jestem aparatką cz.2

zródlo: Internet
zródlo: Internet

Minęły 4 miesiące od kiedy założono mi na zęby sprzęt rodem z filmu „Milczenie owiec”. Do aparatu już się przyzwyczaiłam. Najgorsze były pierwsze 3 dni. Wszystko mnie ściskało, uwierało a kiedy kładłam się do ukochanego wyrka, to napierdzielało mnie oko, ucho lub zatoki (w zależności od przyjętej pozycji). Problemem było również nieustające ślinienie się. Taaak… Nie wiem od czego to jest zależne, ale taka jest niestety prawda- ślinianki przy aparacie zaczęły pracować, jak nakręcone mrówki… Podczas pierwszych tygodni noszenia aparatu wyglądałam jak śliniący się szympans.
Ślinienie się opanowałam.
Ale tylko w dzień.
W nocy mogę wykręcać prześcieradło 😛
Poza tym nie jest już źle. Przyzwyczaiłam się do ciągłego szczotkowania uzębienia. Przyzwyczaiłam się do tego, że jedzenie włazi mi w każdą możliwą szparę. Alkohol też się staram ograniczać, bo naczynia krwionośne się rozszerzają od alkoholu i aparat zaczyna mnie uwierać… Nie dość, że pijana, to jeszcze z aparatem… Bełkot nieunikniony. I ja się dziwię, że ludzie mnie nie rozumieją.
Jakie to szczęście, że za rok mi to zdejmą 😛
Dobra, dobra… Ale plusy jakieś też są- zęby się prostują 😉 Jestem zaskoczona efektem dolnych „jedynek”. Już po 2 tygodniach zaczęły się ustawiać w szeregu. Proszę, jakie posłuszne.

13340433_1166418713403449_2111950454_o
przed
13349197_1166418886736765_1985088647_n
3 tygodnie po
13349094_1166417533403567_1449089446_n
dziś- 4 miesiące po

Jeszcze rok, rok ślinienia się i będę miała najpiękniejszy uśmiech na ziemi 😛

63 odpowiedzi do “jestem aparatką cz.2”

  1. „Przyzwyczaiłam się do tego, że jedzenie włazi mi w każdą możliwą szparę.” Perwersja w czystej postaci 😀 😀 😀 a wybielałaś też te ząbki czy takie matka natura Ci dała?

        1. Hahaha. Poza tym nie palę papierosów… Zdjęcie „przed” było zrobione po zdjęciu kamienia i generalnym czyszczeniu, wiec też były ciut ładniejsze.

    1. Bo to niestety nie tylko o prostowanie chodzi. One muszą się ułożyć poprawnie,zeby wady zgryzu nie było. I tak krócej go mam nosić,niż normalnie metalowe aparaty,bo tak noszą nawet 2,5 roku…

            1. 😀 I tak mi coś świta,że kiedyś Chomikowa wspominała o sewj miłości do białego cienia do powiek 😀 No i róż musi być,dużo różu ale pamiętaj Chomiś – nie tego do policzków tylko pomadkowego 😉 No a są sukienki z kreszu??? Bo wiesz – nogi masz ładne,to szkoda żebyś je skrywała w spodniach 😀

              1. Ejjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj jak możesz mieć w ogóle takie myśli?????????????????????????????????????????????
                Już Cię nie lubię 😀 😉

  2. Ale faaaaajnie … Równiutkie 🙂 A kolor kości jest genetycznie uwarunkowany. Znam osoby które mają żółte i najlepsze pasty nie pomogą. Moja koleżanka która w wieku 40 lat założyła sobie to cudo na puzdro i najbardziej się cieszyła nie z tego że ząbki jej w jednym równym i zwartym szeregu stoją tylko że jeść nie mogła za dużo i za szybko i schudła 15 kg…

    1. Hahahaha. też myślałam, że schudnę, bo nic jeść nie mogłam, ale ja niestety tak mam, że jak się denerwuję to jem a że się tym bólem denerwowałam, to memlałam wszystko jak leci 😀

  3. Kurcze, nie wiedziałem, że człowiek może mieć tyle zębów i tak jeden obok drugiego, bez szpar… Nie wiem czy to dobrze, żeby splunąć trzeba szczęki rozdziawiać!

  4. Chomikowa… ale tak szczerze to po jaką cholerę Ci to było?
    Przecież miałaś piękne zęby i przed aparatem…
    Ja wiem, nie były idealnie równe, ale sądząc po tym zdjęciu „przed” – naprawdę ładne.
    Miałaś jeszcze jakiś powód, czy tylko monstrualnych rozmiarów kompleksy? 😀

    1. Tobie naprawdę wszystko się podoba w kobiecie, póki wygląda „jako-tako”? 😉 One przecież naprawdę były krzywe… Dobra, może jakby nie inne kompleksy, to przymknęłabym na to oko, a tak zostanie mi już tylko jeden kompleks, no może 2 😉

      1. A gdzie Ty tu widzisz „jako-tako”? 🙂
        A kobiety oceniam pod bardzo wieloma względami…
        Z pewnością musi mnie czymś zachwycić, ale nie musi mieć wszystkiego idealnego 🙂
        A zęby… no dobrze by było, żeby je miała 🙂

  5. Chomiczku, zęby prima sort już w tej chwili, ale jeszcze faktycznie muszą się „ustać „. Gratuluję odwagi i wytrwałości 🙂

    Nawiasem mówiąc taki aparat to doskonały ochraniacz na zęby. Mój młody dostał kiedyś centralnie w zęby z piąchy i koleś by mu jedynki wybił, gdyby nie aparat. On przytrzymał je na miejscu, a potem dzięki temu ustrojstwu zęby się znów „ustabilizowały”.
    Nie sądzę, żebyś się boksowała, ale czasem można nawet nieszczęśliwie upaść i sobie wybić cosik. A ty masz ochronę 🙂
    Choć może jednak lepiej tego nie wypróbowuj 😉

  6. Czy na efekt końcowy dają gwarancję? Mój syn nosił 1,5 roku. po zdjęciu aparatu było ok, ale po 2 latach zęby wróciły na swoje stare miejsce.

    1. A nosił potem taki aparat tylko na noc? Bo żeby nie wróciły to trzeba przez jakieś 2 lata jeszcze taki na noc zakładać…

      1. Nosił non stop, tyle czasu ile poleciła ortodontka. Ona zakładała i zdejmowała aparat. W jego wypadku to była strata kasy. Dlatego piszę o gwarancji. Zapytaj ortodontę czy daje i na jaki okres.

  7. no niestety rownie ladnie i szybko zeby ruszaja sie po sciagnieciu aparatu. i konczy sie ze zdejmowanym aparatem na noc ktory najlepiej nosic kilka godzin w ciagu dnia i na cala noc. plus druty przyklejone od podniebiennej strony. a one i tak troche wrocily na swoje miejsca. aparat nosilam 1,5roku i okolo 2 zdejmowany zeby podtrzymac efekt. ogolnie efekt jakis jest ale szalu nie ma

  8. jeden drut nadal mam od wewnetrznej str wiec o nitkowaniu nie ma mowy. a i przy tym sciaganym dziadostwie to dopiero bedziesz sie slinic i seplenic… oh yeah 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.