musisz koniecznie spróbować.
-Muszę? Dzisiaj????
-Pewnie, czemu nie?
Pewnie. Oczywiście… Na co on liczy?- że ja się rozbiorę i wskoczę na niego? Taka fantazja seksualna sprzed lat? Może teraz się w końcu UDA? Czemu to ma służyć?!
-BO CIĘ NIE ZNAM- palnęłam, jak nierozgarnięta.
A jeszcze 3 minuty temu było tak miło… Szlag by to!
-No, ale nie mów mi, że ci to przeszkadza? Raz mi się zdarzyło, że siedziałem tak z jakimiś dziewczynkami tutaj, które przyszły się ogrzać. Ty wiesz, że one nie wyszły od razu? Posiedziały nawet z 5 minut.
DZIEWCZYNKAMI?! Nie, to nie jest zdecydowanie NORMALNE. To jest cholernie podejrzane. Nagi gość w damskiej saunie, który mi mówi o dziewczynkach.
-Dobra, jak dla mnie to już wystarczy- informuję Pana Swobodnego i zbieram swoje zabawki- do zobaczenia.
-Ojej! Naprawdę już musisz iść? Posiedź jeszcze!
Nigdzie nie będę siedzieć. Postanowione.
-Do zobaczenia (oby nigdy więcej).
-Do zobaczenia! Musi być do zobaczenia!

To chyba nie było normalne, prawda? Nie jest też normalne to, że mnie ciągle spotykają dziwne sytuacje.
A może jestem NIETOLERANCYJNA????

56 odpowiedzi do “niespodzianka w saunie”

  1. Pierwszy raz w saunie byłem w Niemczech. I tam jest normalne, że sauny są koedukacyjne, a wszyscy wchodzą do nich nago. Jak wchodzi tekstylny, to na pewno będzie Polak. Też początkowo nie odważyłem się rozebrać, za nagością nie przepadam, ale przemogłem się i teraz uważam nagość w saunie, jako coś normalnego. Poza tym nagość jest aseksualna…

    1. Może i normalne… Pewnie, jakbym nie miała wyjścia, to bym przywykła 😉 Ale ta nie była koedukacyjna. I nie miała też strefy nagości 😉 No i do tego ta opowieść o dziewczynkach… Niepokojące 😉

      1. Hahaha…jak wchodzi tekstylny? Kurka chyba mnie widziales! 😀 w kazdym razie ja chodze jesli w ogole tylko do damskiej (w ktorej faktycznie Sa Same babki). Ogladanie zasuszonych dziadkow mnie na tyle zniesmaczylo ze bylam tylko in az jeden raz. A swoja droga podryw w saunie uwazam za mega kiepska idee… czlowiek sie poci, dyszy (w moim przypadku) in wyglada conajmniej nieciekawie…

        1. w saunie to tak samo jak w tropikach… podryw nie jest niemozliwy 😉 Ja się zastanawiam jak można kogoś podrywać na siłowni na przykład. Tam to się dopiero wygląda… A raczej nie wygląda 😉

          1. Chomikowa ale z tą siłownią to jest dokładnie tak samo jak z chodzeniem do kina – jedni do kina,drudzy na film,jedni idą ćwiczyć,drudzy hmmm oglądać?łowić?podziwiać?lansować się? 😉

              1. nic nie sugeruję,bo Ty idziesz tam,żeby zadbać o swoje ciało i zdrowie,a nie na podryw ale zdaje się,że Twój ukochany tusz do rzęs jest wodoodporony,a jak nie masz problemów z cerą,to po cholerę więcej?zresztą – teraz są takie kosmetyki,których nawet atom nie ruszy – to po pierwsze,a po drugie – jeżeli spodobasz się facetowi taka „niewyglądająca” to chyba lepiej?nie będziesz musiała się budzić np dwie godziny przed nim,a po trzecie – miałam na myśli facetów,bo oni nie muszą się w ogóle malować,a ci co się malują chyba na siłowni nie bywają…

              2. Nikt tak kobiety nie zrozumie jak druga kobieta… 😀 Oczywiście, że bez tuszu to ja się nie ruszam nawet. I w piątek… tak całkiem PRZYPADKIEM zakupiłam sobie wodoodporny cień do powiek 😀 Już wiem, gdzie go użyję 😉

              3. nawet nie wiesz jak PRZYPADKI zmieniają życie 😉 albo jednak wiesz?;> zawsze służę pomocą 🙂 a potrafisz się tak seksownie wynurzać z wody,wiesz – tak jak na filmach? seksowna,długonoga i długowłosa Chomikowa,taka syrena:D:D:D

              4. chciałbym zobaczyć Chomikową tak seksownie wynurzającą się z wody… zwłaszcza w takiej suchej parowej…

                Zresztą w dowolnej innej też… przy temperaturze wody ok. 100 stopni…

                Tati – chcesz Ją ugotować??

              5. hahaha w suchej parowej to wiesz co można zobaczyć:D i dlaczego miałabym chcieć ugotować Chomikową ??? ;>

              6. No właśnie nie wiem – nigdy nie byłem;)

                A czemu miałabyś chcieć Ją ugotować??:) Nie wiem – nie wnikam w Wasze kontakty;D

              7. ojjjjjjj Phoenix Phoenix…widzę,że wizja nagiej Chomikowej przysłoniła Ci pewien istotny fakt,no ale to Ty 😉 😀 a kontakty?no cóż…są tylko wirtualne ale ale…mam tam coś obiecane 😉

              8. Z moim szczęściem, przy takim seksownym wypływaniu spod tafli wody 5 razy bym się zachłysnęła… 😛
                Co Wy z tym gotowaniem? Głodni jesteście? 😛

              9. a jednak syrena:D ja tam głodna nie jestem,bynajmniej nie mam smaków na Ciebie,a za Phoenixa się nie wypowiadam 😉 pomysł wyszedł od Niego,więc… 😉 😀

              10. a ogonek by z dziobka zwisał… W końcu – czym się żywią ogniste ptaszydła, jeśli nie gotowanymi chomikami??

              11. matko kochana…kłaczki? ogonek wystający z dzióbka? wiecie co…ja jednak jestem albo zboczona albo nienormalna albo i to i to 😀 😀 😀

              12. kłaczki też mogą łaskotać i nie badź taki wybredny Phoenix 😀 Chomikowa mówisz,że zdecydowanie – to i to?kurcze…ale od dzisiaj wiem na 100 % że nie jestem sama w przynajmniej jednym TO 😉 😀

              13. IDEALNY 😀 ale nie zapomnij zmienić cyferki 😉 Ty wcinasz chomika,no chyba że z marcepanu by był to nie oddam,obskubię i zabiję i zrobię rosołek z Ptaszydła(hmmmm a pieczona Chomikowa na drugie danie 😀 ),bo się podzielisz prawda ?;>

  2. Pocieszę Cię, że nie tylko Ty masz ciekawe przygody 😉 Kiedy czasem opowiadam co mi się przytrafia to znajomi się zastanawiają jak to jest, że ja jedna mam tyle do opowiadania – jakieś mam takie kulawe szczęście do spotykania specyficznych ludzi 😉
    Choć Twoja sauna i tak póki co wszystkie moje dziwne akcje przebija 😀

    Czytam Twojego bloga od dłuższego czasu i tym razem już go nie zmieniaj 😉 Tak całkiem przypadkiem udało mi się go odnaleźć na nowo 😀
    Kiedy czytam Twoje wpisy to czasem mam wrażenie jakbym czytała o sobie 🙂

    1. Niewiarygodne, że jednak mój blog trafia na odpowiednich ludzi 🙂 🙂 🙂 Cieszę się 🙂
      Nie, nic nie zmieniam póki co… Chociaz pamięć już mi się tutaj zaczyna kończyć, więc.. 😉

  3. Ło matko – penis to penis po co roztrząsać….A tak poważnie to akurat w naszej kulturze mało kto ma ochotę świecić gołym tyłkiem w saunie. Nie tylko ze względów moralno-obyczajowych ale i higienicznych …Nie przejmuj się …. Mnie kiedyś nagus w saunie zjeździł ze siedzę w mokrym stroju a to łaźnia sucha parowa. Przez chwile dzielnie znosiłam jego wykład ale jak już ja się rozkręciłam to chłopina nie miał szans. Powiedziałam że jego zarośnięte jaja i klata mają więcej wilgoci niż mój strój… A na koniec powiedziałam że jak chciał żebym się rozebrała to mógł grzeczniej poprosić

    1. Łażę do tej suchej sauny juz kilka ładnych lat i NIGDY wcześniej nie widziałam tam nikogo nagiego, więc nie wiem o co chodzi z tym wykładem, ze skoro to jest sauna sucha, to powinno się siedzieć NAGO…
      Elegancko faceta zjechałaś, nie powiem 😀

      1. Gołodupiec mi powiedział, że mam mokry strój i wnoszę niepotrzebną wilgoć. Nie zdzierżyłam kazań w czasie kiedy miałam się relaksować. Może liczył że widząc jego przyrodzenie ucieknę z piskiem ??Źle trafił. A on do sauny wniósł niepotrzebny niesmak i swój gołozarosnięty tyłek. No ale cóż – fachowcy są wśród nas ….

  4. Chomikowa penis to część ciała jak każda inna. 🙂 Chyba coś dawno nie miałaś takiego widoku, że się speszyłaś.
    No nic dosyć tych złośliwości z mej strony przy poniedziałku 🙂
    Cieszę się że ów Pan nie zapraszał cię na kawę w tym „nieubiorze”. To by było co najmniej dziwne.
    I prawda jest taka, że też raczej nie miałabym ochoty oglądać przypadkowego faceta nago, bo w mojej opinii to po prostu nie smaczne jest 🙂
    Nagość powinna zostać za drzwiami sypialni 🙂
    Ale to może są tylko takie moje staroświeckie zasady… :/

    1. 😀 😀 😀 No moze i dawno 😛 Może to też dlatego, że faceta znałam od niecałych 10 minut 😛 NIE WIEM 😛 I ta Jego swoboda, pełen rozkrok i ta dziwna radość na twarzy… no NIE WIEM…

          1. Wiesz to może była jego subiektywna opinia dlatego tak zacieszał 🙂 A skoro miał średnie powody to cóż mało chłopak na świecie widział 😉
            A pełen rozkrok to mi się tylko kojarzy z wietrzeniem jajek (za przeproszeniem) 🙂

          2. no to jak średnie,to mu trzeba było powiedzieć,żeby tak nie cieszył japy,bo nie ma ku temu powodów 😀 ciekawe jaka byłaby jego reakcja 😉

          3. A pamiętasz jak wyglądał z twarzy, czy raczej średnio 😉 .
            Swoją drogą nie czujesz się czasem jak w jakimś Truman Show? Tyle ciekawych rzeczy się dzieje, zupełnie jakby ktoś tych ludzi podstawiał 😉 .

            1. Takitam… 😀 Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości? 😀 Wyobraź sobie, że nawet co nieco pamiętam… z każdej częsci ciała 😀
              Już kiedyś omawialiśmy sprawy telewizji i wiesz… przeszło mi przez myśl, że Ty możesz w tym wszystkim maczać swoje paluszki 😛

    1. Alez u mnie w mieście też jedno centrum, gdzie do saun się wchodzi bez ubrań. I z tego, co wiem jest chyba nawet jeden dzień w tygodniu specjalnie tylko dla pań 😉 To tam można sobie poswawolić, jak ktoś lubi 😉

  5. Ja tak miałam jak byłam młodsza. Ciesz się bo to znak, że jesteś „widzialna”. W moim wieku jest się „niewidzialną” i takie historie nie mają szans się przytrafić. Zazdroszczę.

    1. Oj, Emerytko… 😉 Jestem widoczna dlatego, bo mam ponad 180 cm wzrostu. Zresztą, gdyby z tych przygód coś jeszcze wynikało…

      1. Oj, wynika, wynika. Za pierwszym razem człowieka zamuruje, speszy, nie wie co ma powiedzieć, co zrobić. Ale następna taka lub podobna już Cię tak nie zestresuje i znajdziesz ciętą ripostę, która może zawstydzi przeciwnika. A tak na marginesie, to opiszę całkiem inną historię, która wydarzyła się jakieś 54 lata temu w głębokim socjaliźmie. Jako 11 letnie dziewczę uczęszczałam dodatkowo do szkoły muzycznej. Czasy były siermiężne, więc na zajęcia z rytmiki i baletu przebieraliśmy się w korytarzu. Rodzice nie byli tak opiekuńczy jak teraz, choć czasem któryś rodzic siedział na korytarzu i czekał na dziecko. I pewnego dnia siedział tam pewien pan z teczką na kolanach, a chwilami spod tej teczki ukazywał się dziwny widok. Co ma zrobić dziecko w takim momencie? Teraz się o tym mówi, uświadamia dzieci. Nas nikt nie uświadomił, ba w tamtych czasach jako 11 letnie dziecko nie widziałam gołego mężczyzny. Nie umiałam o tym powiedzieć mamie i nie chciałam chodzić na zajęcia, które uwielbiałam. Trauma.

  6. Większości ludzi nie chcę oglądać bez ubrania. Zdecydowanej większości. Szczególnie idąc do miejsca przeznaczonego dla kobiet, nie chciałabym się obawiać, że zobaczę rozebranego faceta. Moim zdaniem sytuacja nie była do końca normalna i zdecydowanie nie komfortowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *